Fundacja Crossroads - Zatoka Gdańska / Перехрестя – Затока Ґданська

Biskupi w Polsce wystosowali list pasterski do obywateli Ukrainy przebywających w Polsce



http://cerkiew.org/2016/07/01/biskupi-w-polsce-wystosowali-list-pasterski-do-obywateli-ukrainy-przebywajacych-w-polsce/




Wielkie ułatwienie dla Ukraińców – komentarz dla Polskiego Radia 24

"Sprawa wiz to długoterminowa polityka Unii Europejskiej. Uważam, że zniesienie wiz ma szanse powodzenia, ponieważ prezydent Ukrainy Petro Poroszenko uzgodnił tę sprawę na najwyższych szczeblach polityków unijnych." - stwierdził Łukasz Grajewski z Eastbook.eu na falach Polskiego Radia 24.
 Komisja Europejska zaproponowała zniesienie wiz dla Ukraińców. Wniosek Komisji czeka na rozpatrzenie i decyzję Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. „Widzę duże szanse na to, że od lipca Ukraińcy będą mogli poruszać się po Unii Europejskiej bez wiz…” – przekonywał Łukasz Grajewski na antenie Polskiego Radia 24. Audycji można w całości wysłuchać na stronie programu.


Gdzie pracują i ile zarabiają Ukraińcy w Polsce?

Narodowy Bank Polski przyjrzał się Ukraińcom pracującym w Polsce. Pracują oni przede wszystkim w prostych zawodach, sporą ilość pieniędzy przesyłając za wschodnią granicę.
W dobie ożywionej dyskusji o emigracji, na forum europejskim rzadko zauważany jest fakt, iż Polska stała się schronieniem dla licznych Ukraińców. Dokładnych statystyk póki co brak, jednak niektóre szacunki mówią nawet o milionie naszych sąsiadów, którzy przybyli nad Wisłę. Ruch na granicy nasilił się po wybuchu konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy w 2014 roku. Osoby, które po raz pierwszy przybyły do Polski po tym wydarzeniu, stanowią aż 41% ogólnej liczby migrantów przebadanej przez NBP.
Z wyników badania Narodowego Banku Polskiego wynika, że konflikt odmienił obraz przeciętnego Ukraińca-migranta. Wcześniej do Polski przybywały głównie kobiety (67,1%), teraz stanowią one tylko 42,1% grupy. Spadła także średnia wieku. Przed konfliktem Ukrainiec-migrant miał średnio 42,8 lat, teraz ma 32,8. Choć NBP tego jasno w swoim raporcie nie formułuje, to można się domyślać, że odmiana ta ma związek z chęcią uniknięcia służby wojskowej przez część młodych Ukraińców.
Czytaj dalej: http://www.bankier.pl/wiadomosc/Gdzie-pracuja-i-ile-zarabiaja-Ukraincy-w-Polsce-7368426.html


Diaspora wzywa UE do możliwie jak najszybszego zniesienia wiz dla Ukraińców

Zniesienie wiz w celu odbywania krótkich podróży do UE przez obywateli Ukrainy, pozwoli wnieść stosunki z krajami Europy na nowy poziom. Jest to główny powód, dla którego powinno to nastąpić możliwie jak najszybciej.

Takiego zdania jest prezes Światowego Kongresu Ukraińców Jewhenij Czołyj – donosi agencja Ukrinform.

„Światowy Kongres Ukraińców wzywa Radę UE i Parlament Europejski do niezwłocznego przyjęcia wniosku Komisji Europejskiej (w sprawie zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy – przyp. red.), a tym samym wzmocnienia więzi między narodem ukraińskim oraz krajami członkowskimi UE” – powiedział Czołyj.

Dodał on również, że Światowy Kongres Ukraińców z zadowoleniem przyjmuje propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą włączenia Ukrainy na listę krajów, których obywatele mogą podróżować bez wiz do strefy Schengen. „Taka propozycja pojawiła się dlatego, że Ukraina pomyślnie spełniła wszystkie warunki przewidziane w planie działań na rzecz liberalizacji systemu wizowego, w tym reformy w sferze wymiaru sprawiedliwości i praworządności” – powiedział prezes.

Przypomnijmy, że w środę Komisja Europejska przedstawiła wniosek legislacyjny Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie UE o zniesieniu wiz dla obywateli Ukrainy, którzy odbywają krótkoterminowe podróże do krajów strefy Schengen. Zniesienie wiz w celu odbywania krótkich podróży do UE przez obywateli Ukrainy, pozwoli wnieść stosunki z krajami Europy na nowy poziom. Jest to główny powód, dla którego powinno to nastąpić możliwie jak najszybciej.

[Za: http://www.eastbook.eu/blog/2016/04/25/wielkie-ulatwienie-dla-ukraincow-komentarz-dla-polskiego-radia-24/]




Zatrudnianie cudzoziemców - informacje dla pracodawców


Dokumenty uprawniające cudzoziemca do pracy w Polsce   więcej
Umowy                                                                                 więcej
Kontrola legalności zatrudnienia cudzoziemca w Polsce        więcej
Równe traktowanie w pracy                                                 więcej
Aplikacja dla pracodawców zatrudniających cudzoziemców więcej


17 stycznia 2016 obchodzony jest 102. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim.

"Papież przypomina nam, że uchodźca ma swoją godność"

Na świecie jest około dwustu milionów migrantów. Najwięcej - blisko 60 milionów - w Europie. Około sześć tysięcy z nich przybędzie w południe na plac świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański z papieżem.
W specjalnym orędziu z tej okazji Franciszek prosi, aby z miłosierdziem, szanując każdego człowieka rozwiązać trudne problemy uchodźców.

- Papież przypomina nam, że uchodźca ma swoją godność- mówi werbista, ksiądz Jan Wróblewski, dyrektor warszawskiego Ośrodka Migranta Fu Shenfu. Jego zdaniem, to orędzie to jasna wskazówka, że oprócz rozwiązania kwestii ekonomicznych, politycznych, ważne jest okazanie bliźniemu zrozumienia.

Tragiczne przyczyny ucieczki

Jedną z podopiecznych Ośrodka Migranta jest Miriam Pręga z Albanii. W naszym kraju jest od niemal dziesięciu lat i ma nadzieje, że w marcu dostanie obywatelstwo.

Od kiedy jest w Polsce, skończyła szkołę średnią, podjęła pracę, a teraz przygotowuje się do matury. W planach ma studia. Miriam Pręga stara się podziękować Polakom za okazaną jej przez pomoc. Udziela dzieciom korepetycji z języka angielskiego.

Najtragiczniejsze przyczyny, dla których ludzie opuszczają swoją ojczyznę w poszukiwaniu lepszego życia, to wojna, prześladowania, terror. Migrują także z powodu biedy i korupcji.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w Kościele katolickim ma przypominać wierzącym o problemach uchodźców.
                                                                            [Za: polskieradio.pl z 17.01.2016r.]

Złote wachlarze 2015


Mobilność ludzka stała się jedną z charakterystycznych cech współczesnych społeczeństw. Obecnie ponad 230 milionów ludzi na świecie to migranci. W obecnej sytuacji międzynarodowej, tematyka migracyjna oraz kwestia wspierania integracji migrantów nabiera szczególnego znaczenia.

Migracje to wachlarz ludzkich doświadczeń – życiowych wyborów, zysków i strat związanych z emigracją. To także wachlarz wyzwań, związanych chociażby z integracją imigrantów, oraz wachlarz korzyści – ekonomicznych, społecznych czy kulturalnych.

Konkurs Złote Wachlarze powstał po to, aby uhonorować tych, którzy takie działania w Polsce już podejmują i tym samym przyczyniają się do budowania dobrych praktyk w zakresie zarządzania migracjami.

Celem konkursu jest wyróżnienie osoby oraz instytucji, które w szczególny sposób przyczyniają się do wspierania integracji migrantów w Polsce, stymulowania rozwoju społeczno-gospodarczego poprzez migracje lub budowania dobrych praktyk w zakresie zarządzania migracjami. Konkurs Złote Wachlarze organizowany jest przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji (IOM) w ramach projektu „Zwiększanie efektywności zarządzania migracjami w Polsce”, współfinansowanego przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.

Więcej informacji na temat konkursu znajdziesz w ulotce poniżej oraz na stronie www.złotewachlarze.pl.

Źródło: IOM


Ukraińskie media o wizycie prezydenta Dudy: "Potwierdziła mocne partnerstwo między Warszawą a Kijowem"

izyta prezydenta Polski Andrzeja Dudy na Ukrainie potwierdziła mocne partnerstwo między Warszawą a Kijowem i rozwiała obawy, że Polska i Ukraina oddalają się od siebie - piszą w środę ukraińskie gazety.

Prasa zwraca uwagę, że Andrzej Duda zaprosił prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę na przyszłoroczny szczyt NATO w Warszawie, a cytowani eksperci uważają, że jest to ważny sygnał dla kwatery głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Dla nas najważniejsze jest to, że Polska twardo stoi przy Ukrainie, nie stwarza problemów, a wręcz nam pomaga. (…) Obecnie główna dyskusja toczy się nie wokół gospodarki, lecz kwestii bezpieczeństwa

— powiedział politolog Ołeksandr Palij dziennikowi „Siegodnia”.

Przypomniał on słowa Józefa Piłsudskiego, który mówił, że bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Polski. „I oni pamiętają, że Ukraina jest nie tylko buforem, który chroni ich przed Federacją Rosyjską, lecz i stwarza taką geopolityczną sytuację, w której Rosja jest mniej niebezpieczna dla Europy” - dodał. „Siegodnia” ocenia, że dla Polski ważne jest dziś, by Ukraina oparła się agresji Rosji i zachowała integralność terytorialną.

Polacy nie mają innego wyjścia. (…) Doskonale rozumieją, że ich bezpieczeństwo w 90 procentach zależy od naszej jedności

— uznał komentator polityczny Ołeksij Hołobucki.

Gazeta „Deń” zastanawia się, czy za deklaracjami, złożonymi podczas wizyty Dudy pójdą konkretne działania, a jednocześnie zaznacza, że polski prezydent, który objął urząd po majowych wyborach, długo zwlekał z przyjazdem do Kijowa.

Cytowany przez dziennik były szef ukraińskiego MSZ Wołodymyr Ohryzko uspokaja jednak, że stało się tak ze względu na wybory parlamentarne i formowanie rządu w Polsce, który dopiero teraz może wypowiadać się m.in. w sprawach Ukrainy jednym głosem.

Dyplomata pochwalił inicjatywę zaproszenia Ukrainy na szczyt NATO w Warszawie, lecz sceptycznie odniósł się do słów polskiego prezydenta dotyczących przeszłości między dwoma narodami. Duda mówił w Kijowie, że układanie relacji dwustronnych musi się opierać na prawdzie historycznej, nawet jeżeli ta prawda jest bolesna. Według prezydenta RP krzywdy z XX wieku nie powinny jednak kłaść się cieniem na wzajemnych stosunkach.

Wyciąganie na scenę polityczną kwestii historycznych jest nieproduktywne. W pewnych kołach politycznych temat ten jest już podnoszony i jeśli do tego dojdzie, to będzie to błąd; historię należy pozostawić historykom, a politycy powinni patrzeć w przyszłość (…)

— oświadczył Ohryzko w gazecie „Deń”.

Ukraińska prasa chwali Andrzeja Dudę za deklaracje mówiące o konieczności przedłużenia zachodnich sankcji wobec Rosji, za silne wsparcie integralności terytorialnej Ukrainy oraz jej dążeń do integracji europejskiej. Media oceniają, że wizyta Dudy była bardzo dobrze przygotowana i została odebrana na Ukrainie pozytywnie. Przypominają także słowa Poroszenki, który oświadczył po rozmowach, że „jedyną kwestią, co do której nie doszedł z prezydentem Polski do porozumienia, było pytanie, kto wejdzie do finału piłkarskiego Euro 2016 we Francji”. Reprezentacje Polski i Ukrainy zagrają w tych rozgrywkach w jednej grupie.

Za: wpolityce z dn. 16.12.2015





"CO ZROBIMY, JAK PUTIN NAGLE SIĘ ZNUDZI I MY TEŻ OBUDZIMY SIĘ W OTOCZENIU ROSYJSKICH FLAG?"



Antyrosyjskie demonstracje odbyły się w praktycznie wszystkich krajach leżących u zachodnich granic Rosji. Największe w krajach bałtyckich, które najbardziej obawiają się nawrotu rosyjskiego imperializmu i tendencji do "wspierania" mniejszości rosyjskojęzycznych. Na Litwie, Łotwie i Estonii średnio co czwarty obywatel mówi po rosyjsku.

Rosyjska inwazja na Krym wywołała falę obaw i oburzenia nie tylko w krajach ościennych. Protesty przed placówkami dyplomatycznymi Moskwy odbyły się między innymi w Waszyngtonie, Londynie czy Berlinie. Demonstrowali też np. Łotysze, którzy obawiają się, że będą kolejni na liście "zainteresowań" Władimira Putina.

Demonstracje pod rosyjskimi konsulatami i ambasadami odbyły się w niedzielę niemal na całym świecie. Nie gromadziły wielkich tłumów, zazwyczaj było to po kilkaset osób. Wśród nich byli liczni Ukraińcy żyjący na emigracji, lub osoby o ukraińskich korzeniach.

Demonstracje zorganizowano także w wielu państwach zachodnich, m.in. w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Norwegii. Tam również pod ambasadami i konsulatami Rosji gromadziło się od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Wszędzie wzywano Rosję do "zatrzymania agresji" i "zostawienia Ukrainy w spokoju".


Ambasada Rosji w Warszawie

Pikieta przed konsulatem Rosji ws. Ukrainy

Kilkadziesiąt osób pikietowało popołudniu przed konsulatem Federacji Rosyjskiej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska, protestując przeciwko interwencji rosyjskich wojsk na terytorium Ukrainy. Uczestnicy skandowali m.in. hasła "Putin - hańba", "Pokój na Ukrainie" i zbierali podpisy pod petycją, która ma trafić do konsula generalnego Rosji.
W demonstracji wzięli udział mieszkańcy Trójmiasta oraz Ukraińcy. Manifestanci na transparentach i flagach mieli hasła "Ręce precz od Ukrainy", "Ukraina jest już w Europie" i "Ukraina bez Putina". Po godz. 15 protestowała kolejna grupa.

Zgromadzeni na manifestacjach mogli też podpisać specjalną petycję.

- Należy natychmiast uruchomić wszelkie dostępne środki, by przywrócić pokój i stabilność na Ukrainie, a rosyjskie wojska okupacyjne zmusić do wycofania się z terytorium suwerennej Ukrainy. Półwysep Krymski zamieszkiwany przez różne narody od lat pozostawał godnym naśladowania przykładem zgodnego i dobrosąsiedzkiego współistnienia wielu tradycji(...) - można przeczytać w apelu protestujących.

Wśród zgromadzonych był m.in. Paweł Huelle, który przekonywał, że trzeba pomóc Ukraińcom wszelkimi sposobami, dodając, że taka sytuacja powinna trwać jak najkrócej, w przeciwieństwie do solidarności z ukraińskim narodem.

Na miejscu pojawił się też Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

- Pamiętam poprzedni ustrój i widzę, jak historia zatacza koło ze wszystkimi towarzyszącymi temu niebezpieczeństwami. Ważne jest działanie rządów w tej sprawie, ale równie istotne, żeby naciski na Rosję pochodziły z innych stron. Taki gest jak dziś pokazuje, że także zwykli ludzie nie godzą się takie traktowanie Ukraińców, jakie obecnie prezentują władze rosyjskie - wyjaśnia.

Protest jest związany z decyzją Rosyjskiej Rady Federacji, która przyjęła w sobotę po południu wniosek prezydenta Władimira Putina w sprawie wydania zgody na użycie rosyjskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy, na Półwyspie Krymskim. Uchwała została przyjęta jednogłośnie.

W tym samym czasie poparcie dla Ukrainy wyrazili też studenci ASP. W niedzielę na Majdanie zaprezentowali swoje prace (zdjęcia, oraz inne formy) inspirowane wydarzeniami na Ukrainie. Akcja odbyła się pod patronatem trzech samorządów Trójmiasta, marszałków województwa pomorskiego i senatu.



[Za: trojmiasto.pl]

Kolejny wiec poparcia dla Ukrainy. Pięć zniczy dla pięciu ofiar zamieszek

Minutą ciszy uczestnicy wiecu pod Konsulatem Generalnym Ukrainy uczcili pamięć zabitych podczas zamieszek w tym kraju. - To nasz sprzeciw wobec polityki Janukowycza i Azarowa - mówił Łukasz Bejm, przewodniczący Koła Gdańskiego Stowarzyszenia "Młodych Demokratów", organizatora wiecu.

W niedzielę o 16.30 przed Konsulatem Generalnym Ukrainy przy Chrzanowskiego 60A w Gdańsku-Wrzeszczu odbył się wiec poparcia dla opozycji ukraińskiej. Organizatorami wiecu byli członkowie Koła Gdańsk Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci", młodzieżówki Platformy Obywatelskiej.

Uczestnicy wiecu zapalili znicze pod bramą konsulatu, po czym uczcili pamięć pięciu zabitych podczas zamieszek na Ukrainie minutą ciszy.

- Zapalając znicze w liczbie symbolizującej ofiary kijowskich wydarzeń, chcemy wyrazić sprzeciw wobec polityki Janukowycza i Azarowa - mówił Łukasz Bejm, przewodniczący Koła Gdańskiego Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci". - Zgromadziliśmy się tu po to, żeby wesprzeć Ukraińców walczących o wolność w swoim kraju. 25 lat temu w wielu krajach Europy Wschodniej byliśmy świadkami podobnych wydarzeń.

Głos zabrał również Mateusz Filipkowski, członek zarządu Koła Gdańskiego Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci".

- Nie możemy być na Ukrainie, bo każdy z nas ma tu, na miejscu, swoje obowiązki - pracę, studia. Przynajmniej w ten sposób możemy wyrazić nasze poparcie dla ukraińskiej opozycji - mówił Filipkowski.



[Za: trojmiasto.gazeta.pl z dn. 26.01.14 ]


Gdańsk solidarny z Ukrainą. "Nie jesteście sami"

Około 150 osób wzięło udział w manifestacji solidarności z Ukrainą przed Dworem Artusa w Gdańsku. Minutą ciszy uczczono pamięć osób, które zginęły podczas starć opozycjonistów z oddziałami milicji w Kijowie.

W manifestacji wyrażającej solidarność z Ukrainą przed Dworem Artusa w Gdańsku udział wzięli m.in. działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL Zbigniew Bujak, dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury Larry Ugwu, prezydent Sopotu Jacek Karnowski oraz przedstawiciele gdańskiego samorządu
- Przez ostatnie tygodnie nasi bracia-Ukraińcy manifestowali swoje pragnienie wolności, wychodząc na ulice największych miast Ukrainy. Ta pozytywna energia milionów ludzi została brutalnie zdeptana przez ekipę Wiktora Janukowycza. Polała się krew, padli zabici. Na Ukrainie pogwałcono elementarne prawa ludzkie, zmieniono przepisy prawa, łamiąc Konstytucję - przekonywali na Długim Targu organizatorzy manifestacji. Nasi bracia Ukraińcy potrzebują dziś naszego wsparcia, tak jak my w Polsce potrzebowaliśmy kiedyś pomocy wolnych Europejczyków - zapewniali organizatorzy manifestacji.
Minuta ciszy i znicze ku pamięci ofiar

Podczas wiecu odśpiewano hymn Ukrainy i inne pieśni. Na przedprożu Dworu Artusa wywieszono powiększone zdjęcia trzech osób, które zginęły w czasie zamieszek na Ukrainie. Ich pamięć uczczono w czasie manifestacji chwilą ciszy, po czym pod fotografiami ustawiono zapalone znicze.
Wiele osób przyszło z szalikami bądź innymi elementami ubioru w narodowych barwach Ukrainy - niebieskiej i żółtej. Były też ukraińskie, polskie i gdańskie flagi. Ludzie, wśród których znalazło się wiele mieszkających w Trójmieście osób narodowości ukraińskiej, przynieśli kartki z wypisanymi po polsku i ukraińsku hasłami np. "Świat widzi, co się dzieje, nie jesteście sami", "Powstrzymajcie przemoc" czy "Walczcie, zwyciężycie".

"Ukrainie potrzebna jest Europa"

Bujak, któremu Służba Bezpieczeństwa Ukrainy – za udział w protestach na terenie tego kraju - wydała ostatnio zakaz wjazdu, przemawiając do zebranych przypomniał o polskich protestach sprzed 1989 r. i o roli, jaką odegrał w nich Gdańsk. Bujak powiedział też, że "Europie potrzebna jest Ukraina ze swoją kulturą wolności". - Bo nawet my tu z Polski w XVIII w. zbiegaliśmy na Ukrainę, bo tam tę wolność znajdowaliśmy – mówił Bujak.

- Ukraina to kraj olbrzymich możliwości, wciąż jeszcze niewykorzystanych, ale Unia Europejska taką płaszczyznę do wykorzystania tych możliwości tworzy. Ale i wam Ukraińcom potrzebna jest Europa, bo Europa to pewna kultura rządzenia państwem, to kultura stosunku do obywatela, w Europie obywatela trzeba szanować, w Europie obywatela trzeba wspierać – taka jest rola władzy – mówił Bujak. Wiele osób przyszło z szalikami bądź innymi elementami ubioru w narodowych barwach Ukrainy - niebieskiej i żółtej. Były też ukraińskie, polskie i gdańskie flagi. Ludzie, wśród których znalazło się wiele mieszkających w Trójmieście osób narodowości ukraińskiej, przynieśli kartki z wypisanymi po polsku i ukraińsku hasłami np. "Świat widzi, co się dzieje, nie jesteście sami", "Powstrzymajcie przemoc" czy "Walczcie, zwyciężycie".

Lekarstwa, śpiwory i pieniądze dla Ukraińców

Była opozycjonistka, działaczka Solidarności Bożena Rybicka-Grzywaczewska, która była jedną z głównych organizatorek manifestacji, powiedziała dziennikarzom, że uczestnicy manifestacji przynieśli lekarstwa, kurtki, śpiwory itp., a niektórzy także pieniądze.

- Wszystkie dary w porozumieniu ze Związkiem Ukraińców w Polsce, zostaną przekazane do punktów, z których potem przewiezione zostaną na Ukrainę – poinformowała.

Tuż po zakończeniu manifestacji uczestnicy udali się do Ratusza Staromiejskiego, by wziąć udział w debacie pt. "Ukraina - stara władza kontra nowe społeczeństwo", zorganizowaną przez Europejskie Centrum Solidarności.
Krwawe starcia

Protesty zwolenników integracji europejskiej wybuchły na Ukrainie w listopadzie po decyzji władz o niepodpisywaniu umowy stowarzyszeniowej z UE. W środę w Kijowie doszło do starć z milicją, w wyniku których - jak ocenia opozycja i media - śmierć poniosło pięć osób. Cztery z nich zmarły od strzałów z broni palnej.










Fot. Piotr Wittman/PAP

[za: http://www.tvn24.pl/pomorze,42/gdansk-solidarny-z-ukraina-nie-jestescie-sami,391068.html, z dn. 24.01.14]




Nie ma zgody na przemoc na Ukrainie. Manifestacja w piątek, godz. 17.00

Mieszkańcy Gdańska, miasta wolności i solidarności, nie chcą być bezczynni w obliczu przemocy, do jakiej dochodzi na Ukrainie. W piątek o godz. 17, przed Dworem Artusa, organizują manifestację solidarności z Ukraińcami.


Cała Europa z szeroko otwartymi z niedowierzania oczami przygląda się ostatnim wydarzeniom w Kijowie. Od kilku dni dochodzi tam do brutalnych starć przeciwników władz z milicją. Opozycja podaje, że zginęło pięć osób, ponad 300 jest rannych, wiele aresztowanych.

Choć Ukraina musi sama rozwiązać swoje problemy, to mieszkańcy Gdańska mogą wyrazić swój sprzeciw wobec przemocy i solidarność z Ukraińcami już w piątek, o godz. 17, przed Dworem Artusa. Odbędzie się tam manifestacja, którą organizuje m.in. była opozycjonistka i działaczka "Solidarności" - Bożena Grzywaczewska.

- To ludzki odruch, obywatelska postawa dla poparcia zmarzniętych manifestantów w Kijowie. Gdy my, Polacy i gdańszczanie, w latach 70. i 80. oczekiwaliśmy wsparcia wolnego świata i Europy, było to dla nas bardzo ważne. A Gdańsk, jako miasto wolności, powinien zawsze reagować na łamanie praw człowieka, łamanie kręgosłupów, nie mówiąc już o zabijaniu przeciwników. Uważam, że nie można stać obojętnie, tym bardziej, że Ukraina jest naszym sąsiadem - przekonuje Bożena Grzywaczewska, prezes Gdańskiej Fundacji Dobroczynności. 

Organizatorzy zapraszają na manifestację wszystkich mieszkańców, którym nie są obojętna sytuacja na Ukrainie. Minutą ciszy zostaną uczczeni polegli w zamieszkach Ukraińcy. Mile będą wdziane transparenty, flagi czy wpięte w klapy tasiemki w żółto-niebieskich i biało-czerwonych barwach

Ostatnie zajścia na Ukrainie to efekt uchwalenia 16 stycznia przez Radę Najwyższą ustaw godzących w społeczeństwo obywatelskie i wolność mediów. Doprowadziło to do radykalizacji trwających od końca listopada protestów i wywołało 19 stycznia wybuch przemocy w Kijowie. 22 stycznia w trakcie starć z Berkutem, specjalnymi oddziałami milicji, w niejasnych na razie okolicznościach zginęły według oficjalnych danych dwie osoby. Opozycja twierdzi że śmierć poniosło pięć osób.

Niektóre media na Ukrainie twierdzą, że władze przygotowują się do wprowadzenia stanu wyjątkowego w kraju. Przedstawiciele ukraińskiej administracji zaprzeczają tym twierdzeniom

[za:  trojmiasto.pl]

Debata "Ukraina - stara władza kontra nowe społeczeństwo"

Co masowe protesty w Kijowie powiedziały nam o ukraińskim społeczeństwie? Czy istnieją szanse na konstruktywny dialog? Jak będzie się rozwijać sytuacja geopolityczna Ukrainy po niepodpisaniu przez prezydenta Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską? – o tym będą dyskutować w Gdańsku uczestnicy wydarzen na Majdanie i analitycy polityczni.
W nawiązaniu do refleksji o przyszłości Ukrainy, jaka została podjęta podczas międzynarodowej konferencji „Europa z widokiem na przyszłosc” w listopadzie 2013 roku, Europejskie Centrum Solidarności serdecznie zaprasza na debatę publiczna „Ukraina – stara władza kontra nowe społeczeństwo”. Dyskusja będzie się toczyć wokół ostatnich wydarzeń na Ukrainie – decyzji władz o niepodpisaniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, masowych protestów w Kijowie i innych aglomeracjach ukrainskich, brutalnego tłumienia demonstracji przez władze oraz braku konstruktywnego dialogu ze społeczeństwem.

Podczas dyskusji eksperci postarają się zanalizować obecna sytuacje, zastanowią się nad modelem relacji społeczeństwo — władza, nad struktura ukraińskiego establishmentu i poszukają odpowiedzi na pytanie, jak może wyglądać przyszłość Ukrainy — bilateralne relacje z Rosja, dialog z Unia Europejska, przyszłość ukraińskiego społeczeństwa obywatelskiego. Punktem wyjścia do dyskusji będzie relacja uczestników protestów w Kijowie, którzy odniosą się tez do relacji medialnych z wydarzeń na Majdanie.


Program debaty


18.00

prezentacja multimedialna „Majdan — sztuka protestu”

Andriy Lyubka, ukraiński poeta, prozaik i publicysta

dr Eugeniusz Sobol, ukraiński literaturoznawca i krytyk literacki

Partner — zespół filmowy #Babylon '13


18.20

debata

Zbigniew Bujak, działacz opozycji demokratycznej, współzałożyciel NSZZ „Solidarność”

Andriy Lyubka, ukraiński poeta, prozaik i publicysta

Igor Lyubashenko, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych

debatę poprowadzi Małgorzata Nocun, zastępczyni redaktora naczelnego dwumiesięcznika „Nowa Europa Wschodnia”

[Za: http://www.gdansk.pl/kultura?id=18158Ukraina]

Prezydent Komorowski podpisał ustawę o cudzoziemcach

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o cudzoziemcach - poinformowała w piątek prezydencka kancelaria. Nowe przepisy wprowadzą m.in. ułatwienia dla cudzoziemców pracujących i studiujących w Polsce oraz chcących zalegalizować pobyt.

Ustawę Sejm uchwalił na początku listopada. Jej projekt przygotowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Obejmuje ona wszystkie sprawy związane z pobytem cudzoziemców w Polsce, które dotychczas były regulowane w różnych aktach prawnych; systematyzuje i porządkuje nowe problemy i nieopisane dotąd sytuacje. Dostosowuje też polskie prawo do 14 dyrektyw Unii Europejskiej.

Ustawa wydłuża też z 2 do 3 lat maksymalny okres, na jaki cudzoziemcom może być udzielone zezwolenie na pobyt czasowy. Cudzoziemiec, który pracuje w Polsce, będzie mógł ubiegać się o zezwolenie na pobyt oraz pracę w ramach jednej procedury. Obecnie to pracodawca, który chce zatrudnić w Polsce cudzoziemca, musi ubiegać się dla niego o zezwolenie. Dopiero po jego uzyskaniu cudzoziemiec może wystąpić o zezwolenie na pobyt.

Cudzoziemcom studiującym na polskich uczelniach zezwolenie na pobyt czasowy będzie przyznawane na 15 miesięcy, a kontynuującym studia na kolejnym roku do 2 lat, a nie jak do tej pory - na rok. Cudzoziemcy - absolwenci polskich uczelni, którzy poszukują w Polsce pracy, będą mogli ubiegać się o zezwolenie na pobyt czasowy na rok.

Ustawa wprowadza też regulacje dotyczące umieszczania dzieci cudzoziemskich pozbawionych opieki w strzeżonych ośrodkach. Będą mogły tam trafiać tylko dzieci powyżej 15 lat.

Ustawa wchodzi w życie 1 maja 2014 r., oprócz wchodzących z dniem ogłoszenia przepisów dotyczących utworzenia ośrodków Straży Granicznej - jednostek, których celem będzie wykonywanie działań na rzecz całej formacji, obok terytorialnych Oddziałów SG.

[Za: PAP 27.12.13]



Polsko-ukraińska deklaracja o pojednaniu

Najważniejsi dostojnicy Kościołów rzymsko- i greckokatolickiego w Polsce i na Ukrainie podpisali w piątek (28.06.2013). deklarację o pojednaniu. To jeden z najważniejszych efektów wizyty w Polsce Patriarchy Światosława, zwierzchnik Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej.





DEKLARACJA

Arcybiskupa Większego Światosława Szewczuka,
Metropolity Kijowsko-Halickiego Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego,

Arcybiskupa Józefa Michalika, Metropolity Przemyskiego obrz. łac.,
Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski,

Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, Metropolity Lwowskiego obrz. łac.,
Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy,

Arcybiskupa Jana Martyniaka, Metropolity Przemysko-Warszawskiego,
Kościoła bizantyńsko-ukraińskiego.


„Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej
wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to,
co jednoczy, niż to, co dzieli” (bł. Jan Paweł II)


Spotykamy się w Warszawie, w przededniu obchodów 70-tej rocznicy zbrodni na Wołyniu, których symbolem stały się wydarzenia z 11 lipca 1943 r. Ofiarami zbrodni i czystek etnicznych stały się dziesiątki tysięcy niewinnych osób, w tym kobiet, dzieci i starców, przede wszystkim Polaków, ale także Ukraińców, oraz tych, którzy ratowali zagrożonych sąsiadów i krewnych. Ofiara ich życia wzywa nas w tych rocznicowych dniach do szczególnie głębokiej refleksji, do gorliwej modlitwy o odpuszczenie grzechów i przebaczenie, a także o łaskę stawania w prawdzie wobec Boga i ludzi. 70-lecie tych tragicznych wydarzeń stanowi również kolejną okazję, aby zwrócić się z apelem do Polaków i Ukraińców o dalsze kroki na drodze do braterskiego zbliżenia, które jest niemożliwe bez szczerego pojednania. Zachęca nas także do tego obchodzony w tym roku jubileusz 1025-lecia Chrztu Rusi oraz pierwszy rok przygotowań do obchodów 1050-lecia Chrztu Polski. A przecież ochrzczony człowiek i naród przyjmuje nie tylko odpuszczenie grzechów i otrzymuje nadzieję zbawienia, ale także gotowość życia Ewangelią Jezusa Chrystusa z jej nakazem przebaczania win.

Jesteśmy świadomi, że tylko prawda może nas wyzwolić (por. J 8, 32); prawda, która niczego nie upiększa i nie pomija, która niczego nie przemilcza, ale prowadzi do przebaczenia i darowania win. Jako dzieci jednego Ojca w niebie kierujemy do Jego miłosierdzia prośbę o przebaczenie w duchu słów Modlitwy Pańskiej: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Pamiętamy przy tym o pięknych kartach współżycia naszych narodów, o radościach i sukcesach współpracy, ale i o krzywdach, jakie zostały wyrządzone zwłaszcza w trakcie II wojny światowej i w jej następstwie. Wiemy, że chrześcijańska ocena zbrodni wołyńskiej domaga się od nas jednoznacznego potępienia i przeproszenia za nią. Uważamy bowiem, że ani przemoc, ani czystki etniczne nigdy nie mogą być metodą rozwiązywania konfliktów między sąsiadującymi ludami czy narodami, ani usprawiedliwione racją polityczną, ekonomiczną czy religijną.

Pragniemy dzisiaj oddać hołd niewinnie pomordowanym, ale i przepraszać Boga za popełnione zbrodnie oraz raz jeszcze wezwać wszystkich, Ukraińców i Polaków, zamieszkujących zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce oraz gdziekolwiek na świecie, do odważnego otwarcia umysłów i serc na wzajemne przebaczenie i pojednanie.
Przypominamy słowa kard. Lubomira Huzara z 2001 r., że „niektórzy synowie i córki Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego wyrządzali zło – niestety świadomie i dobrowolnie – swoim bliźnim z własnego narodu i z innych narodów”. Jako zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego pragnę powtórzyć te słowa dzisiaj i przeprosić Braci Polaków za zbrodnie popełnione w 1943 r.

W imię prawdy uważamy, że przeproszenia i prośby o wybaczenie wymaga postawa tych Polaków, którzy wyrządzali zło Ukraińcom i odpowiadali przemocą na przemoc.

Jako przewodniczący Episkopatu Polski kieruję do Braci Ukraińców prośbę o wybaczenie.

Do dzisiaj Polacy i Ukraińcy noszą w swojej pamięci bolesne rany i wspomnienia tragedii wołyńskiej. W sposób szczególny widoczne są one w społeczeństwie współczesnej Ukrainy, którego dobro duchowe jest najważniejsze także dla Kościoła Rzymskokatolickiego na Ukrainie. Dlatego z gorącą troską, jako przewodniczący Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy przyłączam się do apelu o pojednanie. Mam nadzieję, że pomimo tragicznej przeszłości możliwe są dobrosąsiedzkie i chrześcijańskie relacje Polaków i Ukraińców, gdziekolwiek się spotykają, współpracują i myślą o przyszłości.

Za godny potępienia uważamy skrajny nacjonalizm oraz szowinizm. To on bowiem, obok ateistycznego i totalitarnego komunizmu oraz nazizmu, był ideologią, która w trakcie XX stulecia spowodowała miliony ofiar.
To, co niektórym jawiło się wówczas jako usprawiedliwione w oczach Boga, okazało się bezwzględnym deptaniem Jego przykazań. Przed obliczem Pana, w świetle Jego kategorycznego żądania „Nie zabijaj!”, wyrażamy gorzką świadomość przewinień, gdyż nic nie usprawiedliwia wzajemnej wrogości, prowadzącej aż do przelewu bratniej krwi.

Obiektywne poznanie faktów oraz ukazanie rozmiarów tragedii i dramatów przeszłości staje się dzisiaj pilną sprawą historyków i specjalistów, bo tylko poznanie prawdy historycznej wyciszyć może narosłe wokół tej sprawy emocje. Apelujemy więc do polskich i ukraińskich naukowców o dalsze badania oparte na źródłach i o współdziałanie w wyjaśnianiu okoliczności tych przerażających zbrodni, jak również sporządzenie listy imion wszystkich, którzy ucierpieli. Widzimy też potrzebę godnego upamiętnienia ofiar w miejscach ich śmierci i największego cierpienia.

Pragniemy przypomnieć, że katoliccy biskupi polscy i ukraińscy rozpoczęli rozmowy o potrzebie pojednania obu Kościołów i narodów już w październiku 1987 r. na spotkaniu w Rzymie poprzedzającym millennium chrztu Rusi Kijowskiej. W rok później doszło do historycznej liturgii na Jasnej Górze z udziałem kard. Józefa Glempa oraz kierującego Kościołem Greckokatolickim kard. Myrosława Lubacziwskiego. Milenijne obchody Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego na Jasnej Górze, w duchowej stolicy Polski, były istotnym krokiem zwiastującym wyjście tego Kościoła z podziemia w ZSRR, prześladowanego tam i zakazanego.

Profetyczne znaczenie miały słowa bł. Jana Pawła II wypowiedziane we Lwowie w 2001 r.: „Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, współpracy i autentycznej solidarności".

W czerwcu 2005 r. w Warszawie i we Lwowie ogłoszony został wspólny list Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i Konferencji Episkopatu Polski. Obie strony wypowiedziały wówczas słowa: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie!”, będące wcześniej fundamentem pojednania polsko-niemieckiego, z nadzieją, że zaowocują teraz w relacjach polsko-ukraińskich. Wolę takiego działania potwierdziły tysiące wiernych, odpowiadając: „Amen”.

Dziś oddajemy hołd i czcimy pamięć tych Ukraińców i Polaków, którzy ryzykując życiem, ratowali bliźnich przed zagładą lub też w inny sposób stawali w ich obronie w tych dramatycznych czasach. Modlimy się wspólnie o wieczne odpoczywanie dla wszystkich niewinnych ofiar, które zginęły w 1943 roku na Wołyniu. Modlimy się także o miłosierdzie Boże dla tych, którzy ulegli ideologii przemocy i nienawiści, a także o to, by wojna, która już dawno wygasła na naszych ziemiach, nie trwała dziś w sercach ludzi. Dlatego myśląc o obecnych i przyszłych pokoleniach, powtarzamy w imieniu naszych Kościołów, że nienawiść i przemoc zawsze jest degradacją człowieka i narodu, przebaczenie, braterstwo, współczucie, pomoc i miłość stają się natomiast trwałym i godnym fundamentem kultury współżycia ludzkiego.

Myśląc o przyszłości jesteśmy świadomi, że bez wzajemnego pojednania nasz Kościół nie byłby wiarygodny w wypełnianiu swej ewangelicznej misji, a nasze narody nie będą miały perspektywy współpracy i rozwoju w płaszczyźnie tak religijnej, jak i politycznej. Uważamy też, że współpraca wolnej Polski z wolną Ukrainą jest niezbędna, by w tej części Europy panował pokój, ludzie cieszyli się wolnością religijną, a prawa człowieka nie były zagrożone. Widzimy też potrzebę wspólnego świadectwa chrześcijan z Polski i Ukrainy w jednoczącej się Europie. Wspólnie stajemy w obliczu wyzwań, jakie stwarza sekularyzacja i próba organizacji życia „jakby Bóg nie istniał”. Jesteśmy częścią historii Bożej miłości i – zgodnie z zachętą Ojca Świętego Franciszka – powinniśmy być ogniwem tej miłości w świecie. Kościoły, które doświadczyły męczeństwa, mają szczególne prawo do przypominania Europie o jej chrześcijańskich korzeniach.

Niech Bóg wejrzy na Kościół żyjący na naszych ziemiach i pomoże polskiemu oraz ukraińskiemu narodowi, aby żyjąc w pokoju dzieliły się swym duchowym bogactwem oraz wnosiły swój wkład w jedność i przyszłość Europy!
Ślemy też braterskie pozdrowienia Braciom Prawosławnym, wierząc, że proces wzajemnego pojednania uzdrowi rany, które są przeszkodą nie tylko w harmonijnym współżyciu narodów, ale i w szczerym dążeniu do jedności Chrystusowego Kościoła.



+ Światosław Szewczuk
Arcybiskup Większy
Metropolita Kijowsko-Halicki
Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiegoichalik

Arcybiskup
+ Józef Michalik
Metropolita Przemyski obrz. łac.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

+ Mieczysław Mokrzycki
Arcybiskup
Metropolita Lwowski obrz. łac.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy

+ Jan Martyniak
Arcybiskup
Metropolita Przemysko-Warszawski
Kościoła bizantyńsko-ukraińskiego

Warszawa, 28 czerwca 2013 r.



Fundacja Crossroads - Zatoka Gdańska rozpoczyna realizację  projektu - utworzenie Klub Integracji Obywatelskiej Crossroads. Wkrótce informacje szczegółowe dotyczące spotkań.

„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”.





Gdańsk, dn. 10 grudnia 2012 r.

FuFundacja Crossroads - Zatoka Gdańska rozpoczyna realizację projektów „MULTILINGUAL” - LITERATURA I ŚWIĘTA JAKO ELEMENT WSPIERAJĄCY INTEGRACJĘ I AKTYWIZUJĄCY CUDZOZIEMCÓW - okres realizacji od 10.12.2012 r. do 31.01.2013 r.

FUNDACJA CROSSROADS – ZATOKA GDAŃSKA
ZAPRASZA WSZYSTKICH MIGRANTÓW
WRAZ Z CAŁYMI RODZINAMI
NA WIELOKULTUROWE SPOTKANIE BOŻONARODZENIOWE,
KTÓRE ODBĘDZIE SIĘ W DNIU 5 STYCZNIA 2013 R.
PO MSZY ŚW. W DOMU PARAFIALNYM.
ODBĘDZIE SIĘ TAKŻE UROCZYSTE OTWARCIE
BIBLIOTEKI FUNDACYJNEJ.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

        
oraz
„SZKOŁA TOLERANCJI” – SPOTKANIA DLA DZIECI CUDZOZIEMCÓW MIESZKAJĄCYCH W WOJEWÓDZTWIE POMORSKIM - okres realizacji od 15.12.2012 r.  do 31.01.2013 r.





„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”.



-----------------------------------------
.....................

Indeks Liberalizacji Wizowej Krajów Partnerstwa Wschodniego

Warszawa, 28 listopada 2012

     Indeks Liberalizacji Wizowej Krajów Partnerstwa Wschodniego został przygotowany przez Koalicję na Rzecz Europy Bez Wiz (Visa-free Europe Coalition). Przedstawia on ocenę aktualnych postępów poszczególnych państw Partnerstwa Wschodniego (PW) na drodze do ruchu bezwizowego z Unią Europejską i jest dostępny na stronie: monitoring.visa-free-europe.eu.

Liberalizacja wizowa jest jednym z priorytetów Partnerstwa Wschodniego (do którego należą: Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Gruzja, Mołdawia i Ukraina). Indeks w interaktywny i przystępny sposób przedstawia ekspercką ocenę tego procesu. Umożliwia łatwe porównanie postępów poszczególnych krajów PW w każdym z wymaganych obszarów.

Metodologia Indeksu powstała w oparciu o wymagania stawiane przez Unię Europejską, państwom starającym się o ruch bezwizowy, które zawarte są w Planach Działań na rzecz Liberalizacji Wizowej (Visa Liberalisation Action Plan, VLAP), przygotowanych przez Komisję Europejską. W ramach Indeksu, każdy kraj jest oceniany w oparciu o szczegółowy kwestionariusz przygotowany i wypełniany przez doświadczonych ekspertów z każdego kraju PW. Eksperci korzystają z szeregu źródeł informacji, w tym m.in., oficjalnych danych instytucji krajowych, raportów organizacji międzynarodowych (ONZ, GRECO, itp.), wywiadów z przedstawicielami organizacji pozarządowych i u rzędnikami od powiedzialnymi za konkretne obszary polityki państwa. Obszary te podzielone są na cztery główne bloki: (1) bezpieczeństwo dokumentów, w tym biometria; (2) polityka migracyjna, w tym readmisja; (3) bezpieczeństwo i porządek publiczny; (4) stosunki międzynarodowe i prawa podstawowe. Zebrane dane są poddawane ocenie ekspertów z pozostałych krajów (tzw. peer-review).

„Indeks Liberalizacji Wizowej Krajów Partnerstwa Wschodniego to pomocne źródło informacji dla decydentów, ekspertów, dziennikarzy oraz każdego, kogo interesuje proces liberalizacji wizowej” – mówi koordynatorka projektu, Joanna Fomina z Fundacji im. Stefana Batorego. „Indeks dostarcza przejrzystych i wiarygodnych informacji, ponieważ wszystkie 6 krajów jest ocenianych według tej samej listy rzeczywistych wymagań i kryteriów. Bardzo zależało nam, by zaprezentować nasz projekt w przeddzień Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego, które odbędzie się jutro w Sztokholmie, ponieważ jednym z priorytetów Forum jest liberalizacja reżimu wizowego.” – dodaje.

Jak dotąd, jedynie Gruzja, Mołdawia i Ukraina oficjalnie rozpoczęły dialog wizowy a tylko Mołdawia i Ukraina otrzymały VLAP. Mimo to, wszystkie kraje Partnerstwa – włącznie z Białorusią, nie współpracującą oficjalnie z UE w kwestii polityki wizowej – kontynuują reformy w kluczowych obszarach. Dlatego Indeks obejmuje postępy wszystkich krajów PW.

Korzystając z Indeksu można sprawdzić obecny stan spełnienia kryteriów niezbędnych do przejścia na ruch bezwizowy z UE przez poszczególnie kraje, porównać sytuację w różnych krajach UE, zobaczyć, w jakich obszarach polityki kraje PW radzą sobie dobrze, a które wciąż pozostają wyzwaniem. Indeks jest aktualizowany co cztery miesiące. Informacje dotyczące aktualnych postępów są rozsyłane do wszystkich partnerów oraz zainteresowanych osób i organizacji.

Więcej informacji udziela: Krzysztof Mrozek, tel. (+48 22) 53 60 208, kmrozek@batory.org.pl

Informacja o Koalicji na Rzecz Europy Bez Wiz (Visa-free Europe Coalition):

Koalicja na Rzecz Europy Bez Wiz (Visa-free Europe Coalition) została powołana do życia w Warszawie w listopadzie 2010 roku z inicjatywy Fundacji im. Stefana Batorego. Skupia ponad 40 europejskich organizacji pozarządowych, zjednoczonych w celu wzmocnienia i skoordynowania działań na rzecz liberalizacji reżimu wizowego w Europie. Członkowie koalicji, wywodzący się zarówno z krajów Unii Europejskiej, jak i państw Partnerstwa Wschodniego oraz Rosji, wnoszą głos sprzeciwu wobec nieuzasadnionych obostrzeń wizowych. Działalność Koalicji polega się w prowadzeniu badań i publikowaniu raportów o problemach wizowych, organizowaniu konferencji i sympozjów, nadzorowaniu stan u przygotowań państw Partnerstwa Wschodniego do spełnienia kryteriów wprowadzenia ruchu bezwizowego oraz inicjowaniu w Europie debaty na temat wiz.

Więcej informacji:

Indeks Liberalizacji Wizowej Krajów PW:
http://monitoring.visa-free-europe.eu
Koalicja na Rzecz Europy Bez Wiz: http://visa-free-europe.eu





Bronimy praw nieudokumentowanych migrantów w Środkowej Europie

Od listopada ruszają bezpłatne porady prawne dla cudzoziemców – obywateli państw trzecich w ramach projektu “W obronie praw nieudokumentowanych migrantów w Środkowej Europie” (“For Undocumented Migrants` Rights in Central Europe”).

Jeżeli:


jesteś ofiarą wyzysku ze strony pracodawcy,
przebywasz w Polsce bez ważnych dokumentów, a Twoje prawa pracownicze zostały złamane,
pracujesz w Polsce i w związku z tym masz problemy z legalizacją swojego pobytu
w trakcie twojego wcześniejszego pobytu w Polsce bez ważnych dokumentów, pracodawca naruszył twoje prawa pracownicze.

Zgłoś się do nas.
Zapewniamy pełną poufność i ochronę twoich danych osobowych.


Porad udzielamy w naszym biurze:
Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
Al. 3 Maja 12 lok. 510, Warszawa

Dyżury doradcy (w języku polskim, rosyjskim, angielskim):
wtorek, środa, czwartek w godz. 10.00-16.00

Dyżury prawnika (w języku polskim, rosyjskim, angielskim):
środa w godz. 10.00-16.00


Więcej informacji na temat projektu pod nr tel. 22 629-56-91
 i adresem mailowym: k.mazurczak@interwencjaprawna.pl



Od 15 sierpnia br. prezydent będzie mógł nadawać polskie obywatelstwo wszystkim cudzoziemcom, bez względu na to, czy i jak długo przebywają w Polsce. Dotychczas prezydent, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, przyznawał obywatelstwo tym cudzoziemcom, którzy mieszkali w Polsce krócej niż 5 lat lub w ogóle tu nie mieszkali. Nowa ustawa odchodzi od uzależnienia nadania obywatelstwa polskiego od uprzedniej utraty posiadanego do tej pory obywatelstwa obcego. Od 15 sierpnia br. wejdą w życie przepisy ustawy o obywatelstwie polskim.

Po 15 sierpnia br. zmienią się również zasady, na jakich wojewoda będzie mógł uznać cudzoziemców za obywateli polskich. Do takiego uznania będą uprawnieni wszyscy cudzoziemcy, którzy: przebywają w Polsce co najmniej trzy lata na podstawie zezwolenia na pobyt stały, posiadają regularny dochód oraz tytuł prawny do mieszkania, a także znają język polski. Dotychczas wojewoda uznawał za obywateli polskich tylko cudzoziemców o nieokreślonym obywatelstwie oraz bezpaństwowców przebywających w Polsce co najmniej od pięciu lat, na podstawie zezwolenia na pobyt stały.

Nowa ustawa podtrzymuje obowiązujące dotychczas zasady ciągłości obywatelstwa polskiego oraz wyłączności obywatelstwa polskiego. Pierwsza zasada oznacza, że osoby, które nabyły obywatelstwo polskie na podstawie wcześniejszych przepisów, zachowują je. Osoby, którym zostało przyznane polskie obywatelstwo, na podstawie wcześniejszych przepisów, zachowują je pod warunkiem, że w międzyczasie go nie utraciły.

W ustawie potwierdzona została także zasada wyłączności obywatelstwa polskiego. Oznacza ona, że obywatel polski może posiadać równocześnie obywatelstwo polskie i obywatelstwo innego państwa. Nowa ustawa o obywatelstwie odstąpiła od tego, aby osoba ubiegająca się o przyznanie polskiego obywatelstwa zrzekła się swojego obywatelstwa.

Ustawa o obywatelstwie polskim określa także sposoby nabycia obywatelstwa polskiego: z mocy prawa, tj. przez urodzenie, znalezienie na terytorium RP, przysposobienie i repatriację, przez nadanie obywatelstwa polskiego, przez uznanie za obywatela polskiego oraz przez przywrócenie obywatelstwa polskiego.

Nowa ustawa inaczej niż dotychczas reguluje tryb uznania za obywatela polskiego. Aktualnie, o obywatelstwo polskie mogą ubiegać się wyłącznie bezpaństwowcy, małżonkowie obywateli polskich oraz osoby, którym rodzice po urodzeniu wybrali obywatelstwo obce. Od 15 sierpnia br. o uznanie za obywatela polskiego mogą ubiegać się cudzoziemcy, którzy w ramach długoletniego pobytu w naszym kraju zintegrowali się ze społeczeństwem, znają język polski, mają zapewnione mieszkanie i źródła utrzymania, respektują polski porządek prawny oraz nie stanowią zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa. Obywatelstwo polskie będą mogli nabyć również zamieszkujący w Polsce na podstawie określonych zezwoleń, uchodźcy, osoby bez obywatelstwa, dzieci oraz małżonkowie obywateli polskich i osoby polskiego pochodzenia. Nowością jest również wprowadzenie wzoru formularza wniosku o uznanie za obywatela polskiego, który został określony w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych. Decyzję w sprawie uznania cudzoziemca za obywatela polskiego wydaje wojewoda, właściwy ze względu na miejsce zamieszkania osoby aplikującej. Natomiast cudzoziemcy niezadowoleni z decyzji wojewody mogą się odwołać do ministra spraw wewnętrznych.

Ustawa reguluje także kwestie utraty obywatelstwa polskiego. Aktualnie obywatel polski, który zrzeka się obywatelstwa polskiego, traci je po uzyskaniu zgody Prezydenta RP, a utrata obywatelstwa następuje z momentem wydania postanowienia. Natomiast od 15 sierpnia br. utrata obywatelstwa nastąpi po upływie 30 dni od daty wydania postanowienia prezydenta lub w terminie krótszym, jeżeli prezydent tak zadecyduje. Wnioski o wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego, obywatele polscy będą składać w urzędach wojewódzkich lub polskich urzędach konsularnych, w zależności od miejsca swojego zamieszkania. Wzór nowego formularza wniosku określa rozporządzenie Prezydenta RP, wydane na podstawie ustawy o obywatelstwie polskim. Następnie wnioski przekazywane będą ministrowi spraw wewnętrznych, który po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego przekaże je do Kancelarii Prezydenta RP z własną opinią.

Ustawa reguluje również kwestie związane z postępowaniem w sprawie potwierdzania posiadania lub utraty obywatelstwa polskiego. Nowością, ujętą w ustawie, jest wzór wniosku o potwierdzenie posiadania/ utraty obywatelstwa. Określone zostały także wymagane dokumenty, które powinny być dołączone do wniosku. Zmiany te powinny wpłynąć na przyspieszenie czasu załatwiania tych spraw przez urzędy.

Ustawa o obywatelstwie polskim została opublikowana 14 lutego 2012 r. w Dzienniku Ustaw po tym, jak Trybunał Konstytucyjny w styczniu 2012 r. rozpatrzył wniosek Prezydenta RP, dotyczący zasad uznawania za obywatela polskiego i orzekł o zgodności art. 30 ustawy o obywatelstwie polskim z art. 137 Konstytucji (ustawa po jej uchwaleniu przez Sejm w 2009 r. została zaskarżona przez Prezydenta RP do Trybunału Konstytucyjnego).


Źródło: www.msw.gov.pl

SPOSOBY NABYCIA OBYWATELSTWA POLSKIEGO
REGULACJA PRAWNA

Zagadnienia nabycia obywatelstwa polskiego i jego utraty reguluje ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 roku o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2012r. poz. 161).

Ustawa zawiera dwie podstawowe zasady dotyczące obywatelstwa polskiego. Wyrażona w art. 2 ustawy zasada ciągłości obywatelstwa polskiego gwarantuje trwałość obywatelstwa w czasie, począwszy od momentu jego nabycia, zgodnie z obowiązującymi w tym czasie przepisami, niezależnie od zmian, jakim podlega ustawodawstwo dotyczące obywatelstwa. Oznacza to, iż osoby, które nabyły obywatelstwo polskie na podstawie dawnych przepisów, następnie uchylonych lub zmienionych, jeśli obywatelstwa polskiego nie utraciły, zachowują je zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie jego nabycia. Zasada ta jest równocześnie dyrektywą dla właściwych organów administracji publicznej w postępowaniu o potwierdzenie posiadania lub utraty obywatelstwa polskiego. Natomiast wprowadzona przepisem art. 3 ustawy, zasada wyłączności obywatelstwa polskiego wiąże się ściśle z problemem podwójnego (lub wielokrotnego) obywatelstwa, tworzy bowiem jasną dyrektywę kolizyjną w przypadku jego zaistnienia i pozwala na usuwanie jego niekorzystnych skutków. Projekt ustawy przyjmuje zasadę dopuszczalności wielości obywatelstw przy utrzymaniu bezwzględnego priorytetu obywatelstwa polskiego. Obywatel polski może posiadać równocześnie obywatelstwo polskie i obywatelstwo państwa obcego, ale nawet wówczas posiada wobec Rzeczypospolitej Polskiej takie same prawa i obowiązki, jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie, tj. nie może wobec władz polskich powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadane równocześnie obywatelstwo obce lub na wynikające z niego prawa i obowiązki.



SPOSOBY NABYCIA OBYWATELSTWA POLSKIEGO:


Urodzenie z rodziców, z których co najmniej jedno posiada obywatelstwo polskie – Zasada krwi/Ius Sanguinis

Dziecko nabywa – mocy prawa – obywatelstwo polskie przez urodzenie z rodziców, z których co najmniej jedno posiada obywatelstwo polskie, bez względu na miejsce urodzenia dziecka w Polsce czy za granicą. (Art. 14 pkt 1ustawy o obywatelstwie polskim).

Urodzenie lub znalezienie dziecka na terytorium Polski – Zasada terytorium/Ius Soli

Zasada ta ma zastosowanie, gdy dziecko urodzi się lub zostanie znalezione na terytorium RP, a oboje rodzice są nieznani lub obywatelstwo ich jest nieokreślone, bądź nie mają żadnego obywatelstwa (Art. 14 pkt 2 oraz art.15 ustawy o obywatelstwie polskim). Dziecko takie z mocy prawa nabywa obywatelstwo polskie.

Przysposobienie pełne – Adopcja


Dziecko przysposobione przez osobę lub osoby posiadające obywatelstwo polskie, nabywa to obywatelstwo, jeżeli przysposobienie pełne nastąpiło przed ukończeniem przez niego 16 lat. W tym przypadku przyjmuje się, że małoletni cudzoziemiec nabył obywatelstwo polskie z dniem urodzenia. Dziecko takie nabywa obywatelstwo polskie z mocy prawa.

Nadanie przez Prezydenta RP


Na podstawie art. 18 cyt. ustawy Prezydent RP może nadać cudzoziemcowi, na jego wniosek, obywatelstwo polskie.Prezydent RP nie jest ograniczony w swoich konstytucyjnych kompetencjach żadnymi warunkami i może nadać obywatelstwo polskie każdemu cudzoziemcowi.Nadanie obywatelstwa polskiego obojgu rodzicom obejmuje dzieci pozostające pod ich władzą rodzicielską. Nadanie obywatelstwa polskiego jednemu z rodziców, obejmuje małoletniego pozostającego pod jego władzą rodzicielską, w przypadku gdy drugiemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska lub drugie z rodziców złożyło oświadczenie o wyrażeniu zgody na nabycie przez małoletniego obywatelstwa polskiego. W przypadku ukończenia przez dziecko 16 roku życia, następuje to jedynie za jego zgodą. Wniosek o nadanie obywatelstwa polskiego osoby zamieszkałe w Polsce wnoszą za pośrednictwem wojewody właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby zainteresowanej, a zamieszkałe za granicą – za pośrednictwem właściwego konsula. Wniosek składa się osobiście lub korespondencyjne z podpisem urzędowo poświadczonym. Dokumenty wydane w języku obcym należy złożyć wraz z ich tłumaczeniem na język polski, sporządzonym przez tłumacza przysięgłego lub przez konsula RP. Wzór wniosku o nadanie obywatelstwa polskiego określa rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 7 sierpnia 2012r. w sprawie określenia wzoru formularza wniosku o nadanie obywatelstwa polskiego, wymogów dotyczących fotografii dołączanej do wniosku oraz wzorów aktu nadania obywatelstwa polskiego i zawiadomienia o odmowie nadania obywatelstwa polskiego (Dz.U. poz.927).

Wzór wniosku o nadanie obywatelstwa polskiego - ZAŁĄCZNIK

Uznanie za obywatela polskiego

Przepisy ustawy z dnia 2 kwietnia 2009r. o obywatelstwie polskim powiększają w stosunku do ustawy z 1962r. krąg cudzoziemców, którzy będą mogli zostać uznani za obywateli polskich w trybie administracyjnym. W drodze uznania, o obywatelstwo polskie będą mogli ubiegać się cudzoziemcy zamieszkujący w Polsce na podstawie określonych zezwoleń, którzy w toku długoletniego legalnego pobytu w Polsce zintegrowali się ze społeczeństwem polskim, znają język polski, mają zapewnione mieszkanie i źródła utrzymania, respektują polski porządek prawny oraz nie stanowią zagrożenia dla obronności lub bezpieczeństwa państwa, a w szczególności uchodźcy, osoby bez obywatelstwa, dzieci oraz małżonkowie obywateli polskich oraz osoby polskiego pochodzenia. Postępowanie w sprawie o uznanie za obywatela polskiego będzie toczyło się w trybie określonym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Od decyzji wojewody (działającego jako organ I instancji) służyć będzie stronie odwołanie do organu II instancji, którym jest Minister Spraw Wewnętrznych. Natomiast decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych może zostać zaskarżona do sądu administracyjnego. Wniosek składa się na formularzu określonym rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 3 sierpnia 2012r. w sprawie wzoru formularza wniosku o uznanie za obywatela polskiego oraz fotografii dołączanej do wniosku (Dz.U. poz. 916).

Stosownie do przepisu art.30 ust.1 ustawy o obywatelstwie polskim, za obywatela polskiego uznaje się:

pkt 1: cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 3 lat na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub na podstawie prawa stałego pobytu, który posiada w Rzeczypospolitej Polskiej stabilne i regularne źródło dochodu oraz tytuł prawny do zajmowania lokalu mieszkalnego;

pkt 2: cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 2 lat na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub prawa stałego pobytu, który pozostaje co najmniej od 3 lat w związku małżeńskim zawartym z obywatelem polskim lub nie posiada żadnego obywatelstwa;

pkt 3: cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 2 lat na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, które uzyskał w związku z posiadaniem statusu uchodźcy nadanego w Rzeczypospolitej Polskiej;

pkt 4: małoletniego cudzoziemca, którego jedno z rodziców jest obywatelem polskim, przebywającego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub prawa stałego pobytu, a drugie z rodziców nieposiadające obywatelstwa polskiego wyraziło zgodę na to uznanie;

pkt 5: małoletniego cudzoziemca, którego co najmniej jednemu z rodziców zostało przywrócone obywatelstwo polskie, jeżeli małoletni przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub prawa stałego pobytu, a drugie z rodziców nieposiadające obywatelstwa polskiego wyraziło zgodę na to uznanie;

pkt 6: cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie i legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 10 lat, który spełnia łącznie następujące warunki posiada zezwolenie na osiedlenie się, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich lub prawo stałego pobytu, oraz posiada w Rzeczypospolitej Polskiej stabilne i regularne źródło dochodu oraz tytuł prawny do zajmowania lokalu mieszkalnego;

pkt 7: cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od 2 lat na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, które uzyskał w związku z polskim pochodzeniem.

Jednocześnie ust.2 przywołanego przepisu art.30, wymaga od cudzoziemca (z wyjątkiem pkt.4 i 5, tj. małoletnich dzieci, których jedno z rodziców posiada już obywatelstwo polskie) ubiegającego się o uznanie za obywatela polskiego, aby posiadał znajomość języka polskiego potwierdzoną urzędowym dokumentem.

Uznanie następuje na wniosek osoby zainteresowanej i rozciąga się na dzieci uznanego za zgoda drugiego rodzica, a jeżeli dziecko ukończyło 16 lat wymagana jest również jego zgodą. Natomiast przepis art.31 ustawy określa, iż cudzoziemcowi odmawia się uznania za obywatela polskiego, w przypadku gdy nie spełnia obligatoryjnych – wyżej wskazanych – przesłanek określonych w art.30 ust.1 lub gdy nabycie przez niego obywatelstwa polskiego stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Wzór wniosku o uznanie za obywatela polskiego

Przywrócenie obywatelstwa polskiego

W dniu 15 maja 2012 r. weszły w życie przepisy Rozdziału 5 ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim (Dz.U. z 2012 r., poz. 161), regulujące tryb postępowania w sprawach o przywrócenie obywatelstwa polskiego, wraz z przepisami wykonawczymi określonymi w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych, wydanego w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych, z dnia 8 maja 2012 r. w sprawie wzoru formularza wniosku o przywrócenie obywatelstwa polskiego oraz fotografii dołączanej do wniosku (Dz.U. z 2012 r., poz. 501). Przepisy te wprowadzają do polskiego porządku prawnego nową, nieznaną dotychczas polskiemu prawu, instytucję nabycia obywatelstwa polskiego - przywrócenie obywatelstwa polskiego. Instytucja ta umożliwi, po spełnieniu warunków określonych w przedmiotowej ustawie o obywatelstwie polskim, nabycie obywatelstwa polskiego cudzoziemcom, którzy w przeszłości posiadali obywatelstwo polskie i utracili je, przed dniem 1 stycznia 1999 r., na podstawie przepisów w tej ustawie wskazanych to jest ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 7, poz. 44, z późn. zm.), ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 4, poz. 25) oraz ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. z 2000 r. Nr 28, poz. 353, z późn. zm.). Obywatelstwo polskie będzie przywracane na mocy decyzji administracyjnej ministra właściwego do spraw wewnętrznych, wydanej na wniosek osoby zainteresowanej.

Do wniosku o przywrócenie obywatelstwa polskiego dołącza się:

dokumenty potwierdzające tożsamość i obywatelstwo;
dokumenty potwierdzające zmianę imienia i nazwiska, jeżeli takie nastąpiły;
posiadane dokumenty potwierdzające utratę obywatelstwa polskiego;
fotografię osoby objętej wnioskiem.

Wnioski, oświadczenia i dokumenty wymagane w sprawach uregulowanych w ustawie, sporządzone w języku obcym, składa się wraz z ich tłumaczeniem na język polski sporządzonym lub poświadczonym przez tłumacza przysięgłego lub przez konsula, chyba że umowa międzynarodowa, którą Rzeczpospolita Polska jest związana, stanowi inaczej.

Wniosek o przywrócenie obywatelstwa polskiego składa się do Ministra Spraw Wewnętrznych z tym zastrzeżeniem, że cudzoziemiec zamieszkujący poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej składa wniosek o przywrócenie obywatelstwa polskiego za pośrednictwem konsula właściwego ze względu na miejsce zamieszkania.

Minister wydaje decyzję w sprawie przywrócenia obywatelstwa polskiego po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego regulowanego przepisami Kpa i omawianej ustawy o obywatelstwie polskim. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie. Nabycie obywatelstwa polskiego następuje w dniu, w którym decyzja o przywróceniu obywatelstwa polskiego stała się ostateczna.


Wzór wniosku o przywrócenie obywatestwa polskiego - ZAŁĄCZNIK

 Nowy projekt Fundacji Crossroads
"Wakacyjna Szkoła Tolerancji".




Aby uzyskać informację na temat wszczętego postępowania abolicyjnego należy kontaktować się z urzędem wojewódzkim, w którym złożono wniosek.

W celu uzyskania informacji na temat toczącego się postępowania odwoławczego od negatywnej decyzji wojewody należy kontaktować się z Departamentem Legalizacji Pobytu Urzędu do Spraw Cudzoziemców pod numerem telefonu +48 22 601 74 14.

Uprzejmie informujemy, że od 3 lipca nie będzie możliwe połączenie z infolinią abolicyjną.





Fundacja „Perechrestja – Zatoka Gdańska” oficjalnie działa od 2009 roku, jednak doświadczenie jej przewodniczącej - Niny Padun, w działalności w środowisku migranckim, ma o wiele dłuższą historię.

Idea utworzenia organizacji, która zajmowałaby się pomocą migrantom, zrodziła się w jej głowie około 10 lat temu. Wsparły ją koleżanki – Polki, a później dołączyły Ukrainki – migrantki. Często spotykały je po prostu na ulicy - słyszały, że ktoś rozmawia po ukraińsku, podchodziły i poznawały się, zapraszały na spotkanie. Początkowo były to spotkania w prywatnych mieszkaniach, potem pole działalności rozszerzało się - było coraz więcej ludzi i coraz więcej problemów do rozwiązania.

Gdy poznali przedstawicieli organizacji „Stowarzyszenie interwencji kryzysowej” zaczęli studiować przepisy, które obowiązują w Polsce. Była to bardzo korzystna wiedza, ponieważ nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za jego naruszanie. Uświadomili sobie wówczas, że tą wiedzą powinni podzielić się z innymi ludźmi, aby wiedzieli co robić w trudnych sytuacjach. A gdy nawiązali współpracę z Międzynarodową Organizacją do Spraw Migracji, dowiedzieli się, że istnieje program „Aktywni i kompetentni”, w ramach którego zarejestrowali fundację. W statucie zapisali, że jej celem jest pomoc migrantom na terytorium Polski w zapewnieniu ich praw, zwiększeniu szans na legalizację pobytu, a jednocześnie zmniejszeniu zagrożeń, przede wszystkim niewolniczej pracy.

Ponieważ ośrodkiem głównej działalności był Gdańsk, postanowili zwrócić się do miejscowej grecko-katolickiej parafii z prośbą o udzielenie pomieszczenia na biuro fundacji. Decyzją parafialnej rady udzielono go bezpłatnie. Od tej pory spotkania migrantów stały się regularne – w każdą niedzielę, po nabożeństwie. Oprócz tego jest możliwość skorzystania ze świetlicy, do której może przyjść dużo ludzi.

Pierwsze działania miały na celu nauczenie ludzi walki o swą godność. W sytuacji, gdy przyjeżdżali do pracy, w obcym kraju bali się wszystkiego i niektórzy miejscowi to wykorzystywali, pracodawcy po prostu ich gnębili. Gdy pojawiały się takie problemy, pracownicy fundacji odwiedzali ludzi w domu, u ich pracodawców. Uprzedzali o wizycie jakoby kuzynki z koleżanką – na herbatkę. W ten sposób podtrzymywali kontakt, a ludzie widzieli, że nie są sami, że w razie problemów jest ktoś, kto weźmie ich pod ochronę.

Zdarzały się także przypadki, gdy robotnicy nie dostawali wypłaty. Wówczas, do kierownika przedsiębiorstwa dzwoniła współpracownica fundacji – Polka i w oficjalnej rozmowie wyjaśniała, jakie obowiązki ma wobec swego pracownika pracodawca i od razu uprzedzała, że powiadomi o naruszeniach prawa inspekcję pracy. Zazwyczaj to wystarczało, aby wypłata była wypłacana na czas. W kilku przypadkach, gdy rozmowa nie wystarczała, trzeba było zwrócić się o pomoc do Konsulatu Ukrainy w Gdańsku. Konsul Wołodymyr Dubczak jechał wówczas z nimi do pracodawcy wyjaśniać sprawę. Nie było przypadku, by odmówił.

Na początku było ciężko, ponieważ ze wszystkimi pytaniami i problemami ludzie zwracali się bezpośrednio do przewodniczącej fundacji. Obecnie widać już rezultaty wieloletniej działalności, ponieważ migranci już sami wiedzą, co mają robić, do kogo mogą zwrócić się z prośbą o pomoc. Specyfika życia migrantów polega na tym, że gastarbeiterzy często przejeżdżają z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pracy. Osoby, które pracowały wcześniej w Gdańsku, a zmieniły miejsce pobytu, telefonują i wspominają – jak to było dobrze, gdy miały gdzie i z kim się spotykać, ponieważ tam gdzie teraz mieszkają nic się nie dzieje. Nina Padun zachęca ich do tego, aby na miejscu sami coś robili, wówczas nie będą czuć się zagubionymi i osamotnionymi na obcej ziemi.

Wspomina, jak jeden z migrantów powiedział jej – „Odczuwamy teraz, że jesteśmy komuś potrzebni”. Jako przewodnicząca fundacji, cieszy się, że obecnie nawet nie musi być osobiście obecna na każdym spotkaniu. Ciągle powtarza, że ludzie powinni sami sobie nawzajem pomagać, ponieważ jedna osoba wszystkiego nie zrobi.

W siedzibie biura wszyscy są gospodarzami na równych prawach. Gdy zobaczą, że przyszedł ktoś nowy – musowo przywitać, ugościć, wypytać, poinformować o działalności organizacji, która może pomóc, gdy zajdzie taka potrzeba. A teraz ludzie wspólnie rozwiązują załatwiają swe sprawy, razem szukają pracy, pomagają w rozwiązywaniu problemów. Najważniejsze, że przestali się bać. I już nie musi jedna osoba zajmować się wszystkimi sprawami.

Podczas naszej rozmowy przewodnicząca Fundacji „Perechrestia – Zatoka Gdańska” Nina Padun dzieli się planami na przyszłość:

- W najbliższym czasie chcemy utworzyć filie naszej organizacji we wszystkich miejscowościach Pomorza i ogólnie – w całej zachodniej części Polski - tam gdzie mamy aktywnych liderów, czyli w Szczecinie, Wrocławiu, Katowicach. Poszukujemy także liderów, którzy mogliby zająć się naszsmymi sprawami w innych miejscowościach. Jeżeli ktoś, po przeczytaniu tego artykułu, zechce się do nas przyłączyć – bardzo prosimy zwracać się do nas telefonicznie (wystarczy nawet napisać sms na nr 513 63 83 91 lub 503 94 34 78) lub za pomocą poczty elektronicznej pisząc na adres perechrestja@onet.eu - będziemy wdzięczni za wszelkie kontakty, na pewno na wszystkie odpowiemy. Trochę tych kontaktów mamy, trzeba tylko zacząć pracować.

O działalności fundacji poinformowany jest także ordynariusz wrocławsko – gdański Ukraińskiej Cerkwi Grecko – Katolickiej Włodzimierz Juszczak, który udzielił jej swego błogosławieństwa. Cerkiew Grecko-Katolicka poważnie odnosi się do problemów migrantów, utworzono tu nawet specjalną Komisję do Spraw Migrantów. A na miejscu, w Gdańsku można liczyć na wsparcie zarówno proboszcza ks. mitrata Josypa Ulyćkoho, jak i całej rady parafialnej katedralnej cerkwi św. Bartolomeusza i Opieki Matki Boskiej.

Migrantów na różne sposoby wspiera Pomorski Oddział Związku Ukraińców w Polsce, szczególnie przewodnicząca Elżbieta Krzemińska zawsze informuje, co ciekawego i ważnego dzieje się w Gdańsku i województwie pomorskim, organizowane są także wspólne spotkania z okazji różnych świąt. Odczuwa się wówczas, że wszyscy Ukraińcy należą do jednej wielkiej rodziny.

Dużo pomagają ludzie, którzy powrócili z Polski do domu. Fundacja ma swych przedstawicieli w dużych miastach Ukrainy: Kijowie, Charkowie, Równem, Lwowie, Iwano – Frankowsku, Berdiansku. Obecnie starają się, aby stworzyć ośrodki, podobne do tego w Gdańsku, do których mógłby zgłosić się każdy migrant, który powraca z zarobków do domu. Jeśli wyniknie sytuacja, że trzeba będzie komuś pomóc, wiadomo będzie, do kogo można się zwrócić o poradę.

Odpowiadając na prośbę i starania fundacji, w Konsulacie RP w Kijowie, raz w tygodniu, konsul osobiście przyjmuje osoby, którym odmówiono wydania wizy. Podczas takiej rozmowy mogą one osobiście przedstawić swój problem. Nina Padun opowiedziała, że ostatnio odwiedziła incognito kijowski konsulat (konsul nie zdawał sobie sprawy, że śledzi ona jego pracę) i stwierdziła, że w tym czasie nikomu nie odmówiono rozpatrzenia jego sprawy, wszystkie problemy były załatwione. Podobne rozwiązania próbowano wprowadzić także w konsulacie w Charkowie, ale póki co nie udało się wprowadzić ich w życie. Wiadomo – wszystko wymaga czasu.

Ponieważ od początku roku gorącym tematem w życiu środowiska migrantów jest abolicja, zapytałam także o działalność fundacji w tym kontekście. Nina Padun przyznaje, że przed ogłoszeniem ustawy o abolicji nikt nie przyznawał się otwarcie do tego, że nie ma aktualnych dokumentów na pobyt, wiedziała o tym jedynie ona i miała, na wszelki wypadek, numery telefonów do „nielegalnych”. Dlatego, może teraz z pewnością powiedzieć, że obecnie wszyscy oni są już zalegalizowani. W Gdańsku i całym województwie pomorskim pozostali jedyni ci „nielegalni”, do których dotarto dopiero w ostatnim czasie. Osoby, które przychodziły wcześniej na spotkania, stały się swoistymi posłańcami i gdy jadą do domu lub spotykają się z nowymi ludźmi, opowiadają im o fundacji, także o abolicji - przekazują ulotki z informacją o tym, co to jest i co należy zrobić, aby z niej skorzystać.

Na Pomorzu jest wiele osób, które podlegały pod przepisy tak zwanej „dużej” abolicji, czyli z prawem do pozostania w Polsce. Mało kto jednak wie, że w ramach ustawy działa także tak zwana „mała” abolicja i kto może z niej skorzystać. Problem w tym, że gdy ludzie słyszą, że nie mają prawa na legalizację, bo przyjechali do Polski, powiedzmy już po 20 grudnia 2007 roku i dlatego nie dostaną zezwolenia na osiedlenie (na podstawie którego wydaje się tzw. „karta pobytu”) – myślą wówczas, że ich sytuacja jest beznadziejna. A tymczasem, jeśli chcą pojechać do domu, to po złożeniu wniosku w wydziale do spraw cudzoziemców, na tej podstawie, istnieje możliwości w ciągu 45 dni przekroczyć legalnie granicę bez otrzymania stempla o deportacji. Dla większości z tych, kto miał nieważną wizę lub paszport, to już całkowicie wystarczy.

Są też osoby, które boją się lub mają wątpliwości, czy powinni składać wnioski o abolicję, ponieważ myślą, że wyniknie z tego jakaś afera. Szczególnie boją się iść do konsulatu w celu prolongowania ważności paszportu lub wyrobienia nowego, gdy poprzedni został skradziony. Pracownicy fundacji tłumaczą im, że ukraiński konsulat naprawdę pomaga ludziom - bez różnicy - czy przebywają oni legalnie czy nielegalnie, przychodzą po dokumenty, czy też po prostu – po informację.

Konsul odnosi się do wszystkich po ludzku i nikomu nie odmawia zajęcia się jego sprawą. Pomoc zaoferowała także małżonka konsula. I rzeczywiście, fundacja w imieniu migrantów zwraca się już do niej z różnymi sprawami zawsze otrzymując odpowiedź.

Już na 2 maja zaplanowano spotkanie na temat abolicji z udziałem Bernarda Matei – dyrektora Wydziału do Spraw Cudzoziemców Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Migranci zwracają uwagę na to, aby w wydziale była dostępna informacja o tzw. „małej” abolicji – kto może z niej skorzystać i co ona daje. Chcą też prosić o to, by urzędnicy z większym zrozumieniem odnosili się do ludzi – pamiętali, że nie wszyscy cudzoziemcy umieją pisać po polsku i czasami trzeba im pomóc, na przykład, dopisać dwa słowa, których brakuje we wniosku. Kolejna ważna sprawa to możliwość przeprowadzenie bezpośrednich spotkań urzędników z przedstawicielami migrantów, praktykowana w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim.

Na zakończenie naszej rozmowy Nina Padun dodaje:

- Chcę osobiście bardzo podziękować tym wszystkim migrantom, którzy z własnej woli pomagają nam już od dłuższego czasu – organizują spotkania, rozpowszechniają informację. Niestety nie mogę wymienić każdego z osobna, bo takich pomocników jest kilkadziesiąt. Bez nich nie dałabym po prostu rady. W takiej skali, w jakiej obecnie prowadzimy działalność, bez ich wsparcia nie moglibyśmy niczego zrobić.

Wiktoria Grądzka





Pobierz ulotkę






ULOTKA DO POBRANIA

Abolicyjny rekord

Liczba osób ubiegających się o abolicję przekroczyła sumę z dwóch poprzednich tego typu akcji razem wziętych. Dotychczas swój pobyt zalegalizowało blisko 1500 osób. Wojewodowie identyfikują też coraz więcej „abolicyjnych turystów” próbujących wykorzystać polską abolicję do ominięcia prawa innych państw Unii Europejskiej.

18 kwietnia o godz. 16.00 zarejestrowano wnioski 5574 osób ubiegających się o objęcie abolicją. Podczas analogicznych akcji w 2003 i na przełomie 2007/2008 roku odnotowano łącznie 5541 takich osób (3508 w 2003 roku oraz 2033 na przełomie 2007/2008 roku).

W pierwszych dniach kwietnia minął półmetek obowiązywania tzw. "ustawy abolicyjnej”. Trzy tygodnie później przekroczona została suma wniosków złożonych w obu poprzednich akcjach abolicyjnych razem wziętych. – mówi Rafał Rogala, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Najwięcej osób wnioskowało dotąd o abolicję do wojewody mazowieckiego, a także do wojewodów: łódzkiego, lubelskiego, śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego i podlaskiego.

Najczęściej o abolicję występują obywatele Wietnamu, Ukrainy, Pakistanu, Armenii, Chin, Egiptu, Indii, Rosji, Białorusi i Gruzji.

Zdecydowaną większość (ponad 97%) wnioskujących stanowią osoby, których pobyt w naszym kraju jest nieprzerwany co najmniej od 20 grudnia 2007 roku oraz przebywały w Polsce nielegalnie 1 stycznia 2012 roku (czyli osoby powołujące się na art. 1 pkt 1 „ustawy abolicyjnej”).

Poniżej 3% spośród wnioskujących to osoby, które w przeszłości ubiegały się w Polsce o nadanie statusu uchodźcy oraz:

przebywają w Polsce w sposób nieprzerwany co najmniej od 1 stycznia 2010 roku, a przed tym dniem została wobec nich wydana ostateczna decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, zawierająca orzeczenie o wydaleniu oraz przebywały w Polsce nielegalnie 1 stycznia 2012 roku, (czyli osoby powołujące się na art. 1 pkt 2 „ustawy abolicyjnej”),
wobec których 1 stycznia 2010 roku trwało postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy wszczęte na skutek kolejnego wniosku (czyli osoby powołujące się na art. 1 pkt 3 „ustawy abolicyjnej”).


Jednym z dużych wyzwań stojących przed urzędami wojewódzkimi jest prowadzenie postępowań wobec tzw. „turystów abolicyjnych”, szczególnie licznie składających wnioski w województwie mazowieckim. Są to osoby mieszkające na stałe w innych krajach Unii Europejskiej, które próbują wykorzystać polską abolicję w celu ominięcia przepisów dotyczących legalizacji pobytu w innych krajach UE. W marcu zaobserwowano zjawisko ”turystyki abolicyjnej”. Osoby niezamieszkujące w Polsce otrzymują decyzję odmowną. Na 111 negatywnych decyzji abolicyjnych 29% dotyczyło obywateli Indii i Pakistanu– powiedziała Jacqueline Sànchez-Pyrcz, Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Informacje na temat abolicji w języku polskim, angielskim, rosyjskim i wietnamskim można uzyskać m.in. odwiedzając prowadzoną przez Urząd do Spraw Cudzoziemców stronę internetową www.abolicja.gov.pl lub korzystając z infolinii 22/60 175 25. Osoby przebywające na Mazowszu mają także możliwość skorzystania z punktu informacyjnego w siedzibie Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (Warszawa, pl. Bankowy 3/5, III p., wejście F od al. Solidarności).

Akcję informacyjną wspierają także nadawcy publiczni i komercyjni, jak TVP, Polskie Radio, Radio ZET, Roxy FM, iTV, Tele5 i wielu innych.
2012.04.19

ABOLICYJNY REKORD

4 kwietnia została przekroczona bariera 5 tysięcy osób, które złożyły wnioski o abolicję. Od początku stycznia już ponad 1300 osób przebywających w naszym kraju nielegalnie, skorzystało z nowego prawa abolicyjnego i zalegalizowało swój pobyt.

Przekroczona została liczba wniosków w stosunku do analogicznych akcji z 2003, także 2007/2008 roku. Do końca kwietnia spodziewamy się, że suma złożonych wniosków będzie większa, niż w obu poprzednich abolicjach razem wziętych – mówi Rafał Rogala, Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Przypominamy, że z abolicji mogą skorzystać cudzoziemcy, którzy przebywali w Polsce nielegalnie 1 stycznia 2012 roku, a ponadto ich pobyt w naszym kraju jest:
- nieprzerwany co najmniej od 20 grudnia 2007 roku, - nieprzerwany co najmniej od 1 stycznia 2010 roku, którym przed tym dniem została wydana ostateczna decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, zawierająca orzeczenie o wydaleniu oraz - wobec których 1 stycznia 2010 roku trwało postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy wszczęte na skutek kolejnego wniosku.
Zalegalizowanie pobytu odbywa się w formie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, które jest udzielane na 2 lata. W tym czasie cudzoziemiec może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez zezwolenia oraz prawnie uregulować swój dalszy pobyt w Polsce. Postępowania w tych sprawach prowadzą wojewodowie oraz Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Wniosek o zalegalizowanie pobytu cudzoziemcy mogą składać do 2 lipca 2012 roku, do wojewody właściwego ze względu na miejsce ich pobytu. Wnioski te są przyjmowane przez pracowników wydziałów lub oddziałów do spraw cudzoziemców urzędów wojewódzkich. Tam też cudzoziemcy mogą uzyskać szczegółowych informacji na temat abolicji.

 


ABOLICJA
Telefon informacyjny pod którym można uzyskać informacje na temat abolicji dla cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie:

TEL. (22) 60175 25

Warszawski numer czynny jest w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki w godzinach pracy Urzędu to znaczy

w godzinach 8.15 do 16.15.

W środy telefon czynny będzie w godzinach 15.00-20.00.

Informacje udzielane będą w językach:

- polskim,

- angielskim,

- rosyjskim,

- wietnamskim

W najbliższym czasie Urząd do Spraw Cudzoziemców zamierza także uruchomić stronę internetową na temat abolicji na której będą zamieszczane akty prawne, informacje bieżące oraz praktyczne porady dotyczące tego zagadnienia.

Od dnia 01.01.2012 r. obowiązuje nowe prawo umożliwiające zalegalizowanie pobytu cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce.

Możliwość skorzystania z abolicji mają cudzoziemcy przebywający w Polsce nielegalnie w dniu 01.01.2012 r., oraz gdy ich pobyt jest nieprzerwany co najmniej:

od dnia 20 grudnia 2007 r.,
od dnia 1 stycznia 2010 r., którym przed tym dniem została wydana ostateczna decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy z orzeczeniem o wydaleniu,
lub
wobec których w dniu 1 stycznia 2010 r. trwało kolejne postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy.

Przy czym, przy rozpatrywaniu spraw o abolicję przyjmuje się, że pobyt cudzoziemca jest nieprzerwany, o ile nic przeciwnego nie wynika ze zgromadzonych dokumentów.

Wniosek o zalegalizowanie pobytu tzw. abolicję można składać już tj. od dnia 01.01.2012 r. do dnia 02.07.2012 r. do wojewody właściwego ze względu na miejsce pobytu cudzoziemca.

Wnioski do pobrania:

WNIOSEK PDF

WNIOSEK DOC

Uwaga: Wniosek złożony przed dniem 01.01.2012 r. oraz po dniu 02.07.2012 r. pozostanie bez rozpoznania.

Po złożeniu kompletnego wniosku cudzoziemiec otrzyma w paszporcie stempel, który będzie potwierdzeniem jego legalnego pobytu do czasu wydania ostatecznej decyzji. W trakcie rozpatrywania wniosku o abolicję od cudzoziemca zostaną pobrane odciski linii papilarnych.

Pozytywna decyzja oznaczać będzie wydanie zezwolenia na zamieszkanie w Polsce na okres 2 lat. W tym czasie cudzoziemiec będzie mógł podjąć zatrudnienie bez zezwolenia - na podstawie umowy o pracę.

Cudzoziemiec, który otrzyma decyzję odmowną będzie miał prawo odwołać się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Decyzja negatywna zostanie wydana, gdy:

cudzoziemiec nie spełnia wymogów umożliwiających skorzystanie z abolicji;
jego dane znajdują się w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS) do celów odmowy wjazdu i zostały wpisane przez inne państwo obszaru Schengen;
jego dane znajdują się w wykazie cudzoziemców, których pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest niepożądany i zostały tam umieszczone ze względów obronności lub bezpieczeństwa państwa;
cudzoziemiec poda nieprawdziwe informacje we wniosku lub przedstawił fałszywe dokumenty;
wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego lub interes Rzeczypospolitej Polskiej;

W Urzędzie działa telefon informacyjny pod którym można uzyskać informacje na temat abolicji dla cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie. Telefon (22) 601-75-25 czynny jest w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki od godziny 8.15 do 16.15. W środy od godziny 15.00 do 20.00. Informacje udzielane są w językach: polskim, angielskim, rosyjskim, wietnamskim. 

Informacji na temat abolicji udzielają również Wydziały Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w Urzędach Wojewódzkich na terenie całego kraju. 

Ustawa z dnia 28 lipca 2011 r. o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy o cudzoziemcach.Ustawa z dnia 28 lipca 2011 r. o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy o cudzoziemcach.


Polska Akcja Humanitarna pomaga cudzoziemcom chcącym skorzystać z abolicji w wypełnianiu wniosków o legalizację pobytu.
Wolontariusze zapraszają do biur w Warszawie, Krakowie i Toruniu - od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00-17:00. Porozumiewają się w języku polskim, rosyjskim i angielskim.

Biuro w Warszawie (dodatkowe języki: hiszpański i niemiecki) ul. Szpitalna 5/18, 00-031 Warszawa tel. (22) 828 88 82


Minął pierwszy miesiąc obowiązywania tzw. "ustawy abolicyjnej". Od początku stycznia cudzoziemcy, którzy przebywają w naszym kraju nielegalnie, złożyli już prawie 2,5 tysiąca wniosków o abolicję.


Najwięcej osób wnioskowało dotąd o abolicję do wojewody mazowieckiego (1931 osób), a ponadto także m.in. do wojewodów: łódzkiego (137 osoby), lubelskiego (60 osób), dolnośląskiego (55 osoby), śląskiego (49 osób), podlaskiego (36 osób) i wielkopolskiego (35 osób).

Najczęściej o abolicję występują obywatele Wietnamu (910 osób), Ukrainy (661 osób), Armenii (346 osób), Chin (90 osób), Rosji (71 osób), Białorusi (45 osób), Indii (38 osób), Pakistanu (32 osoby), Gruzji (31 osób) i Nigerii (29 osób).

Wnioskodawcy ubiegający się o abolicję to w przeważającej liczbie ludzie młodzi, w przedziałach wiekowych: 31-45 lat (955 osób), 18-30 lat (671 osób), do 17 roku życia (110 osób). (dane z 29 stycznia 2012)

Przypominamy, że z abolicji mogą skorzystać cudzoziemcy, którzy przebywali w Polsce nielegalnie 1 stycznia 2012 roku, a ponadto ich pobyt w naszym kraju jest:

- nieprzerwany co najmniej od 20 grudnia 2007 roku, - nieprzerwany co najmniej od 1 stycznia 2010 roku, którym przed tym dniem została wydana ostateczna decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy, zawierająca orzeczenie o wydaleniu oraz - wobec których 1 stycznia 2010 roku trwało postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy wszczęte na skutek kolejnego wniosku.

Zalegalizowanie pobytu odbywa się w formie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, które jest udzielane na 2 lata. W tym czasie cudzoziemiec może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez zezwolenia oraz prawnie uregulować swój dalszy pobyt w Polsce. Postępowania w tych sprawach prowadzą wojewodowie oraz Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Wniosek o zalegalizowanie pobytu cudzoziemcy mogą składać do 2 lipca 2012 roku, do wojewody właściwego ze względu na miejsce ich pobytu. Wnioski te są przyjmowane przez pracowników wydziałów lub oddziałów do spraw cudzoziemców urzędów wojewódzkich. Tam też cudzoziemcy mogą uzyskać szczegółowych informacji na temat abolicji.


Spoty będą zachęcać cudzoziemców do legalizacji pobytu w Polsce.


Urząd ds. Cudzoziemców przygotował trzy spoty mające zachęcić osoby przebywające nielegalnie w Polsce do legalizacji pobytu.
Celem filmów jest także zwrócenie uwagi Polaków na ten problem.

"Spoty mają charakter wizerunkowo-edukacyjny. Chcemy dzięki nim dotrzeć zarówno do cudzoziemców - dlatego ostatnie plansze z tekstem są tłumaczone na języki: angielski, rosyjski i wietnamski - jak i do obywateli Polski w celu podniesienia ich świadomości społecznej dotyczącej tematu migracji oraz akcji abolicyjnej" - zaznaczyła w czwartek rozmowie z PAP rzeczniczka Urzędu Ewa Piechota.

Tajowie, Czeczenka z dzieckiem i obywatel Ukrainy
Wszystkie trzy spoty przedstawiają w różnych sytuacjach tych samych cudzoziemców. Wśród nich są Tajowie pracujący w restauracji, Czeczenka z dzieckiem i obywatel Ukrainy, sezonowy pracownik zbierający jabłka. Wszyscy są przez kogoś obserwowani. Na końcu filmów pojawiają się plansze z tekstami: "W Polsce żyje ponad 100 tys. cudzoziemców", "Niektórzy z nich chcieliby być niewidzialni", "Powód - nielegalny pobyt", "Mają szansę to zmienić. Bądź legalnie" i link strony www.abolicja.gov.pl.

"Za całość zapłaciliśmy dokładnie 21 tys. 564,98 zł brutto. Spoty produkowała firma z Katowic. Niebawem zwrócimy się z prośbą o ich bezpłatne wyemitowanie przez Telewizję Polską w ramach jej działalności misyjnej. Z podobną prośbą zwrócimy się także do nadawców komercyjnych" - dodała Piechota.

To tylko część kampanii informacyjnej prowadzonej przez Urząd. Przygotowane zostały też plakaty i ulotki. Już w październiku Urząd ds. Cudzoziemców uruchomił specjalny telefon. Pod numer 22 60 175 25 można dzwonić w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki w godzinach 8.15 - 16.15. W środy telefon jest czynny w godzinach 15-20.

Od drugiego grudnia działa też strona internetowa www.abolicja.gov.pl, która ma zachęcać cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce do skorzystania z abolicji. Zawarte tam informacje są dostępne w językach polskim, angielskim, rosyjskim i wietnamskim.

"Wkrótce wyprodukowany zostanie także spot radiowy. Organizowane są też spotkania informacyjne w ośrodkach dla cudzoziemców i konferencje prasowe poświęcone tej tematyce" - dodała rzecznik.

Ustawa wprowadzająca abolicję dla cudzoziemców została przyjęta przez Sejm 28 lipca

Wejdzie w życie na początku 2012 roku. Zgodnie z przepisami abolicją objęci są cudzoziemcy przebywający w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Cudzoziemcy, którym odmówiono statusu uchodźcy i orzeczono wydalenie z Polski, będą mogli zostać objęci abolicją, jeżeli przebywają w Polsce co najmniej od 1 stycznia 2010 roku.

O abolicję może się ubiegać kilka tysięcy cudzoziemców

Wnioski będzie można składać u wojewodów od 1 stycznia do 2 lipca przyszłego roku. Według szacunków Urzędu ds. Cudzoziemców o abolicję może się ubiegać kilka tysięcy cudzoziemców, głównie Ukraińców, Wietnamczyków, Ormian i Czeczenów. Według najnowszych danych Urzędu w Polsce przebywa legalnie ok. 100 tys. cudzoziemców oraz 50-80 tys. nielegalnie.

Z poprzednich abolicji - w 2003 i 2007 roku - skorzystało w sumie ok. 4,5 tys. osób. Tym razem przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, dysponuje się środkami na utrzymanie, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.



DOBROWOLNY POWRÓT

POMOC REINTEGRACYJNA

Program pomocy w dobrowolnym powrocie i reintegracji realizowany jest przez biuro Międzynarodowej Organizacji do spraw Migracji (IOM) w Warszawie. Jest on skierowany do cudzoziemców, którzy nie uzyskali w Polsce statusu uchodźcy ani innej formy ochrony, zrezygnowali z ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy, a także do pozostałych cudzoziemców, którzy nie mogą pozostać w Polsce.

Program realizowany jest w oparciu o porozumienie z Ministrem Spraw
Wewnętrznych i Administracji i współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Powrotu Imigrantów.


Pomoc udzielana przez IOM obejmuje:

doradztwo w zakresie powrotu, w tym szczegółowe informacje o kraju powrotu;
pomoc w uzyskaniu dokumentu podróży, gdy to konieczne;
badania medyczne, gdy to konieczne;
organizację podróży powrotnej do miejsca docelowego w kraju powrotu;
pomoc reintegracyjną.

Odpowiednia organizacja podróży umożliwia skorzystanie z projektu także osobom wymagającym specjalnego traktowania - kobietom w ciąży, samotnym rodzicom z małymi dziećmi, osobom chorym bądź niepełnosprawnym. Szczególną uwagę zwraca się na potrzeby dzieci bez opieki oraz osób będących ofiarami handlu ludźmi.

Bardzo ważnym elementem oferowanej pomocy jest pomoc reintegracyjna. Osoby powracające do swoich krajów otrzymują w dniu powrotu kieszonkowe na zaspokojenie podstawowych potrzeb w pierwszych dniach po powrocie. Dodatkowa pomoc może być także przyznana na podstawie opracowanego przez cudzoziemca planu pomocy. Pomoc tę cudzoziemiec może przeznaczyć m.in. na rozpoczęcie lub prowadzenie działalności gospodarczej, edukację, odbudowę domu bądź subsydiowanie zatrudnienia.

Dodatkowa indywidualna pomoc reintegracyjna oferowana jest powracającym dzieciom bez opieki, ofiarom handlu ludźmi oraz osobom wymagającym pomocy medycznej w kraju pochodzenia.

Osoby zainteresowane uzyskaniem pomocy w dobrowolnym powrocie mogą uzyskać więcej informacji pod numerami telefonu: (22) 538 91 63, (22) 538 91 69 i (22) 538 92 12.

Program współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Powrotów Imigrantów.

WNIOSKI DO POBRANIA:

Wniosek o pomoc w dobrowolnym powrocie j. ukraiński
Wniosek o pomoc reintegracyjną
Instrukcja wypełniania wniosku
Oświadczenie
Wniosek o biznesplan


TREŚĆ KARTY UCHWALONEJ NA SPOTKANIU
w dniu 7 grudnia:

 
„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”


KARTA "PRZYJAZNE RELACJE"
 PRZECIWDZIAŁANIA DYSKRYMINACJI
„Obywatele Świata” czyli bez równych i równiejszych

Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swoich praw i zasługują na równe traktowanie. Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka, wyznania, poglądów politycznych , narodowości, pochodzenia społecznego, majątku, urodzenia.

***
Nie wolno nikogo czynić swoim niewolnikiem ani wymuszać na nim służebności i podporządkowania.
***
Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo, bez jakiejkolwiek różnicy, do jednakowej ochrony prawnej. Wszyscy mają prawo do jednakowej ochrony przed jakąkolwiek dyskryminacją.
***
Nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek życie prywatne ani też uwłaczać jego honorowi, godności lub dobremu imieniu. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej ingerencji lub uwłaczaniu.
***
Każdy człowiek ma prawo do posiadania obywatelstwa. Nie wolno nikogo pozbawiać samowolnie obywatelstwa, ograniczać go, ani nikomu odmawiać prawa do zmiany obywatelstwa.
***
Każdy człowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów
***
Każdy człowiek ma prawo do spokojnego i dobrowolnego zgromadzania i stowarzyszania się i wygłaszania swoich poglądów i opinii.
***
Każdy człowiek ma prawo do pracy, do swobodnego wyboru pracy, do odpowiednich i zadowalających warunków pracy oraz do ochrony przed bezrobociem, wyzyskiem i prześladowaniem i wolnego czasu od pracy.
Każdy człowiek, bez względu na jakiekolwiek różnice, ma prawo do równej płacy za równą pracę.
Każdy pracujący ma prawo do odpowiedniego i zadowalającego wynagrodzenia, zapewniającego jemu i jego rodzinie, egzystencję odpowiadającą godności ludzkiej i uzupełnianego w razie potrzeby innymi środkami pomocy społecznej.
Każdy człowiek ma prawo do tworzenia związków zawodowych i do przystępowania do związków zawodowych dla ochrony swych interesów.
***
Sprzeciwiamy się dyskryminacji ze względu na rasę, narodowość lub pochodzenie etniczne, traktowaniu osób gorzej niż innych w podobnej sytuacji ze względu na swoją rasę, narodowość lub pochodzenie etniczne lub gdy pozornie neutralny przepis, kryterium lub praktyka mogą stawiać w szczególnie niekorzystnej sytuacji osoby danego pochodzenia rasowego lub etnicznego w porównaniu do innych osób, chyba że taki przepis, kryterium lub praktyka są obiektywnie uzasadnione słusznym celem, a środki mające służyć osiągnięciu celu są odpowiednie i konieczne.
***
Sprzeciwiamy się niepożądanym zachowaniom związanym z pochodzeniem rasowym lub etnicznym, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności osoby i stworzenie onieśmielającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery.
***
Sprzeciwiamy się zachowaniom nakierowanym na:
- dyskryminację w dostępie do dóbr i usług świadczonych publicznie m.in. odmowa świadczenia usług z powodu uprzedzeń rasowych;
- odmowę przyjęcia do pracy osoby należącej do określonej mniejszości narodowej lub etnicznej, ze względu na przynależność do danej mniejszości, mimo że posiada ona równorzędne lub wyższe kwalifikacje w porównaniu z innymi kandydatami;
- dyskryminację w miejscu pracy;
- odmowę wstępu osobie o odmiennym pochodzeniu etnicznym w miejscach publicznych, jak i odmowa obsługi i świadczenia usług w przestrzeni publicznej:
- odmowie przyjęcia do szpitala, przychodni lub gabinetu lekarskiego motywowana pochodzeniem etnicznym, narodowością;
- odmawianiu osiedlania się osób należących do mniejszości narodowych lub etnicznych w określonych miejscowościach lub w dzielnicach, określane mianem „gettoizacji”;
- złemu traktowaniu, włączając w to naruszanie nietykalności cielesnej, kierowanie obraźliwych słów, wyśmiewanie z powodu przynależności rasowej i etnicznej.

***
Skłaniamy obywateli Polski do przeciwdziałania wszelkim objawom dyskryminacji, reagowania na nią, poczynając od kontaktów prywatnych na sytuacjach publicznych i urzędowych kończąc.
Pragniemy, aby przestrzeń publiczna stała się wolna od uprzedzeń rasowych i narodowościowych.



Spotkanie 7 grudnia 2011 "Obywatele Świata"






„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”





Spotkanie integracyjne 7 grudnia 2011


Spotkanie integracyjne dla obcokrajowców przebywających w Polsce w dniu 7 grudnia 2011 r. w siedzibie fundacji od godz. 10-tej. Na spotkaniu obecny będzie prawnik, który udzieli porad z zakresu prawa pracy, prawa cywilnego oraz zakresu możliwych do podjęcia działań przeciw dyskryminacyjnych. Będzie możliwa także konsultacja z psychologiem. Zapraszamy!

Kontakt i zapisy na e-mai perechrestja@onet.pl

„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”




Już wkrótce rusza nowy projekt
”OBYWATELE ŚWIATA” czyli BEZ RÓWNYCH I RÓWNIEJSZYCH – SPOTKANIA INTEGRACYJNE. Niebawem więcej informacji - Spotkanie integracyjne we Władysławowie
w dn. 26-27.11.2011 r.

„Działanie jest realizowane w ramach projektu „Międzykulturowa szkoła w wielokulturowej społeczności” współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI)”

Ukraińcy czczą rocznicę Wielkiego Głodu
80 LAT TEMU ZGINĘŁO CO NAJMNIEJ 3,5 MLN OSÓB

Milczącym marszem ulicami Kijowa, minutą ciszy przed pomnikiem ofiar Wielkiego Głodu oraz świecami zapalanymi w oknach mieszkań uczcili Ukraińcy w Dzień Pamięci Ofiar Wielkiego Głodu lat 1932-33.

Zbrodnia Stalina


Według ukraińskich historyków sztucznie wywołany w czasach stalinowskich głód doprowadził do śmierci co najmniej 3,5 mln osób. Niektórzy naukowcy wymieniają liczbę siedmiu, a nawet 10 mln ofiar. Po przewrocie bolszewickim przez Ukrainę przetoczyły się trzy fale głodu: z początku lat 20., z lat 1946-47 i najtragiczniejszy w skutkach - Wielki Głód z lat 1932-33.

W najgorszym okresie Wielkiego Głodu umierało do 25 tys. ludzi dziennie; pustoszały całe wsie. Dochodziło do przypadków kanibalizmu, choć nie wiadomo, na jaką skalę. Szczególnie cierpiały dzieci: ocenia się, że życie straciła jedna trzecia z nich.

Czterech prezydentów na mogiłach w Bykowni
Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz i trzech jego poprzedników złożyli hołd... czytaj więcej »
Klęska głodu nastąpiła w jednym z najżyźniejszych krajów Europy w czasie pokoju, gdy ZSRR nieprzerwanie eksportował ogromne ilości zboża. Powodem było konfiskowanie z początku zapasów zboża, a potem w ogóle całej żywności.

Wprowadzone w 1932 roku prawo o ochronie własności państwowej pozwalało rozstrzelać człowieka za zabranie kłosa z kołchozowego pola. Wydano dekret o całkowitej blokadzie wsi z powodu rzekomego sabotowania obowiązkowych dostaw zbóż.

Wielu chłopów uciekało do miast, gdyż tam obowiązywały przydziały żywnościowe dla pracujących. Próbowali też uciekać do Rosji, ale granice Ukrainy były obstawione przez wojsko.
Historycy uważają, że głód, który doprowadził do likwidacji chłopstwa jako grupy społecznej, miał na celu złamanie oporu wobec kolektywizacji, który na Ukrainie był największy.
(za PAP/26.11.2011)

PREZYDENT PODPISAŁ USTAWĘ O ABOLICJI DLA IMIGRANTÓW

Polska jako kraj rozwijający się jest coraz atrakcyjniejsza dla cudzoziemców, konieczna jest więc świadoma polityka imigracyjnej - mówił prezydent Bronisław Komorowski po podpisaniu ust0awy wprowadzających m.in. abolicję dla cudzoziemców przebywających w Polsce.

- Chcemy, aby Polska była krajem otwartym, gościnnym, i przyjaznym dla osób szukających w naszym państwie nowych szans na lepsze życia - mówił prezydent po podpisaniu nowych przepisów.

Jak dodał fakt, że jest to już trzecia abolicja dla cudzoziemców, jest sygnałem, że brakuje systemowych rozwiązań regulujących na bieżąco kwestie pobytu w Polsce. Zaznaczył, że dlatego po wyborach będzie zachęcać przyszły rząd i sam podejmie kroki umożliwiające określenie świadomej polityki imigracyjnej, tworzącej swoiste preferencje jak i warunki regulujące kwestie pobytu cudzoziemców.

- Dzisiaj jest to swoista amnestia, ale sądzę, że powinniśmy wypracować świadomą politykę imigracyjna na przyszłość - mówił prezydent.

Regulacje zostały przyjęte przez Sejm 28 lipca. Ich zapisy wejdą w życie na początku 2012 roku. Zgodnie z nimi abolicją objęci są cudzoziemcy przebywający w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Tym razem (to już trzecia abolicja) przepisy są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.

(źródło: www.prezydent.pl)


UKAZAŁ SIĘ PIERWSZY NUMER GAZETY DLA IMIGRANTÓW Z UKRAINY W POLSCE - „NASZ WYBIR”

Do dwudziestej rocznicy uzyskania niepodległości przez Ukrainę w Polsce ukazał się pierwszy numer gazety dla imigrantów z Ukrainy - „Nasz wybir”. Jest to pierwsza gazeta skierowana do obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Gazeta jest w języku ukraińskim i będzie rozpowszechniana bezpłatnie.

Głównym celem gazety jest rozpowszechnianie korzystnej dla migrantów informacji, m.in. o polskim ustawodawstwie, zwłaszcza dotyczącym migrantów, o możliwościach rozwiązania problemów z którymi oni się stykają, albo jak ich uniknąć, o instytucjach i organizacjach, gdzie oni mogą znaleźć pomoc, o codziennym życiu migrantów. Gazeta będzie odpowiadała na potrzeby ukraińskich imigrantów. Gazeta wychodzi w papierowej wersji i skierowana jest do migrantów, którzy nie mają dostępu do wiarygodnej informacji, nie znają swoich praw i obowiązków, i przez to często trafiają w trudne sytuacje. Gazeta będzie również dostępna w internecie w ukraińskich i polskich wersjach.

Gazetę „Nasz wybir” wydaje Fundacja Nasz Wybór we współpracy z tygodnikiem Ukraińskiej mniejszości w Polsce „Nasze Słowo”. Fundacja została założona przez Ukraińców i Polaków pod czas Rewolucji Pomarańczowej, ale oficjalnie została zarejestrowana w 2009 roku. Gazeta i portal informacyjny są częścią projektu „Zasoby informacyjne dla migrantów z Ukrainy w Polsce”, finansowanego przez Europejski Fundusz na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich i z budżetu Polskiego państwa.

Prezentacja gazety odbyła się w niedzielę 28 sierpnia w Warszawie w Klasztorze OO. Bazylianów, gdzie ukraińska wspólnota Warszawy świętowała Dzień Niepodległości. W obchodach wziął odział Nadzwyczajny i Pełnomocny Ambasador Ukrainy w Polsce Markian Malsky.


http://www.naszwybor.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=124:ukaza-pierwszy-numer-gazety-dla-imigrantow-z-ukrainy-w-polsce-nasz-wybir-&catid=14:wkrotce&Itemid=26


PRAKTYCZNIE O MIGRANTACH

Caritas.pl Dokument wprawdzie jest, ale praktyka zupełnie odbiega od określonych w nim założeń. Rozmowa z Witoldem Klausem. Praktycznie o migrantach.
Jaka powinna być polityka Polski wobec przybywających imigrantów, zwłaszcza imigrantów zarobkowych spoza Unii Europejskiej?
Witold Klaus: Polska polityka migracyjna powinna być przede wszystkim skuteczna. Rząd przyjął w lipcu br. dokument „Polityka Migracyjna Polski”, który jest pierwszym tego typu oficjalnym dokumentem, określającym nasze oczekiwania wobec migrantów. Jednak niestety brakuje w nim szczegółów, operuje on przeważnie pojęciami bardzo ogólnymi i zdecydowanie wymaga doprecyzowania w wielu sferach.
Przede wszystkim powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytania: czego chcemy od migrantów?, jakich i ilu migrantów chcemy mieć w Polsce? Dopiero wówczas będziemy wiedzieć, jaki kształt powinna mieć polska polityka migracyjna. Mam wrażenie, że obecnie brakuje założeń dotyczących naszego zapotrzebowania na imigrantów. Ponadto niestety nie wszystkie działania prowadzone obecnie przez agendy rządowe wychodzą naprzeciw tym założeniom przyjętym w Polityce Migracyjnej. Z jednej strony mamy oczywiście dopiero co uchwaloną i niezwykle ważną i długo oczekiwaną ustawę o abolicji (pozwala ona na uzyskanie legalizacji przez cudzoziemców, przebywających w Polsce nielegalnie), która jest wypełnieniem kierunków zapisanych w polityce migracyjnej.

Natomiast z drugiej strony, na działanie Europejskiego Funduszu na Rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich (EFI), czyli obecnie głównego instrumentu, z którego jest finansowana zdecydowana większość działań na rzecz innych migrantów niż uchodźcy, pozostawia wiele do życzenia. Mam na myśli tu dwie kwestie: pierwsza z nich dotyczy zawierania umów przez Władzę Wdrażającą Programy Europejskie, które uniemożliwiają współpracę z organizacjami o mniejszym potencjale, zwłaszcza organizacji migranckich, co było jednym z głównych założeń przyznawania środków z EFI. Jedną z takich przeszkód jest konieczność wniesienia 15% wkładu własnego, czyli pozyskania innych środków finansowych na realizację danego projektu. To ogromna bariera. Kolejną przeszkodą jest niewywiązywanie się z umów zawartych przez Władzę z organizacjami. Zgodnie z ich postanowieniami na realizację projektu otrzymuje się dwie transze zaliczkowe oraz trzecią refundacyjną, po jego zakończeniu. Tymczasem w praktyce rzekome „zaliczki” wypłacane są z takim opóźnieniem, że de facto są refundacją poniesionych już wydatków. Opóźnienia w przypadku wypłaty niektórych transz sięgają roku! To dla polskich organizacji jest niezwykle destrukcyjne.
Podsumowując, możemy zauważyć dwie sfery działań wobec migrantów, które zupełnie ze sobą nie współgrają. Z jednej strony mamy potrzebny dokument „Polityka Migracyjna Polski”, słusznie określający najważniejsze wyzwania w zakresie migracji, a z drugiej mamy praktykę, która zupełnie odbiega od tych założeń.
Czy Polska polityka migracyjna powinna być w sposób szczególny nakierowana na obywateli wybranych państw? Czy powinniśmy ułatwiać imigrację z niektórych państw, a może ograniczać imigrację z innych?
W.K.: Myślę, że nie powinniśmy zastanawiać się nad tym, z jakich państw chcielibyśmy imigrantów, a z których nie. To założenie jest błędne. Oczywiście migranci z państw z kręgu kulturowego, który jest nam bliższy, łatwiej się w naszym kraju integrują i wymagają mniej wsparcia integracyjnego. Powinniśmy sobie jednak przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie: jakich imigrantów byśmy chcieli, a nie z jakich państw powinni oni pochodzić. Jakich specjalistów oczekujemy? I od tego powinno się uzależnić politykę migracyjną, która będzie realizowana.
Ponadto, jeśli już chcemy wprowadzić jakiś nowy model, proponuję nie implementować go od razu w całym kraju, ale spróbować sprawdzić go na próbę, na określonym terenie. Jest to o wiele tańsze. Warto myśleć o takich modelach w kontekście pilotażowym, dzięki temu łatwiej coś poprawić, zmienić w taki sposób, żeby było to działanie najbardziej efektywne.


Witold Klaus - Doktor nauk prawnych, kryminolog, adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, Prezes Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, laureat Społecznego Nobla 2008, członek międzynarodowej organizacji Ashoka - Innovators for the Public, absolwent Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, autor wielu publikacji z zakresu praw człowieka, kryminologii, sprawiedliwości naprawczej i metodologii nauczania prawa.

Wywiad został przeprowadzony w ramach projektu: Wspólna polityka integracji: zapobieganie wykluczaniu imigrantów w UE współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich i budżetu państwa.


http://kosciol.wiara.pl/doc/941290.Praktycznie-o-migrantach/4


AMNESTIA DLA NIELEGALNYCH PO POLSKU

Sejm uchwalił w czwartek - bez poprawek - przepisy wprowadzające abolicję dla cudzoziemców przebywających w Polsce nieprzerwanie od 20 grudnia 2007 roku. Ustawa ma wejść w życie na początku 2012 roku, wnioski będzie można składać przez sześć miesięcy.

Za ustawą o zalegalizowaniu pobytu niektórych cudzoziemców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej głosowało 291 posłów, 133 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
W przypadku cudzoziemców, którym odmówiono statusu uchodźcy i orzeczono wydalenie z Polski, wymogiem uzyskania zezwolenia będzie nieprzerwany pobyt w Polsce co najmniej od 1 stycznia 2010 roku. Autorzy ustawy szacują, że z szansy tej skorzysta więcej cudzoziemców niż w czasie poprzednich abolicji w 2003 i 2007 roku, kiedy skorzystało z niej w sumie ok. 4,5 tys. osób.
Według najnowszych danych Urzędu ds. Cudzoziemców na terenie Polski legalnie przebywa około 97 tys. cudzoziemców; od 50 do 70 tys. jest tu nielegalnie.
Uchwalone przez Sejm przepisy abolicji są bardziej liberalne niż te z lat ubiegłych. Wówczas trzeba było wykazać, że przebywa się w Polsce 10 lat, przedłożyć tytuł do zajmowanego lokalu i mieć pozwolenie na pracę.
Wraz z przepisami abolicji przygotowano pakiet rozwiązań, które mają zostać wprowadzone równolegle. Nie trafiły one jeszcze do Sejmu. Chodzi m.in. o wydłużenie czasu udzielania zezwoleń na pobyt z dwóch do trzech lat.
O wydanie zezwolenia na zalegalizowanie pobytu będą mogli również wystąpić cudzoziemcy, wobec których 1 stycznia 2010 roku trwało postępowanie o nadanie statusu uchodźcy (wszczęte w związku ze złożeniem kolejnego wniosku w tej sprawie). Zezwolenie na pobyt czasowy dla osób objętych abolicją będzie udzielane na dwa lata (jeden rok okazał się zbyt krótki). W trakcie takiego pobytu cudzoziemiec będzie mógł zatrudnić się bez zezwolenia – na podstawie umowy o pracę.
Wniosek o udzielenie zezwolenia cudzoziemiec będzie musiał złożyć w ciągu sześciu miesięcy po wejściu w życie ustawy. Jak wcześniej szacowano, abolicją ma zostać objętych 5,5 tys. osób.
Zaproponowano także zmiany w obowiązującej obecnie ustawie o cudzoziemcach. Zgodnie z projektem cudzoziemiec wnioskujący o status uchodźcy będzie musiał w ciągu dwóch dni – od daty przyjęcia wniosku przez właściwy organ – stawić się w ośrodku dla cudzoziemców.
Zgodnie z projektem jedynie Straż Graniczna będzie mogła zatrzymać cudzoziemca i umieścić go w strzeżonym ośrodku lub areszcie w celu wydalenia, a także przedłużyć jego pobyt w tych miejscach. Obecnie może to zrobić zarówno policja, jak i Straż Graniczna.

Czwartek 28 lipca 2011 r.


PILNA AKCJA: MIGRANCI I PRACOWNICY SCHRONISKA SĄ ZAGROŻENI

Ameryka, Aktualne Akcje, Pilne Akcje, Uchodźcy Pracownicy i wolontariusze schroniska San Juan Diego w Lecheria w Meksyku oraz przebywający tam migranci, narażani są na ataki ze strony społeczności lokalnej. Ich bezpieczeństwo jest zagrożone.
13 sierpnia przed schroniskiem dla migrantów San Juan Diego zebrała się grupa około 30 osób, mieszkańców Lecheria nawołujących do jego zamknięcia. Przez ponad 6 godzin wykrzykiwali „zamknąć schronisko dla migrantów” („fuera la casa de migrante”) oraz grozili, że jeżeli ich żądanie nie zostanie spełnione to migrantów pozbędą się samodzielnie, a budynek spalą. Swój protest uzasadniali tym, że schronisko to powód wielu problemów w okolicy w tym m.in. przemytu narkotyków i handlu ludźmi. Przez cały czas trwania demonstracji migranci pozostawali wewnątrz, podczas gdy grupa obrońców schroniska starała się pertraktować i powstrzymać protestujących przez wkroczeniem do budynku.
Kilka dni wcześniej, rankiem 7 sierpnia, przy linii kolejowej niedaleko schroniska w Lacheria znaleziono ciało migranta z Gwatemali, Julio Fernanado Cardona Augustina. Zeznania świadków oraz obrażenia na ciele wskazały że ofiara była bita w głowę. Ponadto, kilka mieszkających w schronisku osób widziało jak policja aresztowała Cardona Augustina kilka godzin przed odnalezieniem go martwego. W wyniku prowadzonego śledztwa nie zatrzymano dotychczas żadnej osoby, która mogłaby mieć związek z tym zabójstwem. Sprawcy wciąż pozostają na wolności.

Prosimy o natychmiastowe wysyłanie apeli w języku hiszpańskim lub we własnym języku narodowym:

- Wyrażających zaniepokojenie o bezpieczeństwo pracowników, wolontariuszy i migrantów przebywających w schronisku San Juan Diego w Lecheria

- Nawołujących do natychmiastowego zagwarantowania bezpieczeństwa osobom przebywającym i pracującym w schronisku

- Nawołujących do wszczęcia pełnego i bezstronnego dochodzenia w sprawie morderstwa Julio Fernanda Cardona Augustina oraz do postawienia przed sądem sprawców tego czynu

- Przypominających władzom o ich zobowiązaniu do zagwarantowania obrońcom praw człowieka możliwości pełnego działania bez zagrożenia represjami (zgodnie z postanowieniami Deklaracji ONZ ws. Obrońcach Praw Człowieka z 1998 roku)

PROSIMY O WYSYŁANIE APELI DO 26 SIERPNIA 2011 ROKU DO:

Minister Spaw Wewnętrznych
Lic. José Francisco Blake Mora
Secretaría de Gobernación
Bucareli 99, 1er. piso, Col. Juárez
Delegación Cuauhtémoc
México D.F., C.P.06600, MÉXICO
Fax: (+52) 55 5093 3414
Email: secretario@segob.gob.mx

Zwrot grzecznościowy: Szanowny Panie Ministrze/ Dear Minister/ Estimado Señor Secretario
Gubernator Stanu Meksyk
Enrique Peña Nieto
Lerdo Poniente Numero 300,
Primer Piso, Puerta 216,
Palacio Del Poder Ejecutivo,
Colonia Centro, CP 50000
Toluca, Estado de México, México
Fax: (+52) 722 2760046
Email: cnm@gem.gob.mx


Zwrot grzecznościowy: Szanowny Panie Gubernatorze/ Dear Governor/ Estimado Gobernador
Oraz o wysyłanie kopi do:
Albergue San Juan Diego
Cerrada de la Cruz # 15
Esquina con Av. 11 de Julio y Vías del ferrocarril
Col. Lecheria
CP 54680, Tultitlán
Estado de Mexico
México

INFORMACJA DODATKOWA:

Każdego roku setki tysięcy migrantów pochodzących z Ameryki Centralnej i Południowej próbują przedostać się przez Meksyk do Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich jest zatrzymywanych przez władze Meksyku i odsyłanych z powrotem do ich kraju. Amnesty International wysłała do Meksyku misję w celu zbadania doniesień dotyczących łamania praw migrantów. Podczas wizyty zebrano informacje o tym że migranci przebywający w Meksyku są porywani przez gangi (również przy współpracy z lokalnymi urzędnikami) i pozbawieni jakiejkolwiek ochrony ze strony władz kraju, pomimo tego że te zapewniają że w pełni szanują i gwarantują prawa migrantów.

Podejmowanie działań na rzecz praw człowieka w Meksyku nie jest bezpieczne. W ostatnich latach dziesiątki obrońców praw człowieka było obiektem różnych gróźb, oszczerstw czy zastraszania oraz padało ofiarą maltretowania i pobicia. W szczególności dotyczyło to księży i pracowników schronisk dla migrantów. Te bowiem obok, udzielania pomocy doraźnej, odgrywają kluczową rolę w raportowaniu przypadków znęcania się przez funkcjonariuszy państwowych czy grupy przestępcze oraz zachęcają ofiary do dochodzenia swoich praw.

Amnesty International przygotowała film dokumentalny pt. „The Invisibles”, który opisuje ciężką sytuację migrantów z Ameryki Centralnej przedostających się do Meksyku. Film można obejrzeć na stronie: www.youtube.com/invisiblesfilms

http://amnesty.org.pl/no_cache/archiwum/aktualnosci-strona-artykulu/article/7458/564.html


POMAGAJĄ MIGRANTOM PRZEBYWAJĄCYM NIELEGALNIE

Program Dobrowolnych Powrotów i Reintegracji, realizowany przez Międzynarodową Organizację do spraw Migracji (IOM) dzięki wsparciu Europejskiego Funduszu Powrotów Imigrantów, skierowany jest do obywateli państw trzecich – mówiąc dokładnie – państw nie należących do Unii Europejskiej, którzy podjęli decyzję, aby opuścić Polskę i powrócić do rodzinnego kraju.

Migranci w przyjeździe do Polski widzą szansę na zatrudnienie i zarobek. Jeśli po przyjeździe, nie udaje im się zrealizować podstawowych marzeń, niektórzy powracają z poczuciem osobistej porażki. Inni zostają, nawet nielegalnie, gdyż bez jakiejkolwiek szansy na lepsze jutro, do swojej ojczyzny wracać nie chcą. Jedni i drudzy nie są jednak pozostawieni sami sobie. Pomoc w dobrowolnych powrotach oferuje Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji.

Program Dobrowolnych Powrotów i Reintegracji, realizowany przez Międzynarodową Organizację do spraw Migracji (IOM) dzięki wsparciu Europejskiego Funduszu Powrotów Imigrantów, skierowany jest do obywateli państw trzecich – mówiąc dokładnie – państw nie należących do Unii Europejskiej, którzy podjęli decyzję, aby opuścić Polskę i powrócić do rodzinnego kraju. Bo przyjechali tu z myślą o zatrudnieniu i zarobku, pozwalających na powrót do ojczyzny i lepszą przyszłość, jednak w Polsce nie udało im się zrealizować podstawowych marzeń. Są też migranci, którym nie udało się zalegalizować w Polsce pobytu, bądź – mimo skończenia okresu ważności wizy – z Polski nadal nie wyjechali. Bo powrót do ojczyzny, bez zarobku o którym myśleli, wielu z nich traktuje w kategoriach porażki. Wstydzą się wracać z niczym. Często również nie mają pieniędzy na powrót. Historie są bardzo różne, niektóre z nich są trudne. W grę wchodzą na przykład choroby. Powrót do ojczyzny, dla wielu z migrantów, jest jedyną metodą, aby trafić do szpitala i na leczenie. Cudzoziemcy o nieuregulowanym statusie mogą liczyć w Polsce na pomoc medyczną jedynie w przypadku zagrożenia życia. Z leczeniem mają już trudniej.

- W ramach Programu udzielamy pomocy m.in. migrantom nie posiadającym prawa legalnego pobytu w Polsce, którzy zadeklarują, że chcą wrócić do ojczyzny – mówi Paweł Barabasz, pracownik IOM, uczestnik spotkania z migrantami mieszkającymi w Żyrardowie, zorganizowanego w Miejskiej Bibliotece Publicznej przez Fundację Ternopilska.

Pomoc oferowana przez IOM ma charakter kompleksowy i obejmuje załatwienie spraw konsularnych np. zdobycie przez migranta potrzebnych dokumentów związanych z wyjazdem, przygotowanie oraz pokrycie wszelkich kosztów podróży a następnie wsparcie materialne przekazywane migrantom po powrocie do kraju docelowego. Jeśli względy zdrowotne tego wymagają, migrant przed wyjazdem otrzyma konsultację lekarską. W szczególnych przypadkach migrantowi w podróży do ojczyzny może towarzyszyć lekarz.

- Dokładamy wszelkich starań, aby podróż przebiegła bezpiecznie, aby migrant wracał do ojczyzny w możliwie komfortowych warunkach, z poszanowaniem godności osobistej. Ale pomoc, której udzielamy, na tym się nie kończy. Wspieramy migrantów także po dotarciu przez nich do ojczyzny, już na miejscu. Migranci mogą skorzystać z pomocy w rozpoczęciu przez nich działalności gospodarczej, w kontynuowaniu przez nich nauki, czy w podjęciu zatrudnienia. Pracodawcy, który zadeklaruje zatrudnić migranta, który powrócił do ojczyzny, przekazujemy środki na subsydiowane zatrudnienie. Migrantowi możemy pomóc również poprzez sfinansowanie kosztu wynajmu mieszkania, zakupu odzieży i innych niezbędnych artykułów. Osoby chore otrzymują specjalne wsparcie na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji. Wszystko po to, by ułatwić naszemu beneficjentowi odnalezienie się w nowej rzeczywistości – opowiada Paweł Barabasz.

Jak się dowiadujemy, największa część beneficjentów pomocy udzielanej przez IOM, to obywatele Federacji Rosyjskiej, Ukrainy i Gruzji. Pomoc udzielana jest często także migrantom z Azji, od niedawna coraz większą grupę stanowią migranci z Afryki. Program Dobrowolnych Powrotów i Reintegracji prowadzony jest od 2005 roku. Migrantów zainteresowanych pomocą – przybywa. Nie są znane statystyki dotyczące liczby osób, które w Polsce przebywają nielegalnie.

- Dobrowolne Powroty to nie jedyny projekt, który prowadzimy. Zajmujemy się także między innymi organizacją szkoleń dla nauczycieli, przygotowujących do pracy z uczniami wywodzącymi się ze środowisk migranckich. Mówimy o innych kulturach, o ich kodach zachowania. Takie szkolenia pomagają nauczycielom radzić sobie ze zjawiskami będącymi efektem wielokulturowości polskiej szkoły – opowiada Paweł Barabasz.

Pracownicy Organizacji do spraw Migracji, udzielają konsultacji w warszawskim biurze przy ulicy Mariensztat 8, bądź pod numerem telefonu: 22 538 91 86, od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17.


fot. IOM
autor: Mateusz Modrak
http://www.ozyrardow.pl/index.php/2011/08/16/pomagaja-migrantom-przebywajacym-nielegalnie/


Legalnie – nielegalnie. Imigrantki zarobkowe z Ukrainy cz. I

Sytuacje imigrantek zarobkowych z Ukrainy Nina Padun określa jako „legalnie-nielegalnie”. Do Polski kobiety wjeżdżają bowiem legalnie, pracują jednak przeważnie na czarno. Według niej, oficjalnie zatrudnionych jest niewielki procent Ukrainek. Trudno jej również oszacować liczbę Ukraińców i Ukrainek przebywających na Pomorzu:

I. Wprowadzenie

Ukraina jako największy kraj sąsiadujący z Polską, odgrywa szczególną rolę w polskiej polityce zagranicznej. Rozpatrując relacje polsko-ukraińskie w kontekście historycznym, można zauważyć, że często były one skomplikowane. Szczególnie silny był brak akceptacji dla niepodległościowych dążeń Ukraińców. W dyskusjach na temat narodu i kształtu państwa nie rozpatrywano Ukrainy jak partnerki. Szczególnie widoczne było to w II Rzeczpospolitej, w której dominowała idea państwa narodowego. Jak zauważa Joanna Konieczna, ówczesne podziały narodowe pokrywały się z podziałami społecznymi – Ukraińcy mieszkali głównie na wsiach, należeli do warstwy chłopskiej. Właścicielami majątków byli natomiast Polacy lub spolonizowani Rusini[1].

Chłopi, zwłaszcza kresowi, a więc warstwa uboga i niewykształcona, nie byli w polskiej tradycji traktowani jako zdolni do działań samodzielnych. Ich obraz w kulturze często był orientalizowany – mogli być brutalni jak Kozacy, a równocześnie często idealizowani i infantylizowani. Wizerunki te z dużym prawdopodobieństwem wpływają na postrzeganie Ukraińców. Z narodem tym w kulturze polskiej związanych jest wiele negatywnych stereotypów, wskazujących na okrucieństwo, kłamstwo, kolaborację i niesamodzielność.

Po 1989 roku zmienił się polski stosunek do ukraińskich dążeń niepodległościowych. Obecne w polskim dyskursie publicznym poczucie historycznej nadrzędności wobec Ukrainy, opierające się na opozycji Wschód-Zachód, lepsza sytuacja ekonomiczna, sprawiły, że Polska przybrała rolę starszej siostry, wprowadzającej Ukrainę do struktur europejskich. Znalezienie się Ukrainy w orbicie wpływów Unii Europejskiej i NATO, a tym samym rola bufora pomiędzy Polską i Rosją, przez wiele lat było jednym z priorytetowych działań polskiej dyplomacji. Najlepszym przykładem jest tu polskie zaangażowanie w Pomarańczową Rewolucję w 2004 roku i późniejsze wsparcie dla Wiktora Juszczenki. W Polsce w tym czasie dała też się zauważyć swoista, krótkotrwała, moda na Ukrainę.
Wspólna organizacja Euro 2012 miała wzmocnić współpracę obu krajów, co znalazło wyraz w potwierdzeniach polskich polityków o wsparciu dla proeuropejskich ambicji Ukrainy. Obecna prorosyjska orientacja ukraińskiej polityki jest w naszym kraju szeroko komentowana, zazwyczaj z wyrazem troski.
Ukraińcy i Ukrainki to najliczniejsza grupa imigrantów w Polsce. Według danych GUS z 2008 roku, w naszym kraju przebywało prawie 2,7 tysięcy osób pochodzących z Ukrainy[2]. Również według Narodowego Spisu Powszechnego, Ukraińcy i Ukrainki mają największy udział wśród cudzoziemców mieszkających w Polsce (26,2%), oraz wśród cudzoziemców mieszkających w Polsce czasowo (28,7%)[3]. Należy zaznaczyć jednak, że dane dotyczą osób przebywających w Polsce legalnie, mieszkających na przykład w ośrodkach dla uchodźców, hotelach. Biorąc jednak pod uwagę, że Ukraina jest geograficznie bliskim sąsiadem Polski, można przypuszczać, że liczba ta jest większa. Służba Graniczna podaje, że w roku 2009 obywatele Ukrainy byli jedną z najczęściej zatrzymywanych grup, próbujących nielegalnie przekroczyć granicę Polski, a więc zewnętrzną granicę Unii Europejskiej[4].
Z oficjalnych danych na temat imigracji zarobkowej z Ukrainy wynika, że w roku 2006 Ukraińcy i Ukrainki uzyskali w sumie 3 533 indywidualnych i kontraktowych zezwoleń na pracę (dla porównania, druga w kolejności grupa, Wietnamki i Wietnamczycy uzyskali 999 takich zezwoleń)[5]. Polska jest atrakcyjnym miejscem zatrudnienia ze względu na bliskość geograficzną, a tym samym niskie koszty migracji, bliskość kulturową, a także, jak miało to miejsce w latach 90., łatwość wjazdu[6].
Od 2008 roku obywatele Rosji, Białorusi i Ukrainy mają możliwość pracy we wszystkich sektorach gospodarki w Polsce na okres 6 miesięcy przez kolejne 12 miesięcy. Prezydent Ukrainy, Wiktor Janukowycz, zapowiedział jednak niedawno, że jesienią zostaną zlikwidowanie wizy dla obywateli Ukrainy do Unii Europejskiej[7].
Dane na temat imigracji z Ukrainy w niewielkim stopniu dotykają kwestii płci. Imigranci traktowani są w nich jak ogół, grupa jednolita, stąd też brak szczegółowych danych na temat sytuacji Ukrainek przebywających w Polsce. Tymczasem migracja z Ukrainy jest silnie sfeminizowana. Jest to najliczniejsza grupa imigrantek w Polsce, najchętniej również zatrudniana przez pracodawców[8]. Imigracja zarobkowa będzie też przedmiotem dalszej analizy.
Raport sporządzony przez Stowarzyszenie Interwencji Prawnej „Funkcjonowanie imigrantek z Ukrainy na polskim rynku pracy – sytuacja obecna i rekomendacje dla społeczeństwa przyjmującego” wyszczególnia trzy obszary pracy Ukrainek w Polsce: praca nielegalna, legalne zatrudnienie specjalistek, oraz aktywność zawodowa studentek i imigrantek osiedleńczych. Wskazuje także kilka rodzajów zajęć, wykonywanych przeważnie przez Ukrainki. Są to: pomoc domowa, opieka nad osobami starszymi, prace sezonowe w rolnictwie, nauczycielki języków obcych oraz zajęcia, najczęściej wykonywane przez studentki i imigrantki osiedleńcze – od pracy w organizacjach społecznych, nauczanie języków obcych, po prace fizyczne[9]. Zestawiając to z ogólnymi danymi na temat zatrudnienia obywateli Ukrainy w Polsce, obejmującymi takie sektory jak handel, rolnictwo, budownictwo, usługi w gospodarstwach domowych – w przypadku zatrudnienia nielegalnego, a legalnie: przemysł, edukacja, handel[10], widać, jak bardzo sfeminizowana jest to imigracja.
Potwierdza to Nina Padun z Fundacji Perechrestja Zatoka Gdańska, pomagającej imigrantkom i imigrantom z krajów byłego ZSRR. Ukrainki w Trójmieście najczęściej opiekują się osobami starszymi, pracują w handlu, rozkładają towar w hipermarketach. Przeważnie są to zajęcia nielegalne. Legalnie zatrudniane są najczęściej jako sprzedawczynie.
Sytuacje imigrantek zarobkowych z Ukrainy Nina Padun określa jako „legalnie-nielegalnie”. Do Polski kobiety wjeżdżają bowiem legalnie, pracują jednak przeważnie na czarno. Według niej, oficjalnie zatrudnionych jest niewielki procent Ukrainek. Trudno jej również oszacować liczbę Ukraińców i Ukrainek przebywających na Pomorzu:
- Pod stałą opieką mamy ok. 200 osób. Każda z nich ma kontakt z kolejnymi, dziesięcioma, dwudziestoma, nie wiemy tego dokładnie. Działamy jak sieć – opowiada.
Jak zauważa Weronika Kloc-Nowak, autorka raportu o sytuacji Ukrainek na polskim rynku pracy, kobiety wysoko wykształcone podejmują dość łatwo zatrudnienie, jednak często w innym zawodzie niż wyuczony. Zdarza się, że podejmują pracę poniżej swoich kwalifikacji, szczególnie w dużych miastach. W mniejszych miejscowościach łatwiej trafiają na rynek lepiej płatnej pracy. Mogą bowiem zaoferować brakujące tam umiejętności i kwalifikacje. Tak dzieje się chociażby w przypadku nauczycielek języków obcych. W dużych miejscowościach Ukrainki często powtarzają drogę nielegalnej imigracji zarobkowej, wykonującej najniżej płatne i najmniej prestiżowe prace[11].
Do Polski przyjeżdżają kobiety w różnym wieku, często zostawiając całe rodziny. Matki imigrantki to grupa, której ciągle w niewielkim jeszcze stopniu poświęca się uwagę. Kobiety, które decydują się na wyjazd i pozostawienie na jakiś czas rodziny, często małych dzieci, niejednokrotnie w patriarchalnych społeczeństwach, a takimi jest zarówno polskie jak i ukraińskie, spotykają się z potępieniem jako złe matki. Powody ekonomiczne, największa motywacja dla imigrantek zarobkowych, są jednak na tyle silne, że kobiety decydują się na przełamanie stereotypu oraz, często bolesną, rozłąkę z rodziną. Imigracja kobiet staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym. Ukrainki przebywające w Polsce, nawet te które posiadają ważną wizę, nie mogą być odwiedzane przez swoją rodzinę, z racji braku możliwości wysłania zaproszenia, czyli wystawianego przez obywatela Polski dokumentu potwierdzającego możliwość utrzymania się cudzoziemca przez okres pobytu.
Kobiety przeważnie wysyłają pieniądze do domu. Ukraińska opiekunka, mając zagwarantowane mieszkanie i wyżywienie u pracodawcy, dostaje od 1200 do 1600 złotych. Podobnie zarabia wiele Polek, szczególnie w sfeminizowanych zawodach - to na przykład pensja nauczycielki stażystki, nie pozwalająca na samodzielnie utrzymanie w Polsce. 1200 złotych, czyli 300 dolarów, to jednak na Ukrainie spore pieniądze. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku pracy w innych branżach. W gastronomii, na czarno, Ukrainki zarabiają 6-7 złotych na godzinę[12]. To niewiele ponad 1 000 złotych miesięcznie, nieobciążone podatkiem ani składkami ZUS. Nic dziwnego zatem, że polskim pracodawcom opłaca się w ten sposób zatrudniać kobiety.
Ukrainki najczęściej przyjeżdżają do Polski z fikcyjnym ubezpieczeniem, które nie pokrywa kosztów opieki medycznej, a jest jedynie podstawą do wyrobienia wizy. Nie mając ubezpieczenia, imigrantki idą do lekarza w ostateczności. Płacą za leczenie prywatne, lub, niejednokrotnie, same pokrywają koszta hospitalizacji czy przyjazdu karetki, nawet jeśli wypadek wydarzył się w miejscu pracy. Oficjalnie przecież nie pracują.
Niewiele mniej skomplikowana jest sytuacja kobiet, które wyszły za mąż za Polaków i przebywają w naszym kraju legalnie. Jest to jedna z najczęstszych dróg. Do grupy tej należą kobiety pracujące w domu, stanowiące dużą grupę określaną jako bierna zawodowo[13]. Z całą pewnością łatwo w takich przypadkach o sytuacje uzależnienia ekonomicznego.
Warto też podkreślić, że małżeństwo, obok pracy i studiów, to jedyny sposób na pozostanie w Polsce. Takiej możliwości nie będzie dawał zatem związek nieformalny, ani związek osób nieheteroseksualnych, co może prowadzić do przypadków dyskryminacji we względu na orientację seksualną i rozdzielenia partnerek lub partnerów.
Wyjazd do Polski może również wiązać się z planami innymi niż praca czy związek z Polakiem. Tak dzieje się często w przypadku dziewczyn, które podejmują tutaj prawdziwe, niefikcyjne studia. Ukraińskie studentki najczęściej same się utrzymują. Niskopłatne zajęcia, jakie podejmują, legalnie lub nie, mogą się jednak dla nich stać ślepym zaułkiem. Prawidłowość tę zauważa m.in. Weronika Kloc-Nowak, pisząc, że Ukrainkom więcej czasu niż studia zajmuje praca zarobkowa oraz, że często opóźniają one wejście na legalny rynek pracy[14]. Problem zdaje się mieć jednak inne jeszcze konsekwencje. Wyjście z sektora śmieciowych prac w przypadku kobiety w Europy Wschodniej jest niezwykle trudne, ze względu zarówno na ich płeć, jak i uprzedzenia narodowościowe.
Z sytuacją Ukrainek w Polsce związany jest też problem prostytucji i handlu kobietami. Ocenę sytuacji utrudnia jednak brak danych. W raporcie La Strady „Zapobieganie handlowi kobietami z Europy Środkowej i Wschodniej. Informacja – Prewencja – Identyfikacja – Interwencja”, przeczytać możemy, że według Parlamentu Europejskiego „rocznie ofiarami handlu ludźmi w Europie Zachodniej pada od 200 tysięcy osób do pół miliona. Szacunkowa liczba ofiar związanych z Polską jako krajem pochodzenia, przeznaczenia i tranzytu wynosi ponad 15 tysięcy osób rocznie”[15]. Tymczasem dane polskiej Prokuratury Krajowej wskazują na 3 170 ofiar w latach 1995-2008[16]. Te same dane mówią, że było wśród nich 263 osoby z Ukrainy[17]. Oficjalne polskie dane są szacunkowe i opierają się na udokumentowanych przypadkach, bez uwzględnienia danych organizacji pozarządowych, stąd prawdopodobnie ogromna rozbieżność.
Amerykański raport z roku 2003 podaje, że nielegalni ukraińscy pracownicy i pracownice są grupą narażoną na bycie ofiarą przestępstwa oraz wykorzystanie. W latach 90. W Polsce przebywało od 60 000 – 80 00 obywatelek i obywateli Ukrainy, pracujących głównie na budowach oraz w rolnictwie. W roku 1998 3 000 osób zgłosiło w ukraińskich placówkach dyplomatycznych w Polsce, że padło ofiara przestępstwa. Ukraińska La Strada podawała wówczas, że 70% Ukrainek pracujących w Polsce zajmuje się prostytucją, wiele z nich pod przymusem[18].
Najnowszy raport Departamentu Stanu USA, dotyczący traffickingu, pochodzący z czerwca 2010 roku, podaje, że ofiary handlu ludźmi z Ukrainy, najczęściej wykorzystywane są w prostytucji, przymusowej pracy w gospodarstwach domowych, usługach, przemyśle odzieżowym i przemyśle lekkim[19].
Celem powyższego tekstu było zarysować kontekst ukraińskiej imigracji zarobkowej kobiet w Polsce oraz wskazać na najważniejsze problemy, jakie dotyczą tej grupy. Na zakończenie warto zauważyć, że w kontekście imigracji spoza Unii Europejskiej, w polskim społeczeństwie wyraźnie zaznacza się tendencja do tworzenia hierarchicznych struktur opierających się na opozycjach pomiędzy płcią, pochodzeniem etnicznym i klasą społeczną. Ilustracją tego procesu niech będzie zamieszczona poniżej rozmowa z nielegalną imigrantką z Ukrainy.

http://www.rozgwiazda.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107:legalnie-nielegalnie-imigrantki-zarobkowe-z-ukrainy-cz-i&catid=63:uchodczynie-i-migrantki&Itemid=107

......

Legalnie – nielegalnie. Imigrantki zarobkowe z Ukrainy cz. II


II. Historia OliOla pochodzi ze Wschodniej Ukrainy. Ma 30 lat. Jest specjalistką z dziedziny budownictwa, z doświadczeniem w zawodzie. Pół roku temu przyjechała do Polski razem z mężem. Na Ukrainie zostawili ośmioletnią córkę.- Dlaczego zdecydowałaś się przyjechać do Polski?Dwa lata temu na Ukrainie zaczął się kryzys, skończyły się nam pieniądze, nie było pracy i zaczęliśmy z mężem myśleć o wyjeździe. Przedtem pracowałam na budowach. Najtaniej było przyjechać do Polski. Zapłaciliśmy po 300 euro – tyle kosztują ubezpieczenie, zaproszenie, inne formalności. Do Niemiec musielibyśmy zapłacić tysiąc. I tak znaleźliśmy się w Polsce..- Jak organizuje się takie wyjazdy?Na Ukrainie są specjalne firmy, płacisz im 300 euro od osoby i one zajmują się formalnościami. Ty musisz pójść tylko do konsulatu, odstać swoje w kolejce, wypełnić wniosek wizowy, zapłacić 35 euro i po pięciu dniach odebrać wizę.- Ile kosztuje podróż?My przyjechaliśmy we dwójkę za 500 złotych. To ok. 1 300 hrywien. U nas minimalna zapłata to wasze 200 złotych. Nikt by w Polsce nie pracował za takie pieniądze.- Kiedy przyjechałaś?Siedem miesięcy temu.- Znajdujesz się tutaj legalnie?Nie, wiza skończyła mi się w marcu. Legalnie w Polsce przebywa mój mąż. Ja miałam krótszą wizę. Gdybym wcześniej wiedziała, co zrobi firma, której zapłaciłam za załatwienie wizy..-Co takiego zrobiła?Praktycznie nic. Powinno być tak, że dostaję wszystkie dokumenty, załatwiona miała być tez praca. Miałam pracować w swoim zawodzie, na budowie. Kiedy przyjechałam, okazało się jednak, że nic nie ma, pracy również.- Co zrobiliście?Zostaliśmy bez niczego. Błąkaliśmy się z mężem to tu, to tam. Znajdowaliśmy różne prace, ale one dość szybko się kończyły. Pierwszą pracę znaleźliśmy bez większych problemów, wszystko było dobrze, ale po jakimś jednak czasie zostałam zwolniona. Mój szef stwierdził, że kobiety nie pracują na budowach. Zdziwiłam się, bo kiedy przyjmował mnie do pracy, nie stanowiło to problemu. Teraz jednak nie było dyskusji.- Co było dalej?- Szukałam pracy. Dzięki znajomym, poznanym na dworcu, zaczęłam pracować w fabryce. Zaczęła się jednak zima, w tym roku ciężka i praca się skończyła. Pieniądze, które tam zarobiłam, musiałam przeznaczyć na mieszkanie. Wynajmowaliśmy wtedy pokój. Mieliśmy bardzo dobrą gospodynię, do tej pory jesteśmy jej winni 1200 złotych. I ona czeka, aż będziemy mogli jej oddać.To jest bardzo ciężka sytuacja, kiedy szukasz pracy, a nikt nie chce cię zatrudnić. Zdarza się, że ktoś przyjmuje do pracy, stawka ma wynosić 10 złotych za godzinę, ale jak przychodzi co do czego, płaci 4 złote. Nie podoba się, to droga wolna.Jeden pracodawca przetrzymał nas dwa tygodnie bez pieniędzy, nie mieliśmy nawet na jedzenie. Mieszkaliśmy wtedy u niego. Nie brał nas do pracy, za to co zrobiliśmy nie płacił. Czekaliśmy. Byliśmy głodni, do picia mieliśmy wodę z kranu. Ciągle obiecywał, że przywiezie pieniądze. Gdyby nie interwencja organizacji pozarządowej, do tej pory nie dostalibyśmy ani gorsza. Kiedy już zapłacił, w środku nocy wyrzucił nas z mieszkania.- Pomówmy teraz o zarobkach. Ile na przykład dostaje się za nielegalną pracę w restauracji?Ja zarabiałam 8,50 za godzinę. Pracowałam 14 godzin na dobę, w trybie – dwa dni w pracy, dwa wolne. Miesięcznie powinno wychodzić ok. 1 400 zł. Tylko, że ja nie przepracowałam tam całego miesiąca.- Na Ukrainie 1 400 złotych to dużo?Tak, można za to nieźle żyć, kupować dobre jedzenie, ubrania, opłacić mieszkanie. Można kupić sobie komputer, albo zrobić remont.- Przez cały czas miałaś pracę?Nie, był taki okres, kiedy pracował tylko mój mąż. Na budowie. Nie mieliśmy pieniędzy na życie, mąż poprosił o zaliczkę, dostał 200 złotych. Za jakiś czas znowu potrzebowaliśmy zaliczki, znowu dostał 200 złotych. Pod koniec miesiąca, gdy poszedł po wypłatę, pracodawca powiedział, że przecież już wypłacił mu całą sumę. A przecież trzeba coś jeść.. Wtedy zaczęliśmy odśnieżać u ludzi.- Trudno znaleźć pracę legalną?Trudno, ale można. Ja znalazłam mężowi taką pracę. Ma dobrego pracodawcę. To bardzo porządny człowiek.- Dlaczego nie wracasz na Ukrainę?Nie stać mnie.- A gdybyś miała pieniądze..To bym wyjechała. Powiem więcej – wyjechałabym, zmieniła nazwisko i wróciła do Polski. Nie chce żyć na Ukrainie, tam nie ma warunków. Za pracę przez cały miesiąc dostaje się tak małe pieniądze, że nie wiadomo co z nimi zrobić. Dlatego ludzie wszystko zostawiają i wyjeżdżają. Tutaj jest mi lepiej.- Nawet nielegalnie?Tak, tutaj w ogóle mogę zarabiać. Gdyby jeszcze była ze mną moja córka.- Kiedy ją zobaczysz?Nie wiem. Rozmawiamy przez telefon.- Co teraz robisz? Szukasz pracy?Trochę sprzątam, pracuję gdzie się da, gdzie nie potrzeba dokumentów. Pracowałam w knajpie, właściciel chciał mnie nawet legalnie zatrudnić, ale ja przecież nie mogę. Powiedziałam mu, że jestem studentką i że oficjalnie pracować nie mogę. W końcu jednak znalazł na moje miejsce Polkę, u której wszystkie papiery były w porządku.- Studentka?Tak mówię, żeby nie żądali ode mnie dokumentów. To jest problem. Nawet paszportu przy sobie nie noszę.- Dlaczego?Jeśli ktoś przeczyta moje dokumenty..- Kto?Policja.. Boję się, że mnie zatrzymają- Co jeszcze robisz?Teraz na przykład opiekuję się dziadkiem. Mieszkamy u niego. Opiekuję się nim, myję, karmię, ubieram. Robię to w zamian za mieszkanie i jedzenie.- Opiekunkom płacą za takie usługiTak umówiliśmy się z jego synem. Możemy bezpłatnie mieszkać w zamian za opiekę. Mieszkamy w trójkę, ja, mąż i dziadek w dwupokojowym mieszkaniu.- Jak wygląda twój dzień?Wstaję o 7.00, zajmuje się dziadkiem, potem wychodzę na miasto szukać pracy. Chodzę po restauracjach, sklepach i pytam czy nikogo nie potrzebują, na przykład do mycia podłóg. Kupuję gazetę i czytam ogłoszenia. Przygotowuję obiad i karmię dziadka, a potem dzwonię po ogłoszeniach.- Z jakim skutkiem?Zazwyczaj mówią, że nieaktualne.- Dlaczego?Słyszą, ze jestem Ukrainką. Nie mówię dobrze po polsku, mam nie taki akcent. Czasem ktoś zaprasza mnie na rozmowę, ale potem nie oddzwania.- Dlaczego nie chcą Cię zatrudnić?Wydaje mi się, że się boją. Oficjalnie zatrudniać nie chcą. Jeśli ktoś złapałby ich na nielegalnym zatrudnianiu Ukrainki, zapłaciliby wysoką karę. Więc wcale nie zatrudniają.- Jak polskie społeczeństwo odnosi się do Ukraińców.To skomplikowane. Oczywiście nie można mówić o wszystkich. Ja spotkałam wielu dobrych ludzi, którzy bardzo mi pomogli.- A polscy pracodawcy?Wszystko zależy od człowieka - czy chce zapłacić za pracę, czy nie.- Jaki jest stosunek do kobiet, do Ukrainek?Powiem tak: zostawia się nam wyłącznie najgorsze zajęcia – sprzątanie, opieka. I zawsze niskopłatne.- Czy zatem Ukrainka postrzegana jest jako sprzątaczka?Tak, wychodzi na to, że tak.- Co dalej?Mam nadzieję, że wszystko będzie szło w lepszą stronę. Chcę zarobić, aby mieć za co wrócić na Ukrainę. Mąż tutaj zostanie. Ja w tym czasie rozwiodę się z nim, zmienię nazwisko i wyrobię nowe dokumenty. Wtedy będę mogła wrócić do Polski i zabrać córkę. Jeśli teraz mnie deportują, przez pięć lat nie będę mogła tu przyjechać. A jak to? Przez pięć lat nie zobaczę męża? Nie mam innego wyjścia.- Wrócisz znowu na kilka miesięcy?Nie, dłużej, już na stałe. Chcę wyrobić Kartę Polaka. Babcia opowiadała, że mamy polskie korzenie. Będę szukać. Jak nie to, to coś innego, ale wrócę, już z córką.Opracowanie i tłumaczenie z języka rosyjskiego: Monika Popowhttp://www.rozgwiazda.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=108:legalnie-nielegalnie-imigrantki-zarobkowe-z-ukrainy-cz-ii&catid=63:uchodczynie-i-migrantki&Itemid=107

"User friendly" czyli rzecz o przyszłości polskiej polityki migracyjnej

Władze centralne powinny dawać jasny sygnał, jaka jest rzeczywista polityka Polski wobec migrantów: czy nam zależy, żeby imigranci tu przybywali, czy tylko powinniśmy tolerować tych, którzy tu przybędą. Jaka powinna być polityka Polski wobec przybywających imigrantów, zwłaszcza jeśli chodzi o imigrantów zarobkowych spoza Unii Europejskiej?
Unia Europejska od pewnego czasu przeżywa duży kryzys gospodarczy spowodowany odpływem ludzi z jednych miejsc i napływem ludzi w inne miejsca, a także spowodowany małym przyrostem demograficznym, który po pewnym czasie skutkować będzie trudnościami w realizacji europejskiego planu opieki społecznej. Jest to niestety trudne zagadnienie. Wydaje mi się, że w tym kontekście polityka Polski powinna być bardziej otwarta wobec imigrantów przybyłych z innych części świata, w szczególności w odniesieniu do imigrantów młodych, którzy będą wykształceni lub zdobędą wykształcenie i będą w stanie tutaj normalnie funkcjonować.
Jeśli Unia Europejska w Strategii Lizbońskiej zakłada, że przyjmowanie takich imigrantów powinno być celem polityk krajowych i zarazem jednym z instrumentów do zapewnienia funkcjonowania europejskiej polityki społecznej, to i Polska powinna to jasno i wyraźnie stwierdzić. Między krajami UE trwa ostra konkurencja o wysoko wykwalifikowanego imigranta – nie tylko spoza UE. Efektem tego jest odpływ części naszych wykształconych kadr na Zachód – ktoś musi zapełnić tę lukę, a kto to uczyni lepiej, niż młody, zdolny, wykształcony i wykwalifikowany imigrant? Dla Polski najkorzystniej będzie, jeśli to będzie imigrant z bliskich nam kulturowo krajów słowiańskich.
Czy polska polityka migracyjna powinna w sposób szczególny być nakierowana na obywateli wybranych państw? Czy Pana zdaniem powinniśmy ułatwiać imigrację z niektórych państw
i jednocześnie ograniczać imigrację cudzoziemców z innych krajów?
Jak wspomniałem, polityka migracyjna powinna być nakierowana w szczególności na imigrantów z krajów „bliskich”, które są kulturowo zbliżone do zjednoczonej Europy, i którzy szybko się zasymilują – językowo, kulturowo, cywilizacyjnie. Jak widzimy na przykładzie ostatniego dziesięciolecia, imigranci, którzy są kulturowo niezwiązani z Europą, nie rokują takich nadziei – nie integrują się, tworzą getta. Po pewnym czasie narastają konflikty społeczne, doprowadza to do tego, że w krajach Unii Europejskiej dochodzi do zamieszek społecznych na tle różnic kulturowych. Unia Europejska powinna promować przede wszystkim imigrantów z krajów o zbliżonym poziomie kulturowym do europejskich. Taką politykę od lat prowadzi np. Quebec, promując imigrantów z krajów frankofońskich. Jednocześnie w stosunku do imigrantów z innych obszarów powinniśmy prowadzić bardzo aktywną politykę integracji społecznej i kulturowej, politykę przekładającą się na konkretne działania na poziomie gmin i za pośrednictwem organizacji pozarządowych. Trzeba inwestować w edukację tych ludzi, którzy już zamieszkali u nas. To się opłaca na dłuższą metę.
I tak na przykład przybysze z niektórych kręgów kulturowych, zwłaszcza z Azji Zachodniej i Południowo-Wschodniej, są to niewątpliwie ludzie pracowici, ale niejednokrotnie mający trudności ze zasymilowaniem się do naszego środowiska. W związku z tym ich adaptacja nie przebiega w taki sposób, jakbyśmy sobie tego życzyli. Korzyści z tego tytułu, że oni przybywają do Europy i swą pracą wspomagają nasz system gospodarczy czy system opieki społecznej, nie są proporcjonalne do strat, jakie nasze społeczeństwa i oni sami ponoszą z tytułu narastających konfliktów społecznych. To nie jest forma rasizmu, bo ja nie twierdzę, że ze względu na takie czy inne pochodzenie człowiek jest gorszy czy lepszy. Jest to natomiast kwestia pragmatyczna – wymóg spokojnego funkcjonowania społeczeństwa. Jeżeli są ludzie, którzy są w stanie łatwiej zasymilować się do naszego społeczeństwa, np. Ukraińcy czy Ormianie, to preferencja pod ich adresem nie powinna stanowić problemu politycznego. Natomiast trzeba jasno uznać, że są też i takie grupy ludzi, którzy nie są w stanie lub nie są skłonni, nie mają ochoty asymilować się społecznie czy kulturowo do nas, do społeczeństwa gospodarzy – jako goście nie respektują naszego systemu prawnego czy systemu wartości – w konsekwencji powoduje to konflikty. I w stosunku do takich ludzi o preferencjach trudno mówić. Konieczne nakłady na ich integrację społeczną będą niewątpliwie większe od tych na grupę pierwszą – i nie mam na myśli tylko nakładów finansowych po stronie państwa polskiego, ale i nakłady wysiłku społecznego Polaków i nakłady samych imigrantów. Ale jeśli już ich przyjmujemy – to na nakłady z naszej strony, by im ułatwić adaptację, musimy się zdobyć. To wymóg etyczny. Piszę o tym w trzecim tomie „Migracja zarobkowa do Włoch. Próba podejścia interdyscyplinarnego” z serii „Studia nad migracją”.
Jak ocenia Pan znaczenie imigracji dla rozwoju gospodarczego Polski i przemian społecznych w naszym kraju w przyszłości? Kiedy imigracja ma lub może mieć takie znaczenie?
Moim zdaniem Polska ma duże możliwości asymilowania przybyszów z Europy Wschodniej: Ukrainy, Białorusi, Rosji, Mołdawii, a także nawet i Kaukazu. Szczególnie mamy wielowiekową tradycję przyjmowania imigrantów z Armenii. I ci imigranci rzeczywiście są w stanie szybko asymilować się do naszego społeczeństwa i przyczyniać się do wzrostu gospodarczego, w ten sposób zastępując niejako obywateli polskich, którzy w poszukiwaniu lepszych warunków życia, aniżeli w Polsce, emigrują dalej na zachód – do Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Niemiec. Przybysze ze Wschodu uzupełniają tę lukę. Dla nich przybycie do Polski jest awansem społecznym w porównaniu z tym, co mają w swoim kraju. Życie w Polsce nie jest może tak „różowe” jak w krajach Europy Zachodniej, ale jest wystarczające atrakcyjne dla przybyszów ze Wschodu.
Podejrzewam, że jeśli Polska będzie prowadzić mądrą i umiejętną politykę migracyjną, to przybywanie imigrantów zza wschodniej granicy może przyczynić się do poważnego rozwoju Polski. Niewątpliwie taki wpływ mogą mieć też przybysze z innych krajów. Tradycyjnie Wietnamczycy, którzy są bardzo pracowici i wielu z nich zdobyło wykształcenie w Polsce, mają tendencję do osiedlania się w naszym kraju. Niestety, zamieszkują oni jednak swego rodzaju getta, które są nieprzenikalne dla społeczności polskiej, co w konsekwencji utrudnia prawidłową ich asymilację do polskiego społeczeństwa.
Z perspektywy regionalnej, w Lublinie cudzoziemcy z krajów Bliskiego Wschodu, czy to z Azji czy z Afryki przedsaharyjskiej, stanowią znikomy procent mieszkańców i nie mają istotnego wpływu na wzrost rozwoju gospodarczego. W dużej mierze decydują o tym względy kulturowe, w związku z czym nie asymilują się oni dobrze na rynku pracy. Mają niejednokrotnie postawy roszczeniowe, a nie postawy przedsiębiorczości własnej.
Natomiast, jeśli chodzi o ludzi z Dalekiego Wschodu, to oni starają się utrzymywać z własnej pracy i nie stanowią obciążenia dla państwa polskiego czy swoich polskich współmałżonków. Szukają pracy, a nie tylko sposobu na zatrzymanie się w Polsce poprzez zawieranie małżeństw.
Jaką rolę w pracy na rzecz imigrantów powinny odgrywać władze centralne, jaką samorządy a jaką organizacje pozarządowe?
Moim zdaniem, władze centralne powinny dawać jasny sygnał, jaka jest rzeczywista polityka Polski wobec migrantów: czy nam zależy, żeby imigranci tu przybywali, czy tylko powinniśmy tolerować tych, którzy tu przybędą. To jest zasadnicza różnica – czy my chcemy być przedmurzem Unii Europejskiej i chcemy bronić jej przed napływem imigrantów, czy też chcemy być jak kraje zachodnie i prowadzić aktywną politykę proimigracyjną, włącznie z określaniem pewnych preferowanych grup zawodowych, kulturowych itp. Jak na razie tego określenia się brak. Władze Polski powinny prowadzić takie działania w tym kierunku oraz kreować taką politykę poprzez odpowiednie ustawodawstwo i promocję Polski w pewnych krajach. Jeżeli cudzoziemiec będzie miał do wyboru „plaże Hiszpanii”, czy „plaże nad zimnym Bałtykiem”, to raczej wybierze Hiszpanię, bo w ciepłym klimacie życie jest łatwiejsze, a jeśli już stanie przed koniecznością życia nad Bałtykiem, to pewnie raczej wybierze Szwecję, gdzie system opieki społecznej jest wysoko postawiony i gdzie niejeden cudzoziemiec może żyć na bezrobociu przez wiele lat na wysokim poziomie, a nie Polskę, gdzie na tym bezrobociu jest ciężko utrzymać się i ciężko je otrzymać. Oczywiście nie powinno nam zależeć na takim bezrobotnym, bezproduktywnym cudzoziemcu, który nie przyczyni się do naszego rozwoju. Ale na jednego bezrobotnego przypada wielu aktywnych. Bezrobotnego cudzoziemca trzeba wkalkulować jako „koszt uzyskania przychodu”. Rola państwa to określenie ram, w jakich chcemy, by cudzoziemcy funkcjonowali w Polsce i stworzenie ogólnych warunków prawnych takich, by ci najzdolniejsi nie uciekali następnie do innych krajów Unii Europejskiej. Gdyby Polska nie była tylko przystankiem tranzytowym dla wielu, imigranci rzeczywiście przyczynialiby się do rozwoju naszego kraju.
Na poziomie regionów ubogich, takich jak województwo lubelskie, nawet cudzoziemcy, którzy wykonują tylko drobne prace, utrzymują się z handlu czy drobnych usług i nie zatrudniają nikogo, przyczyniają się do utrzymania status quo poprzez płacone skromne podatki i przez konsumpcję bezpośrednią. Przecież coś jedzą, w coś się ubierają, gdzieś mieszkają – za to płacą. Wypełniają w ten sposób lukę powstałą po Polakach, którzy wyemigrowali na Zachód za pracą. Nie można stawiać zbyt wygórowanych żądań wobec poziomu ich dochodów czy inwestycji, gdyż faktycznie bez nich sytuacja w regionie byłaby znacznie gorsza.
Nawiązując do roli władz lokalnych i organizacji pozarządowych, to jest rola stwarzania takiego miejsca, które będzie „user friendly”, czyli przyjazne dla użytkownika. Jeśli przybywa do naszego miasta czy naszej gminy kilku cudzoziemców, to podejmujemy działania, żeby czuli się oni jak u siebie. Oczywiście nie do końca jest to możliwe, ale wystarczy, żeby mieli tego namiastkę, poważny sygnał, że my ich naprawdę witamy z radością. Ważne jest również to, aby nie stwarzać im barier administracyjnych, które wydają im się – ze względu na nieznajomość naszego prawa i języka – tym bardziej trudne do przekroczenia.
Powinno organizować się kursy językowe na zasadzie wolontariatu, np. „język za język” lub „tradycja za tradycję”, co nie generuje żadnych kosztów. To są działania, które bez problemu można zorganizować na poziomie gminy, oczywiście przy współudziale organizacji pozarządowych.
Organizacje pozarządowe mogą pełnić również ważną rolę monitorowania tych działań prowadzonych przez administrację publiczną wobec imigrantów. W Lublinie taki monitoring przez rok prowadziła fundacja Homo Faber, która przygotowuje dla władz lokalnych wnioski z wdrażanych działań na rzecz integracji cudzoziemców.
Działania na rzecz imigrantów, które bardzo dobrze sprawdziły się w Lublinie, to zawiązywanie takich nieformalnych ciał, jak Lubelska Regionalna Sieć Wsparcia Migrantów, składająca się z przedstawicieli instytucji publicznych, organizacji pozarządowych oraz stowarzyszeń cudzoziemców, na forum których następuje dyskusja oraz wymiana doświadczeń. Członkowie takiej Sieci wiedzą, do kogo skierować cudzoziemca w trudnej sprawie – a życie każdego człowieka jest zawsze niepowtarzalne.
Czy według Pana istnieją modele polityk integracyjnych, czy dobre praktyki z krajów Unii Europejskiej, które moglibyśmy zastosować w naszym kraju?
Znany jest mi model grecki, gdzie istnieje forma działań integracyjnych gmin wraz z organizacjami pozarządowymi – tworzenia więzi pomiędzy mieszkańcami lokalnymi a cudzoziemcami, którzy zamieszkują w tych samych domach, a nie mają ze sobą żadnych kontaktów. Jest to tzw. „model pionowy”, gdzie cudzoziemcy mieszkają na parterach a Gracy na piętrach, co świadczy o innym statusie społecznym. (We Francji jest odwrotne zjawisko, tam Francuzi mieszkają na parterze, a imigranci na wysokich piętrach bez windy). I ci ludzie normalnie nie utrzymują ze sobą kontaktów, poza momentem płacenia czynszu – nic o sobie nie wiedzą. Dlatego też rząd grecki promuje działania, które mają na celu zintegrowanie tych społeczności. Dobry przykład, który warto przywołać to model z pogranicza słoweńsko-austriacko-włoskiego („wenecki”), gdzie w każdym mieście powołuje się urzędnika państwowego, tzw. specjalistę do spraw ruchów migracyjnych. Jego rola polega na rozwiązywaniu trudnych i spornych kwestii istniejących między lokalną ludnością a cudzoziemcami. Jego zadaniem jest również pomaganie cudzoziemcom zrozumieć różnice kulturowe oraz kierowanie ich na kursy np. przedsiębiorczości. Celem tego jest, by cudzoziemcy nie zrywali kontaktów ze swym krajem w trakcie emigracji i by w sytuacji powrotu podtrzymywali i rozwijali więzy handlowe czy biznesowe z krajem i regionem, gdzie byli imigrantami.
Podobne rozwiązania wprowadziła Szwajcaria w stosunku do imigrantów przybywających z Albanii. Szwajcarskie służby imigracyjne, które wyszukują cudzoziemców pracujących na czarno, oferują im szkolenia oraz kursy przygotowania do zawodu, pod warunkiem, że dobrowolnie powrócą do kraju pochodzenia. Dodatkowo oferuje im się nisko oprocentowane pożyczki, które posłużą na realizację jakiejś formy przedsiębiorczości po powrocie do ojczyzny. Te pożyczki są przydzielane za pośrednictwem instytucji albańskich. Opisuję ten model (oraz inne modele, spoza UE) w książce „Reemigracja kobiet z terenu województwa lubelskiego”.

Rozmawiała Marta Walasik-Sałek
http://vabanque.nowyekran.pl/post

Informacje Praktyczne

Przygotowaliśmy serię ulotek informacyjnych pt. "Informacje Praktyczne", które poruszają często zadawane pytania przez klientów Centrum Powitania. Każda praktyczna informacja obejmuje nie więcej niż dwie strony zwięzłych, przystępnych i przejrzystych informacji o podstawowych zagadnieniach związanych z życiem cudzoziemców w Polsce, zwłaszcza w kwestiach związanych z legalizacją pobytu i pracy. Klikając na poszczególne tematy w poniższej liście, można ściągnąć wybrany numer w serii "Informacje Praktyczne" w formacie PDF. Każdy numer w serii dostępny jest w języku rosyjskim, angielskim i polskim.

Opracowaliśmy także serię informatorów na wybrane tematy:

* Informator nt. Dyskryminacji

* Informator nt. Prawa Pracy




Centrum Pomocy Cudzoziemcom
Ocalenie zaprasza cudzoziemców do Centrum Pomocy Cudzoziemcom, gdzie mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, doradztwa zawodowego, kursów językowych. Pomoc udzielana jest w następujących językach obcych: angielskim, arabskim, czeczeńskim, francuskim, gruzińskim i rosyjskim.

Pomoc przeznaczona jest dla:

• osób ubiegających się o status uchodźcy oraz osób, które otrzymały status uchodźcy, ochronę

uzupełniającą oraz pobyt tolerowany, osób deportowanych do Polski (w ramach Dublin II),

• imigrantów przebywających w Polsce oraz osób przygotowujących się do przyjazdu do Polski,

• repatriantów przed i po repatriacji do Polski oraz ich rodzin,

• osób będących w związkach międzykulturowych,

• polskich obywateli mających kontakt z cudzoziemcami (np. pracodawcy),

• pracowników i wolontariuszy instytucji państwowych i samorządowych, służb mundurowych

(Policja, Straż Miejska, Straż Graniczna) oraz organizacji pozarządowych, placówek

edukacyjnych i służby zdrowia mający kontakt z cudzoziemcami.

Zakres pomocy w Warszawie:
Pomoc udzielana jest w następujących językach obcych: angielskim, arabskim, czeczeńskim, francuskim,
gruzińskim i rosyjskim. Zakres pomocy obejmuje:
• kursy języka polskiego,
• poradnictwo stacjonarne w Warszawie dotyczące podstawowych formalności, codziennych
problemów oraz trudności w przystosowaniu się do życia w Polsce,
• poradnictwo telefoniczne i przez e-mail dla osób spoza Warszawy i spoza Polski,
• pomoc prawną,
• pomoc doradcy zawodowego w szukaniu pracy,
• pomoc psychologiczną i pomoc dotyczącą wychowywania dzieci,
• pomoc w szukaniu mieszkań do wynajęcia i organizację pomocy rzeczowej,
• pomoc w dostępie do służby zdrowia (tłumaczenie u lekarza, w szpitalu),
• pomoc w kontakcie ze przedszkolami, szkołami oraz uczelniami,
• pomoc cudzoziemcom zagrożonym bezdomnością.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.ocalenie.org.pl

Kontakt:
• koordynator projektu: Piotr Bystrianin, piotr.bystrianin@ocalenie.org.pl
• biuro Fundacji: ul. Ordynacka 9 lok 21, tel.: 22 828 50 54, e-mail: fundacja@ocalenie.org.pl

http://praktyki-integracji.pl/component/content/article/1-aktualnosci/297-centrum-pmocy-cudzoziemcom

Nowa polityka migracyjna Polski

Uproszczenie zasad pobytu i pracy cudzoziemców, przeciwdziałanie nielegalnej imigracji, usprawnienie programów integracyjnych, większy nacisk na edukację dzieci migrantów oraz umożliwienie zalegalizowania pobytu cudzoziemcom przebywającym nielegalnie. To tylko niektóre z propozycji dokumentu „Polityka migracyjna Polski – stan obecny i postulowane działania”, który 6 kwietnia br. przedstawił Jerzy Miller, minister spraw wewnętrznych i administracji.
W dokumencie zaproponowano wiele nowych rozwiązań, które mają usprawnić politykę migracyjną państwa i jak podkreślił podczas konferencji Jerzy Miller, szef MSWiA jego celem jest szersze spojrzenie na ten problem.
W 2010 roku, w Polsce 97 080 cudzoziemców posiadało ważne karty pobytu, w tym 43 766 na pobyt krótkoterminowy (od roku do 2 lat), a 53 292 zezwolenia długoterminowe. Najliczniejszą grupą obcokrajowców, którzy w 2010 roku posiadali karty stałego pobytu byli obywatele: Ukrainy – 28 450 osób, Rosji – 12 550, Białorusi - 8 995, Wietnamu - 8 567 i Armenii - 3 858.

W ciągu ostatnich dwóch lat na terenie Polski pracowało około 50-60 tysięcy cudzoziemców. W 2010 roku wydano 37 121 zezwoleń na pracę, a w 2009 - 29 340. Najwięcej zezwoleń otrzymali obywatele Ukrainy: 13 150 osób, następnie Chin - 6 315, Wietnamu – 2 252, Nepalu - 2 158 oraz Białorusi – 1958. Od 2008 roku około 150 000 imigrantów sezonowych rocznie wykonuje pracę w naszym kraju na podstawie zarejestrowanego przez pracodawców oświadczenia o zatrudnieniu. Ten uproszony tryb dotyczy obywateli Białorusi, Gruzji, Mołdowy, Rosji, Ukrainy.

Podczas konferencji szef MSWiA zauważył, że w Polsce jest coraz większe zapotrzebowanie na określonych pracowników. „Polityka migracyjna Polski” przewiduje zwiększenie udziału cudzoziemców w polskim rynku pracy, zgodnie z jego potrzebami. Na preferencyjne rozwiązania prawne w zakresie legalizacji pobytu i dostępu do rynku pracy mogą liczyć specjaliści o potrzebnych kwalifikacjach, naukowcy oraz absolwenci wyższych uczelni.

W naszym kraju skala nielegalnej imigracji nie jest znacząca. W 2010 roku Straż Graniczna zatrzymała 2 170 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli lub usiłowali przekroczyć granicę Polski, z tego 1603 osoby chciały wjechać do Polski. Podczas wewnętrznej kontroli zatrzymano 1893 cudzoziemców nie posiadających ważnego dokumentu uprawniającego do wjazdu i pobytu na terytorium RP. W 2010 roku wojewodowie wydali 1669 decyzji o wydaleniu, a 6606 cudzoziemców zostało zobowiązanych do opuszczenia Polski.

Najlepszym rozwiązaniem ograniczającym nielegalną migrację jest kontrolowana migracja legalna – stwierdził minister Jerzy Miller. Dokument zakłada łatwiejsze uzyskiwanie zezwoleń na pobyt w Polsce m.in. osobom polskiego pochodzenia, imigrantom zarobkowym, studentom. Przewiduje także wprowadzenie mechanizmu, który pozwoli na zalegalizowanie pobytu osobom przebywającym w naszym kraju nielegalnie. Możliwy będzie również wyjazd z Polski bez konsekwencji w postaci zakazu wjazdu.

„Polityka migracyjna Polski” kładzie również nacisk na integrację cudzoziemców z polskim społeczeństwem. Programy integracyjne mają umożliwić samodzielne funkcjonowanie w społeczeństwie poprzez naukę języka polskiego, uzyskanie kwalifikacji przydatnych na rynku pracy, dostęp do mieszkań. Szef MSWiA powiedział także, iż doświadczenia innych krajów wskazują, że najlepszą formułą integracji jest tworzenie organizacji pozarządowych, które grupują Polaków i przedstawicieli osiadłych już w Polsce społeczności, np. ukraińskiej, białoruskiej, ormiańskiej. Powinny one pomagać cudzoziemcom i ułatwiać integrację. Projekt przewiduje także, że ośrodki dla osób ubiegających się o status uchodźcy powinny być mniejsze i położone w większych miejscowościach, tak aby ułatwić dostęp do rynku pracy cudzoziemcom, których wnioski zostaną rozpatrzone pozytywnie.

Projekt „Polityki migracyjnej Polski – stan obecny i postulowane działania” został opracowany przez Międzyresortowy Zespół do Spraw Migracji. Przewodniczącym Zespołu jest minister spraw wewnętrznych i administracji. W skład Zespołu wchodzą przedstawiciele najważniejszych resortów i instytucji zajmujących się problematyką związaną z migracjami.

Projekt został przekazany do konsultacji społecznych.
http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/2/9071/Nowa_polityka_migracyjna_Polski.html


Współpraca drogą do integracji

Celem projektu jest wspieranie integracji imigrantów w Polsce. Służyć temu ma rozwój kompetencji odpowiednich instytucji w zakresie opracowywania, realizacji i oceny polityki oraz działań mających na celu integrację imigrantów ze społeczeństwem polskim.

Integracja jest dynamicznym, dwustronnym procesem wzajemnego dopasowywania się imigrantów i społeczności lokalnej w wymiarze ekonomicznym, społecznym, kulturowym i politycznym. Sukces integracji zależy od zaangażowania i chęci imigrantów do adaptacji w nowym otoczeniu, ale także od gotowości społeczeństwa przyjmującego do akceptacji imigrantów i ich rodzin. W Polsce imigracja i integracja imigrantów są zjawiskami stosunkowo nowymi, w związku z czym brakuje doświadczeń i kompetencji w tym zakresie. Nie została jeszcze wypracowana strategia integracyjna. Brakuje systemu komunikacji i koordynacji działań pomiędzy resortami oraz różnymi instytucjami. Efektywna polityka integracyjna wymaga współpracy, koordynacji i komunikacji między instytucjami państwowymi i innymi podmiotami oddziałującymi na proces integracji imigrantów.


Aby usprawnić wspomniany system komunikacji i koordynacji, w ramach projektu „Współpraca drogą do integracji” powstała Krajowa Platforma Współpracy między organizacjami zrzeszającymi imigrantów a polskimi instytucjami. Platforma będzie służyła jako forum komunikacji i wymiany informacji oraz doświadczeń pomiędzy uczestniczącymi w niej instytucjami. Będzie także pełniła rolę mechanizmu konsultacyjnego, ułatwiającego rozwój, wdrażanie oraz ocenę strategii integracyjnej i podejmowanych działań w tym zakresie. Do udziału w platformie zostali zaproszeni przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej różnego szczebla, innych instytucji publicznych, oraz związki zawodowe, organizacje pracodawców, organizacje społeczne, kulturalne, religijne, media, partie polityczne, organizacje pozarządowe, a także organizacje zrzeszające imigrantów.

W ramach działalności platformy odbywają się seminaria poświęcone różnym zagadnieniom mającym wpływ na integrację imigrantów w Polsce, m.in. legalizacji pobytu, integracji społecznej i ekonomicznej, edukacji, równości w dostępie do dóbr i usług oraz przeciwdziałaniu dyskryminacji i ksenofobii, dostępowi do opieki medycznej, udziałowi migrantów w życiu publicznym. Podczas seminariów omówiane są dotychczasowe doświadczenia i dobre praktyki stosowane zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Seminaria mają na celu zdefiniowanie wyzwań stających przed Polską w zakresie integracji imigrantów oraz zaproponowanie najkorzystniejszych rozwiązań. Mają one służyć wymienie poglądów i doświadczeń, poszerzeniu kwalifikacji oraz wiedzy na temat potrzeb imigrantów.

Ponadto w ramach projektu zbierane są informacje na temat prawodawstwa i praktycznych rozwiązań w zakresie integracji imigrantów stosowanych w wybranych krajach o większym niż Polska doświadczeniu w przyjmowaniu i integracji imigrantów. Następnie zostanie przeprowadzona analiza tych rozwiązań w kontekście polskim. Na podstawie zebranych informacji opracowany zostanie zestaw tzw. dobrych praktyk, ale także rozwiązań, które nie sprawdziły się w praktyce. Wyniki analizy zostaną omówione i przedstawione na forum platformy.

Projekt realizowany jest przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji we współpracy z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Projekt współfinansowany jest z Europejskiego Funduszu na Rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich.

http://www.migrant.info.pl/pl/krajowa_platforma_wspolpracy/opis_projektu/

Poradnik Izby Warszawskiej dla obcokrajowców

Okręgowa Izba Radców Prawnych w Warszawie wydała drugą publikację o charakterze poradnikowym (poprzednia dotyczyła postępowania gospodarczego). Tym razem informator dotyczy legalizacji pobytu w Polsce i skierowany jest do cudzoziemców, którzy chcą podjąć naukę w Polsce. Autorami publikacji są Katarzyna Rowińska i Iwona Zemanek.
"Informator dla cudzoziemców" objęty został patronatem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Perspektywy. Jego oficjalna prezentacja odbyła się 16 czerwca 2009 roku w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Towarzyszyła jej dyskusja na temat obowiązujących regulacji w przedmiocie legalizacji pobytu na terenie Polski.


Dyskusję otworzył Piotr Stachańczyk - Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, zaś Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie reprezentował Wicedziekan Michał Stępniewski.

W spotkaniu udział wzięło ponad sto osób, a wśród nich przedstawiciele placówek dyplomatycznych, uczelni wyższych, fundacji oraz administracji publicznej.

Zainteresowanych zapraszamy do lektury. "Informator dla cudzoziemców dotyczący podejmowania w Polsce nauki i studiów" w pliku pdf znajdą Państwo poniżej w wersji poslkiej, rosyjskiej i angielskiej.

Pliki do pobrania
http://www.oirpwarszawa.pl/kategoria/pokaz/idk/608/ida/561
........

Środki finansowe wymagane od cudzoziemców przy wjeździe do Rzeczpospolitej Polskiej
Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres pobytu:

Środki finansowe wymagane od cudzoziemców przy wjeździe do Rzeczpospolitej Polskiej



Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres pobytu:

- nieprzekraczający 3 dni powinien posiadać środki finansowe na pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia, przejazdu i wyjazdu z terytorium RP, w wysokości co najmniej 300 złotych albo równowartość tej kwoty w walutach obcych.

- powyżej 3 dni powinien posiadać środki finansowe na pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia, przejazdu i wyjazdu z terytorium RP, w wysokości co najmniej 100 złotych na każdy dzień pobytu albo równowartość tej kwoty w walutach obcych.

Dokumentami, które mogą potwierdzić posiadanie przez cudzoziemca środków finansowych niezbędnych do pokrycia kosztów:

- zakwaterowania, wyżywienia, przejazdu i wyjazdu z terytorium RP, są: czeki podróżne lub karta kredytowa; zaświadczenie o posiadaniu środków płatniczych w banku mającego siedzibę na terytorium RP, potwierdzone pieczęcią i podpisem upoważnionego pracownika tego banku, wystawione najpóźniej na miesiąc przed przekroczeniem granicy; oryginał zaproszenia, o którym mowa w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach.

- wyjazdu z terytorium RP, mogą być także: bilet uprawniający do podróży do kraju pochodzenia lub innego państwa; dokument uprawniający do używania posiadanego środka transportu.

Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej powinien posiadać na pokrycie kosztów leczenia kwotę co najmniej 300 złotych na każdy dzień pobytu albo jej równowartość w walutach obcych. Dokumentami, które mogą potwierdzić posiadanie przez cudzoziemca środków finansowych niezbędnych do pokrycia kosztów leczenia, są: oryginał zaproszenia, o którym mowa w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach; ubezpieczenie kosztów leczenia na terenie RP.

Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, który:

jest uczestnikiem imprezy turystycznej, obozu młodzieżowego, zawodów sportowych, ma opłacone koszty pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej, przyjeżdża do placówki leczniczo-sanatoryjnej - powinien posiadać kwotę co najmniej 20 złotych na każdy dzień pobytu, nie mniej jednak niż 100 złotych, oraz kwotę co najmniej 300 złotych na pokrycie kosztów leczenia na każdy dzień pobytu albo ich równowartość w walutach obcych. Posiadanie środków finansowych na pokrycie kosztów leczenia, może być potwierdzone dokumentem potwierdzającym pokrycie przez ubezpieczyciela kosztów leczenia na terytorium RP.

Dokumentami, które mogą potwierdzić cel przekroczenia granicy przez cudzoziemców, o których mowa powyżej, są:

- dokument potwierdzający uczestnictwo w imprezie turystycznej, obozie młodzieżowym lub zawodach sportowych; dowód wniesienia opłat za pobyt w RP w zakresie obejmującym co najmniej koszty zakwaterowania i wyżywienia; skierowanie do placówki leczniczo-sanatoryjnej.

Dokument potwierdzający uczestnictwo w imprezie turystycznej, obozie młodzieżowym lub zawodach sportowych, powinien zawierać imię i nazwisko, miejsce zamieszkania i adres cudzoziemca, w przypadku przyjazdu indywidualnego, lub liczbę osób objętych zbiorową imprezą turystyczną, oraz w szczególności: dane wystawcy dokumentu, a w szczególności jego nazwę i siedzibę; dane dotyczące organizatora i realizatora usług turystycznych; termin oraz miejsce pobytu na terytorium RP; szczegółowy wykaz usług turystycznych, a w przypadku wycieczki turystycznej - jej dokładną trasę; potwierdzenie opłacenia kosztów usługi turystycznej, z wyszczególnieniem kosztów zakwaterowania i wyżywienia oraz ceny tej usługi.

Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu podjęcia lub kontynuowania studiów, uczestniczenia w badaniach naukowych lub szkoleniach powinien posiadać: kwotę 1.600 złotych albo jej równowartość w walutach obcych na pokrycie kosztów zakwaterowania i wyżywienia przez okres pierwszych 2 miesięcy pobytu; kwotę 300 złotych albo jej równowartość w walutach obcych na pokrycie kosztów leczenia na każdy dzień pobytu przez okres miesiąca od dnia wjazdu.

Posiadanie środków na pokrycie kosztów leczenia, może być potwierdzone:

1) oryginałem zaproszenia, o którym mowa w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach; 2) dokumentem potwierdzającym pokrycie przez ubezpieczyciela kosztów leczenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

W przypadku gdy cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium RP potwierdza posiadanie środków finansowych w walucie obcej, do przeliczenia jej na walutę polską stosuje się średni kurs tej waluty ogłoszony przez Narodowy Bank Polski w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym wjazd cudzoziemca na to terytorium.


Dziennik Ustaw 2008 Nr 235 poz. 1611
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI1)
z dnia 22 grudnia 2008 r.

w sprawie środków utrzymania, które powinien posiadać cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz dokumentów potwierdzających możliwość uzyskania takich środków

Na podstawie art. 15 ust. 4 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2006 r. Nr 234, poz. 1694, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

§ 1. Rozporządzenie określa:

1) wysokość środków utrzymania, które powinien posiadać cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na czas trwania planowanego pobytu na tym terytorium oraz na powrót do państwa pochodzenia lub na tranzyt;

2) dokumenty, które mogą potwierdzić możliwość uzyskania przez cudzoziemca środków utrzymania zgodnie z prawem;

3) cel i czas trwania planowanego pobytu cudzoziemca, ze względu na które następuje zróżnicowanie wymaganej wysokości środków utrzymania.

§ 2. 1. Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres pobytu nieprzekraczający 3 dni powinien posiadać środki utrzymania na pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia, tranzytu i powrotu do państwa pochodzenia, w wysokości co najmniej 300 złotych albo równowartość tej kwoty w walutach obcych.

2. Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na okres pobytu powyżej 3 dni powinien posiadać środki utrzymania na pokrycie kosztów, o których mowa w ust. 1, w wysokości co najmniej 100 złotych na każdy dzień planowanego pobytu albo równowartość tej kwoty w walutach obcych.

3. Dokumentami, które mogą potwierdzić posiadanie przez cudzoziemca środków utrzymania na pokrycie kosztów zakwaterowania, wyżywienia, tranzytu i powrotu do państwa pochodzenia w wysokościach, o których mowa w ust. 1 i 2, są:

1) czek podróżny;

2) karta kredytowa, z której cudzoziemiec będzie mógł skorzystać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wraz z zaświadczeniem o wysokości limitu na karcie kredytowej;

3) karta płatnicza wydana przez bank, z której cudzoziemiec będzie mógł skorzystać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wraz z zaświadczeniem o aktualnym stanie konta lub aktualnym wyciągiem z historii rachunku;

4) zaświadczenie o posiadaniu środków płatniczych w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej mających siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w wysokości nie mniejszej niż określona w ust. 1 i 2, potwierdzone pieczęcią i podpisem upoważnionego pracownika tego banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, wystawione najpóźniej na miesiąc przed przekroczeniem granicy;

5) oryginał zaproszenia, o którym mowa w art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach.

4. Dokumentem, który może potwierdzić posiadanie przez cudzoziemca środków utrzymania na pokrycie kosztów tranzytu lub powrotu do państwa pochodzenia, może być także bilet uprawniający do podróży do kraju pochodzenia lub innego państwa,

§ 3. 1. Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, który:

1) jest uczestnikiem imprezy turystycznej, obozu młodzieżowego, zawodów sportowych,

2) ma opłacone koszty pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej,

3) przyjeżdża do placówki leczniczo-sanatoryjnej,

4) jest uczestnikiem programu umożliwiającego wykonywanie wakacyjnej pracy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, niestanowiącej głównego celu pobytu, uregulowanego umową międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest stroną,

powinien posiadać kwotę co najmniej 20 złotych na każdy dzień planowanego pobytu, nie mniej jednak niż 100 złotych albo ich równowartość w walutach obcych.

2. Dokumentami, które mogą potwierdzić cel planowanego pobytu przez cudzoziemców, o których mowa w ust. 1, są:

1) dokument potwierdzający uczestnictwo w imprezie turystycznej, obozie młodzieżowym lub zawodach sportowych;

2) dowód opłacenia kosztów pobytu w Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie obejmującym co najmniej koszty zakwaterowania i wyżywienia;

3) skierowanie do placówki leczniczo-sanatoryjnej;

4) wiza w celu udziału w programie wymiany kulturalnej lub edukacyjnej albo programie pomocy humanitarnej lub programie wakacyjnej pracy studentów, zawierająca nazwę programu zamieszczoną w polu "uwagi".

3. Dokument potwierdzający uczestnictwo w imprezie turystycznej, obozie młodzieżowym lub zawodach sportowych, o którym mowa w ust. 2 pkt 1, powinien zawierać imię i nazwisko, miejsce zamieszkania i adres cudzoziemca, w przypadku przyjazdu indywidualnego, lub liczbę osób objętych zbiorową imprezą turystyczną, oraz w szczególności:

1) dane wystawcy dokumentu, w tym jego nazwę i siedzibę;

2) dane dotyczące organizatora i realizatora usług turystycznych;

3) termin oraz miejsce pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

4) szczegółowy wykaz usług turystycznych, a w przypadku wycieczki turystycznej - jej dokładną trasę;

5) potwierdzenie opłacenia kosztów usługi turystycznej, z wyszczególnieniem kosztów zakwaterowania i wyżywienia oraz ceny tej usługi.

§ 4. 1. Cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w celu podjęcia lub kontynuowania studiów, uczestniczenia w badaniach naukowych lub szkoleniach powinien posiadać kwotę 1 600 złotych albo jej równowartość w walutach obcych na pokrycie kosztów zakwaterowania i wyżywienia przez okres pierwszych 2 miesięcy planowanego pobytu na tym terytorium.

2. Dokumentami, które mogą potwierdzić posiadanie przez cudzoziemca, o którym mowa w ust. 1, środków utrzymania na pokrycie kosztów zakwaterowania i wyżywienia, są:

1) zaświadczenie o posiadaniu środków płatniczych w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej mających siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w wysokości nie mniejszej niż określona w ust. 1, potwierdzone pieczęcią i podpisem upoważnionego pracownika banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, wystawione najpóźniej na miesiąc przed przekroczeniem granicy;

2) czek podróżny;

3) karta kredytowa, z której cudzoziemiec będzie mógł skorzystać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wraz z zaświadczeniem o wysokości limitu na karcie kredytowej;

4) karta płatnicza wydana przez bank, z której cudzoziemiec będzie mógł skorzystać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wraz z zaświadczeniem o aktualnym stanie konta lub aktualnym wyciągiem z historii rachunku;

5) oryginał zaproszenia, o którym mowa w art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach;

6) dokument potwierdzający przyznanie stypendium.

3. Dokumentem, który może potwierdzić cel planowanego pobytu, o którym mowa w ust. 1, jest zaświadczenie o przyjęciu na studia, uczestniczeniu w badaniach naukowych lub szkoleniu.

4. W przypadku gdy z zaświadczenia, o którym mowa w ust. 3, wynika, że cudzoziemiec podejmuje studia, uczestniczy w badaniach naukowych lub szkoleniu na zasadach odpłatności, jest wymagany także dowód wniesienia opłaty za pierwszy rok nauki lub za cały okres nauki, gdy jest krótszy niż rok, albo potwierdzenie posiadania środków w wysokości wystarczającej do uiszczenia opłaty, wynikającej z tego zaświadczenia.

§ 5. W przypadku gdy cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza posiadanie środków utrzymania w walucie obcej, do przeliczenia jej na walutę polską stosuje się średni kurs tej waluty ogłoszony przez Narodowy Bank Polski w ostatnim dniu roboczym poprzedzającym wjazd cudzoziemca na to terytorium.

§ 6. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2009 r.3)

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji:
G. Schetyna

__________
1) Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji kieruje działem administracji rządowej - sprawy wewnętrzne, na podstawie § 1 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (Dz. U. Nr 216, poz. 1604).
2) Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2007 r. Nr 120, poz. 818 i Nr 165, poz. 1170 oraz z 2008 r. Nr 70, poz. 416, Nr 180, poz. 1112, Nr 216, poz. 1367, Nr 227, poz. 1505 i Nr 234, poz. 1570.
3) Niniejsze rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 października 2007 r. w sprawie wysokości środków finansowych, które powinien posiadać cudzoziemiec wjeżdżający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz dokumentów, które mogą potwierdzić posiadanie tych środków (Dz. U. Nr 217, poz. 1616), które traci moc z dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, na podstawie art. 24 pkt 1 ustawy z dnia 24 października 2008 r. o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 216, poz. 1367).
30.03.2011 r..

Ubezpieczenia społeczne
Wiadomości Ogólne
Jacy cudzoziemcy podlegają ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym
Kto podlega ubezpieczeniu chorobowemu?
Kto podlega ubezpieczeniu wypadkowemu?
Składki na ubezpieczenia społeczne
Emerytura
Renta
Najniższe gwarantowane emerytury i renty
Dodatek pielęgnacyjny
Świadczenia z ubezpieczenia chorobowego
Akty prawne

http://www.migrant.info.pl/pl/wiadczeniaodzinnebezpiecze/ubezpieczenia_spoleczne/v


Świadczenia z ubezpieczenia chorobowego


a) Zasiłek chorobowy – przysługuje ubezpieczonemu, który zachorował i dlatego stał się niezdolny do pracy. Przez pierwsze 33 dni chory otrzymuje wynagrodzenie na czas choroby (finansuje je pracodawca). Zasiłek chorobowy przysługuje od 34 dnia choroby i może być wypłacany przez okres choroby nie dłużej jednak niż przez 182 dni (w przypadku gruźlicy – przez 270 dni). W ten okres wliczone są dni, kiedy chory otrzymywał wynagrodzenie na czas choroby oraz dni wolne od pracy.

Istotne jest, kiedy dana osoba została objęta ubezpieczeniem chorobowym.

*
Jeśli jest to ubezpieczenie obowiązkowe, chory będzie mógł otrzymywać ten zasiłek tylko wtedy, gdy był objęty ubezpieczeniem chorobowym nieprzerwanie przez 30 dni.
*
Jeśli jest to ubezpieczenie dobrowolne – chory musiał być wcześniej ubezpieczony nieprzerwanie przez co najmniej 180 dni.

Wyjątkiem są:
− absolwenci szkół (także uczelni wyższych), jeśli po zakończeniu nauki przystąpili do ubezpieczenia chorobowego w ciągu 90 dni;
− osoby, których niezdolność do pracy jest wynikiem wypadku w drodze do / z pracy;
− ubezpieczeni obowiązkowo, którzy byli wcześniej przez 10 lat objęci ubezpieczeniem chorobowym.
Wymienione osoby mogą otrzymać zasiłek chorobowy od pierwszego dnia, jeśli zostały objęte ubezpieczeniem chorobowym.

Wysokość miesięcznego zasiłku chorobowego stanowi kwota 80% podstawy wymiaru zasiłku (zazwyczaj wynagrodzenia). Jeśli chory przebywa w szpitalu – jest to 70%. Jeśli natomiast niezdolność do pracy wynikła w okresie ciąży lub spowodowana była wypadkiem w drodze do / z pracy, lub była skutkiem poddania się badaniom lekarskim (dla dawców komórek, tkanek lub narządów) – zasiłek będzie miał wtedy wysokość 100% wymiaru (czyli z reguły wynagrodzenia).

b) Świadczenie rehabilitacyjne – otrzymuje ubezpieczony, który nie odzyskał zdolności do pracy po wyczerpaniu zasiłku chorobowego. Świadczenie to można otrzymywać nie dłużej niż przez 12 miesięcy. O prawie do niego orzeka lekarz uprawniony przez ZUS (od tego orzeczenia ubezpieczony może się odwołać do komisji lekarskiej w terminie 14 dni od doręczenia orzeczenia).

Świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobom, które otrzymują już emeryturę / rentę z tytułu niezdolności do pracy / zasiłek dla bezrobotnych / zasiłek przedemerytalny / nauczycielskie świadczenie kompensacyjne / odbywają urlop dla poratowania zdrowia.

Kwota świadczenia rehabilitacyjnego wynosi 90% zasiłku chorobowego przez pierwsze 3 miesiące, a później 75%, jeśli zaś niezdolność do pracy przypada na okres ciąży – 100%.

c) Zasiłek wyrównawczy – przysługuje jedynie ubezpieczonym, którzy są pracownikami (a więc głównie zatrudnionym na umowę o pracę). Jest on przeznaczony dla tych pracowników, których wynagrodzenie zmniejszyło się, gdyż:
− przechodzą rehabilitację w zakładowym / międzyzakładowym ośrodku rehabilitacji;
− ze względu na stan zdrowia zostali przeniesieni przez pracodawcę na inne stanowisko, które jest dostosowane do potrzeb adaptacji i przyuczenia zawodowego.
Zasiłek wyrównawczy przysługuje w okresie rehabilitacji zawodowej, nie dłużej niż przez 24 miesiące (jeśli okazuje się że rehabilitacja jest bezcelowa – krócej). O potrzebie rehabilitacji zawodowej orzeka wojewódzki ośrodek medycyny pracy lub lekarz uprawniony przez ZUS.

Zasiłek wyrównawczy stanowi różnicę pomiędzy średnim miesięcznym wynagrodzeniem a wynagrodzeniem w okresie rehabilitacji.

Zasiłku wyrównawczego nie mogą otrzymywać pracownicy, którzy już są uprawnieni do pobierania emerytury / renty z tytułu niezdolności do pracy / nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego.

d) Zasiłek macierzyński – jest przeznaczony dla osoby, która pracuje i jest ubezpieczona i która w okresie ubezpieczenia chorobowego lub urlopu wychowawczego:
− urodziła dziecko;
− przyjęła na wychowanie dziecko w wieku do 7 lat (lub 10 jeśli obowiązek szkolny został odroczony) i wystąpiła do sądu opiekuńczego z wnioskiem o przysposobienie;
− przyjęła na wychowanie dziecko w ramach rodziny zastępczej (z wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej niespokrewnionej z dzieckiem); dziecko musi być w wieku do 7 lat (lub 10 jeśli obowiązek szkolny został odroczony).

Zasiłek ten wypłaca się w okresie urlopu macierzyńskiego. W zależności od ilości dzieci urodzonych przy jednym porodzie, zasiłek wypłacany jest przez następujące okresy:
- 20 tygodni w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie;
- 31 tygodni w przypadku urodzenia dwojga dzieci przy jednym porodzie;
- 33 tygodni w przypadku urodzenia trojga dzieci przy jednym porodzie;
- 35 tygodni w przypadku urodzenia czworga dzieci przy jednym porodzie;
- 37 tygodni w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci przy jednym porodzie.

Prawo do zasiłku może mieć także ubezpieczony ojciec. Otrzymuje on zasiłek, jeśli w przypadku śmierci matki lub porzucenia przez nią dziecka musi przerwać prace, by się nim opiekować. Ojciec może otrzymywać zasiłek także wtedy, gdy matka wykorzysta minimum 14 dni urlopu i zrezygnuje z reszty zasiłku macierzyńskiego na rzecz ojca, który jest na urlopie macierzyńskim lub przerwał pracę zarobkową, by opiekować się dzieckiem.

Miesięczny zasiłek macierzyński wynosi 100% wynagrodzenia.

e) Zasiłek opiekuńczy – otrzymują go ubezpieczeni, którzy muszą przerwać pracę, aby opiekować się:
− dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat, w przypadku:
− gdy nagle zamknięto żłobek / przedszkole / szkołę, do których uczęszcza dziecko;
− porodu lub choroby małżonka, który stale opiekował się dzieckiem;
− gdy małżonek opiekujący się stale dzieckiem musi przebywać w zakładzie opieki zdrowotnej (szpitalu itp.).
− chorym dzieckiem w wieku do 14 lat;
− innym chorym członkiem rodziny (małżonkiem / rodzicem / teściem / dziadkiem / wnukiem / rodzeństwem / dzieckiem powyżej 14 lat – jeśli pozostają z ubezpieczonym we własnym gospodarstwie domowym w okresie sprawowania opieki).

Zasiłek przysługuje przez okres nie dłuższy niż 60 dni w roku (w przypadku opieki nad dzieckiem do 8 lat lub chorym − do 14 lat) lub 14 dni w roku (w przypadku opieki nad innymi członkami rodziny).

Miesięczny zasiłek opiekuńczy wynosi 80% wynagrodzenia.

*****
Pomysł utworzenia Centrum Powitania w Warszawie
Pomysł utworzenia Centrum Powitania w Warszawie powstał w głowach migrantek, które przybyły do Warszawy ze Wschodu i z Zachodu. Jak wielu innych cudzoziemców same musiały borykać się z różnymi problemami. Dlatego postanowiły stworzyć miejsce, w którym przybywający do Warszawy cudzoziemcy znajdą wyciągniętą pomocną dłoń. Dotychczas w najbardziej centralnej stolicy Europy nie istniało miejsce gdzie cudzoziemcy mogliby uzyskać kompleksową pomoc w najprostszych, a jednocześnie często bardzo złożonych sprawach. Na początku pomagaliśmy imigrantom z krajów azjatyckich, afrykańskich i byłego Związku Radzieckiego, napotykanych na mazowieckich bazarach – głównie na Jarmarku Europa i w Wólce Kosowskiej. Z czasem działania (jak to później nazwaliśmy) „Ruchomych Punktów Doradczych” objęły kolejne miejsca skupienia migrantów. W kwietniu 2009 roku uruchomiono stały punkt doradczy zwany „Centrum Powitania” w Warszawie (ul. Górskiego 3 lok. 17). Dzięki dogodnemu położeniu w samym centrum miasta można tu łatwo dotrzeć i zupełnie nieodpłatnie skorzystać z rozmaitych usług świadczonych przez zespół specjalistów mówiących po rosyjsku, ukraińsku, angielsku, francusku i po polsku. Staramy się, by wszyscy czuli się w naszym Centrum jak w domu i chcemy, żeby czuli się tak samo w całej Warszawie. Dlatego udzielamy wszelkich potrzebnych do tego informacji i współpracujemy z przyjaznymi imigrantom osobami, organizacjami, instytucjami i firmami.
 http://centrumpowitania.org.pl/pl/ciekawe-strony-dla-migrantow.html

Aktualizacja 05.11.2010 r.

Zasady postępowania o nadanie statusu uchodźcy.

Postępowania w sprawach nadania statusu uchodźcy prowadzi się w trybie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Decyzje w sprawach nadania statusu uchodźcy wydaje Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Od decyzji Szefa Urzędu przysługuje odwołanie do Rady do Spraw Uchodźców. Informacje o zasadach i trybie składania odwołań zawarte są każdorazowo w pouczeniach do decyzji.
W początkowym etapie postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców weryfikuje, czy wniosek zawiera niezbędne dane i informacje oraz, czy wniosek jest dopuszczalny.
Szef Urzędu pozostawia bez rozpoznania wniosek, który nie zawiera imienia i nazwiska wnioskodawcy lub określenia kraju pochodzenia i braków tych nie można było usunąć w wyniku czynności podejmowanych przez organ przyjmujący wniosek.
Jeżeli organ prowadzący postępowanie stwierdzi, że wniosek jest niedopuszczalny, wydaje decyzję o umorzeniu postępowania z powodu niedopuszczalności wniosku. Wniosek jest niedopuszczalny, gdy:
- wnioskodawca uzyskał status uchodźcy w innym państwie członkowskim,
- po otrzymaniu decyzji ostatecznej o odmowie nadania statusu uchodźcy wnioskodawca złożył nowy wniosek oparty na tych samych podstawach,
- małżonek, który uprzednio wyraził zgodę na złożenie wniosku przez wnioskodawcę w jego imieniu, złożył odrębny wniosek, podczas gdy nie zachodzą okoliczności dotyczące tego małżonka uzasadniające taki wniosek.
Wniosek złożony przez wnioskodawcę, który:
- podał inne przyczyny złożenia wniosku niż obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej, lub ryzyko doznania poważnej krzywdy albo nie podał żadnych informacji o okolicznościach związanych z obawą przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy,
- pochodzi z bezpiecznego kraju pochodzenia, znajdującego się na wspólnej minimalnej liście przyjętej przez Radę Unii Europejskiej, pod warunkiem, że wnioskodawca posiada obywatelstwo tego państwa lub jest bezpaństwowcem i uprzednio stale zamieszkiwał w tym państwie oraz nie podał żadnych poważnych podstaw do nieuznawania tego państwa za bezpieczny kraj pochodzenia w jego szczególnej sytuacji i w związku ze spełnianiem przez niego warunków do nadania statusu uchodźcy,
- wprowadził organ rozpatrujący wniosek w błąd przez zatajenie informacji lub dokumentów albo przedstawienie fałszywych informacji lub dokumentów o istotnym znaczeniu dla nadania statusu uchodźcy,
- złożył inny wniosek o nadanie statusu uchodźcy, w którym podał inne dane osobowe,
- przedstawił niespójne, sprzeczne, nieprawdopodobne lub niewystarczające wyjaśnienia na potwierdzenie faktu prześladowania,
- złożył wniosek w celu opóźnienia wydania decyzji o wydaleniu lub opóźnienia lub zakłócenia wykonania takiej decyzji,
- stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego lub był z tego powodu w przeszłości wydalony z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
rozpatruje się w pierwszej kolejności jako wniosek oczywiście bezzasadny.
Postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy, w przypadku gdy wniosek jest oczywiście bezzasadny prowadzi się według zasad określonych w ustawie, z tym że wnioskodawcy, który podał inne przyczyny złożenia wniosku niż obawa przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej, lub ryzyko doznania poważnej krzywdy albo nie podał żadnych informacji o okolicznościach związanych z obawą przed prześladowaniem lub ryzykiem doznania poważnej krzywdy, nie przesłuchuje się, chyba, że jest on małoletnim bez opieki; w decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy wskazuje się, że wniosek był rozpatrywany jako wniosek oczywiście bezzasadny; wydanie decyzji w sprawie następuje w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku; odwołanie od decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy wnosi się w terminie 5 dni od dnia jej doręczenia; rozpoznanie odwołania od decyzji o odmowie nadania statusu uchodźcy następuje w pierwszej kolejności w składzie jednoosobowym.
Podstawą do wydania merytorycznej decyzji w sprawie nadania statusu uchodźcy jest całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania. Niezwykle istotne w tym kontekście są zeznania wnioskodawcy odebrane podczas przesłuchania. Organ prowadzący postępowanie dokonuje oceny zeznań z punktu widzenia ich wiarygodności, a następnie, poprzez odniesienie do np. raportów organizacji międzynarodowych na temat sytuacji w danym kraju pochodzenia oraz do odpowiednich przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, dokonuje oceny zasadności wniosku.
Cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Status uchodźcy nadaje się także małoletniemu dziecku cudzoziemca, który uzyskał status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, urodzonemu na tym terytorium.
W przypadku gdy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się ponadto o udzieleniu ochrony uzupełniającej, albo zgody na pobyt tolerowany, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej.
Cudzoziemcowi udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
W postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany, gdy jego wydalenie:
- mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.,
- naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu, chyba że dalszy pobyt cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanowi zagrożenie obronności lub bezpieczeństwa państwa albo bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Jeżeli organ prowadzący postępowanie zamierza nadać cudzoziemcowi status uchodźcy lub udzielić mu ochrony uzupełniającej lub zgody na pobyt tolerowany, zwraca się do Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także do innych organów, o przekazanie informacji, czy wobec wnioskodawcy lub osoby, w imieniu której wnioskodawca występuje, zachodzą okoliczności stojące na przeszkodzie, aby udzielić mu ochrony, określone w art. 19 ust. 1 pkt 3 lub ust. 2, art. 20 ust. 1 pkt 2, ust. 2 lub 3 lub w art. 97 ust. 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
Jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające nadanie statusu uchodźcy, udzielenie ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany, w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, orzeka się o ich wydaleniu, z wyłączeniem przypadku gdy cudzoziemiec:
- posiada zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, zezwolenie na osiedlenie się, zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich, prawo pobytu lub prawo pobytu stałego, zgodnie z ustawą z dnia 14 lipca 2006 r. o wjeździe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pobycie oraz wyjeździe z tego terytorium obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej i członków ich rodzin lub zgodę na pobyt tolerowany,
- jest tymczasowo aresztowany, odbywa karę pozbawienia wolności lub stosuje się wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- jest obowiązany do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie decyzji o wydaleniu, której wykonanie zostało wstrzymane,
- jest małżonkiem obywatela polskiego lub małżonkiem cudzoziemca posiadającego zezwolenie na osiedlenie się albo zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich.
Cudzoziemiec jest obowiązany opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji ostatecznej o odmowie nadania statusu uchodźcy, w przypadku gdy:
- decyzja zawiera orzeczenie o wydaleniu,
- wykonanie decyzji o wydaleniu zostało wstrzymane, a decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy nie zawiera orzeczenia o udzieleniu ochrony uzupełniającej albo zgody na pobyt tolerowany.
W przypadku gdy przed upływem tego terminu cudzoziemiec powiadomił na piśmie Szefa Urzędu o zamiarze dobrowolnego powrotu, termin ten ulega przedłużeniu do dnia, w którym cudzoziemiec powinien wyjechać z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w sposób zorganizowany przez Szefa Urzędu.
Organ wydający decyzję w postępowaniu w sprawie nadania statusu uchodźcy informuje wnioskodawcę na piśmie, w języku dla niego zrozumiałym, o wyniku tego postępowania oraz trybie i terminie wniesienia środków zaskarżenia.
Tryb i zasady składania wniosków o nadanie statusu uchodźcy

Postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy wszczyna się na wniosek cudzoziemca, zwanego „wnioskodawcą". Wniosek o nadanie statusu uchodźcy składa się na formularzu.
Wnioskodawca składa wniosek o nadanie statusu uchodźcy w imieniu towarzyszących mu jego małoletnich dzieci, pod warunkiem, że nie pozostają w związku małżeńskim i są na jego utrzymaniu. Postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy obejmuje także dziecko wnioskodawcy urodzone w okresie od wszczęcia postępowania aż do jego zakończenia decyzją ostateczną.
Wnioskodawca może złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy w imieniu towarzyszących mu małżonka pozostającego na jego utrzymaniu i małoletnich dzieci małżonka niepozostających w związku małżeńskim, za zgodą małżonka wyrażoną na piśmie. Wyrażenie zgody przez małżonka na złożenie wniosku w jego imieniu uważa się za udzielenie wnioskodawcy pełnomocnictwa, w tym także do działania w imieniu dzieci małżonka. Jeżeli małżonek cofnie zgodę na złożenie wniosku w jego imieniu, postępowanie w sprawie nadania statusu uchodźcy wobec niego i dzieci tego małżonka umarza się.
Wniosek składa się do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców za pośrednictwem właściwego komendanta oddziału Straży Granicznej lub komendanta placówki Straży Granicznej. Złożenie wniosku wymaga osobistego stawiennictwa wnioskodawcy i osoby, w imieniu której wnioskodawca występuje.

***

Skutki złożenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy.

Wszczęcie postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy powoduje z mocy prawa:
- unieważnienie wizy,
- wygaśnięcie decyzji o zobowiązaniu do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- wstrzymanie wykonania decyzji o wydaleniu do dnia doręczenia cudzoziemcowi decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy wydanych wnioskodawcy i osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje.
W toku postępowania w sprawie nadania statusu uchodźcy:
- nie wydaje się i nie przedłuża wizy,
- nie wydaje się decyzji o zobowiązaniu do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
- nie wydaje się decyzji o wydaleniu.
W przypadku złożenia przez wnioskodawcę kolejnego wniosku o nadanie statusu uchodźcy, wykonanie decyzji o wydaleniu nie ulega wstrzymaniu, ponadto dopuszczalne jest wydanie decyzji o zobowiązaniu do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub decyzji o wydaleniu.
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców może wstrzymać wykonanie decyzji o wydaleniu do dnia doręczenia decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy, jeżeli przemawia za tym słuszny interes strony, nie jest to sprzeczne z interesem społecznym i złożenie kolejnego wniosku nie nastąpiło w celu opóźnienia wydania decyzji o wydaleniu lub opóźnienia lub zakłócenia wykonania takiej decyzji.
Wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji o wydaleniu powinien zawierać uzasadnienie istnienia słusznego interesu wnioskodawcy we wstrzymaniu jej wykonania. Wniosek należy złożyć wraz z kolejnym wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy, za pośrednictwem organu przyjmującego, a w przypadku gdy decyzja o wydaleniu została wydana po złożeniu kolejnego wniosku o nadanie statusu uchodźcy - bezpośrednio do Szefa Urzędu.
Wydanie decyzji w sprawie wstrzymania wykonania decyzji o wydaleniu powinno nastąpić w terminie 5 dni od dnia przekazania wniosku w tej sprawie przez organ przyjmujący lub od dnia otrzymania wniosku złożonego bezpośrednio do Szefa Urzędu. Strona niezadowolona z decyzji Szefa Urzędu w sprawie wstrzymania decyzji o wydaleniu może zwrócić się do tego organu o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 5 dni od dnia doręczenia decyzji.
Szef Urzędu może zmienić lub uchylić decyzję w sprawie wstrzymania wykonania decyzji o wydaleniu w każdym czasie w razie zmiany okoliczności.
Decyzja o wstrzymaniu wykonania decyzji o wydaleniu wygasa z mocy prawa w dniu doręczenia cudzoziemcowi decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy wszczętej na złożony po raz kolejny wniosek.

***
Aktualizacja 04.11.2010 r.

EDUKACJA W POLSCE  - ZASADY i AKTY PRAWNE

Zasady dotyczące edukacji cudzoziemców w Polsce są określone w poniższych aktach prawnych:

− Ustawa z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty (Dz.U. 2004 nr 256 poz. 2572 z późn. zm.) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20042562572

− Ustawa z dnia 25 lipca 2005 roku Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. 2005 nr 164 poz. 1365 z późn. zm.) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051641365

− Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 2001 r. w sprawie przyjmowania osób niebędących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli, szkół, zakładów kształcenia nauczycieli i placówek (Dz.U. 2001 nr 131 poz. 1458) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011311458

− Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 lutego 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. 2009 nr 31 poz. 208) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090310208

− Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 12 października 2006 roku w sprawie podejmowania i odbywania przez cudzoziemców studiów i szkoleń oraz ich uczestniczenia w badaniach naukowych i pracach rozwojowych (Dz.U. 2006 nr 190 poz. 1406) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20061901406

− Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie nostryfikacji świadectw szkolnych i świadectw maturalnych uzyskanych za granicą (Dz.U. 2006 nr 63 poz. 443) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20060630443

− Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 3 czerwca 2005 roku w sprawie nostryfikacji stopni naukowych i stopni w zakresie sztuk uzyskanych za granicą (Dz.U. nr 104 poz. 874) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051040874

− Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 24 lutego 2006 r. w sprawie nostryfikacji dyplomów ukończenia studiów wyższych uzyskanych za granicą (Dz.U. 2006 nr 37 poz. 255 z późn. zm.) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20060370255

− Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 grudnia 2007 roku zmieniające rozporządzenie w sprawie nostryfikacji stopni naukowych i stopni w zakresie sztuk uzyskanych za granicą (Dz.U. 2007 nr 233 poz. 1714)http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20072331714

***

UZNAWANIE WYKSZTAŁCENIA W POLSCE

     Dokumenty o wykształceniu wydane za granicą uznawane są w Polsce na podstawie umów międzynarodowych o uznawalności wykształcenia. W przypadku dokumentów wydanych w państwach, z którymi Polska nie podpisała takiej umowy lub umowa wygasła, dokumenty mogą być uznane w drodze nostryfikacji.

Jednocześnie dokumenty, które zostały wydane w momencie, gdy umowa międzynarodowa obowiązywała, są nadal uznawane, nawet jeśli umowa międzynarodowa już wygasła.

Aby dowiedzieć się, czy danego dokumentu dotyczy określona umowa, najlepiej skontaktować się z Biurem Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej

Jeśli dokument objęty jest daną umową, uznaje się go automatycznie. Aby łatwiej posługiwać się w Polsce dyplomem zagranicznym uznanym na podstawie umowy o uznawalności wykształcenia, BUWiWM rekomenduje poświadczenie jego równoważności z dyplomem polskim. Można tego dokonać na dwa sposoby:

a)      za pośrednictwem BUWiWM, które wydaje opinię ogólną.

Aby ją uzyskać, należy przesłać do BUWiWM pocztą lub faksem kopię dyplomu i wykazu ocen oraz podanie z prośbą o informację o równoważności danego dyplomu z dyplomami polskimi. W odpowiedzi na nie Biuro przesyła na adres zainteresowanego pismo z informacją o tym, jakiemu dyplomowi polskiemu odpowiada dyplom uzyskany za granicą. Z reguły wystawienie opinii trwa 2 tygodnie.

b)      za pośrednictwem Ministerstwa Edukacji Narodowej, które wystawia zaświadczenie imienne.

Aby je uzyskać, należy − osobiście bądź przez osobę upoważnioną − złożyć w siedzibie BUWiWM następujące dokumenty: oryginał dyplomu i wykaz ocen (do wglądu), tłumaczenie dyplomu i wypisu ocen dokonane przez polskiego tłumacza przysięgłego (oryginał + 1 kopia), 2 kopie dyplomu i wykazu ocen, wniosek o wydanie zaświadczenia (formularz na miejscu). W przypadku stopni naukowych zamiast wykazu ocen należy przedstawić 2 kopie niższego dyplomu. Zaświadczenie przesyłane jest przez Ministerstwo listem poleconym w przeciągu ok. 4 tygodni.

Zarówno opinia ogólna, jak i zaświadczenie imienne wydawane są bezpłatnie.

Nostryfikacja

Nostryfikacja świadectw i dyplomów ukończenia szkoły lub uzyskania tytułu naukowego jest przeprowadzana w przypadku, gdy Polska nie ma z danym państwem podpisanej odpowiedniej umowy lub umowa taka wygasła.

·        Nostryfikacja świadectw szkolnych i maturalnych

Nostryfikacji świadectw szkolnych i maturalnych dokonuje kurator oświaty właściwy dla miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się lub – jeśli nie mieszka ona w Polsce – właściwy dla siedziby instytucji, w której ta osoba zamierza złożyć swoje świadectwo. Uznawanie wykształcenia w Polsc

Dokumenty o wykształceniu wydane za granicą uznawane są w Polsce na podstawie umów międzynarodowych o uznawalności wykształcenia. W przypadku dokumentów wydanych w państwach, z którymi Polska nie podpisała takiej umowy lub umowa wygasła, dokumenty mogą być uznane w drodze nostryfikacj

Jednocześnie dokumenty, które zostały wydane w momencie, gdy umowa międzynarodowa obowiązywała, są nadal uznawane, nawet jeśli umowa międzynarodowa już wygasła

Aby dowiedzieć się, czy danego dokumentu dotyczy określona umowa, najlepiej skontaktować się z Biurem Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowe

http://www.buwiwm.edu.pl/index.htm

Jeśli dokument objęty jest daną umową, uznaje się go automatycznie. Aby łatwiej posługiwać się w Polsce dyplomem zagranicznym uznanym na podstawie umowy o uznawalności wykształcenia, BUWiWM rekomenduje poświadczenie jego równoważności z dyplomem polskim. Można tego dokonać na dwa sposoby:

a) za pośrednictwem BUWiWM, które wydaje opinię ogólną.

Aby ją uzyskać, należy przesłać do BUWiWM pocztą lub faksem kopię dyplomu i wykazu ocen oraz podanie z prośbą o informację o równoważności danego dyplomu z dyplomami polskimi. W odpowiedzi na nie Biuro przesyła na adres zainteresowanego pismo z informacją o tym, jakiemu dyplomowi polskiemu odpowiada dyplom uzyskany za granicą. Z reguły wystawienie opinii trwa 2 tygodnie.

b) za pośrednictwem Ministerstwa Edukacji Narodowej, które wystawia zaświadczenie imienne.

Aby je uzyskać, należy − osobiście bądź przez osobę upoważnioną − złożyć w siedzibie BUWiWM następujące dokumenty: oryginał dyplomu i wykaz ocen (do wglądu), tłumaczenie dyplomu i wypisu ocen dokonane przez polskiego tłumacza przysięgłego (oryginał + 1 kopia), 2 kopie dyplomu i wykazu ocen, wniosek o wydanie zaświadczenia (formularz na miejscu). W przypadku stopni naukowych zamiast wykazu ocen należy przedstawić 2 kopie niższego dyplomu. Zaświadczenie przesyłane jest przez Ministerstwo listem poleconym w przeciągu ok. 4 tygodni.

Zarówno opinia ogólna, jak i zaświadczenie imienne wydawane są bezpłatnie.

Nostryfikacja

Nostryfikacja świadectw i dyplomów ukończenia szkoły lub uzyskania tytułu naukowego jest przeprowadzana w przypadku, gdy Polska nie ma z danym państwem podpisanej odpowiedniej umowy lub umowa taka wygasła.

Nostryfikacja świadectw szkolnych i maturalnych

Nostryfikacji świadectw szkolnych i maturalnych dokonuje kurator oświaty właściwy dla miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się lub – jeśli nie mieszka ona w Polsce – właściwy dla siedziby instytucji, w której ta osoba zamierza złożyć swoje świadectwo.
Czyli np. jeśli ktoś, kto nie mieszka w Polsce, zamierza zdawać na studia pierwszego stopnia w Uniwersytecie Warszawskim, musi ubiegać się o nostryfikację swojego świadectwa maturalnego w kuratorium oświaty w Warszawie.

Zasadniczo świadectwa uzyskane zagranicą są uznawane w Polsce, jeżeli okres i program nauczania w danej szkole zagranicznej odpowiadają okresowi i programowi nauczania w jej polskim odpowiedniku. Poniżej opisane są świadectwa uzyskane za granicą, które będą uznawane za równorzędne z polskimi

− świadectwo szkoły podstawowej, jeżeli niezbędny do uzyskania tego świadectwa okres nauki w zagranicznej szkole podstawowej wynosi łącznie co najmniej 6 lat, a kandydatów na pierwszy rok nauki przyjmuje się nie wcześniej niż w 6 roku życia

− świadectwo gimnazjum, jeżeli okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w zagranicznym odpowiedniku gimnazjum wynosi łącznie co najmniej 9 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6. roku życia

− świadectwo zasadniczej szkoły zawodowej, jeżeli

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w zagranicznej szkole zawodowej wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia ora

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub kształcenia zawodowego

− świadectwo liceum ogólnokształcącego, jeżeli

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia ora

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego odpowiedniej szkoły w Polsce

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego

− świadectwo liceum profilowanego, jeżeli

1) przewidziany planem okres nauki w szkołach za granicą niezbędny do uzyskania tego świadectwa wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia ora

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i zajęciom edukacyjnym w danym profilu kształcenia ogólnozawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub zajęć edukacyjnych w danym profilu kształcenia ogólnozawodowego:

− świadectwo technikum, jeżeli

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 12 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia ora

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub kształcenia zawodowego.

− świadectwo szkoły policealnej, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 12 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeżeli te warunki nie są spełnione, to świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia zawodowego.

Egzaminy, o których mowa powyżej, określa kuratorium oświaty, a przeprowadza specjalnie powołana przez kuratorium komisja egzaminacyjna

Wraz z uznaniem świadectwa ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej, technikum i szkoły policealnej uznawane są dyplomy potwierdzające kwalifikacje zawodowe.

Za równorzędne polskiemu świadectwu dojrzałości uznaje się zagraniczne świadectwo ukończenia szkoły lub świadectwo maturalne, jeżeli dokument taki uprawnia do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższe do każdego typu szkół wyższych w danym państwie.

Bez obowiązku nostryfikacji uznaje się:

dyplomy EB (European Baccalaureate) wydawane przez Szkoły Europejskie zgodnie z Konwencja sporządzoną w Luksemburgu dnia 21 czerwca 1994 r. o statusie Szkół Europejskich.

W celu rozpoczęcia procesu nostryfikacji należy złożyć wniosek o jej przeprowadzenie, do którego należy dołączyć:

- oświadczenie, że dane świadectwo nie było dotychczas przedmiotem nostryfikacji w Polsce;

- oryginał świadectwa lub jego duplikat zalegalizowany przez konsula Polski urzędującego w państwie, w którym dokument został wydany, lub w którego systemie edukacji działa szkoła. Legalizacja konsula nie jest wymagana w przypadku, gdy dokument został wydany przez instytucję w państwie będącym stroną Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzonej w Hadze dnia 5 października 1961 r. (Dz.U. z 2005 r. nr 112 poz. 938 i 939). Wówczas składa się oryginał świadectwa lub jego duplikat, lub kopię potwierdzoną notarialnie, poświadczone apostille;

- W przypadku nostryfikacji ukończenia szkół − zasadniczej zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego, technikum szkoły policealnej –dokument przedstawiający przebieg kształcenia (wykaz zajęć edukacyjnych ze wskazaniem uzyskanych z nich ocen oraz liczby godzin przeznaczonych na realizację zajęć edukacyjnych oraz – o ile brak takiej informacji na świadectwie − przewidziany planem zajęć okres nauki w szkole za granicą niezbędny do uzyskania świadectwa, licząc od pierwszego roku nauki nie wcześniej niż w 6 roku życia);

- W przypadku nostryfikacji świadectwa dojrzałości, jeśli brakuje na nim adnotacji stwierdzającej uprawnienie do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższe do każdego typu szkół wyższych w danym państwie, do wniosku należy dołączyć potwierdzenie tego uprawnienia wydane przez:

− władze oświatowe państwa, w którym wydano dokument lub

− przedstawicielstwo dyplomatyczne lub

− urząd konsularny tego państwa akredytowany w Polsce, lub polskiego konsula w tym państwie.

Wszystkie dokumenty w języku obcym dołączone do wniosku powinny być złożone wraz z tłumaczeniem na język polski sporządzonym przez tłumacza przysięgłego lub poświadczonym przez konsula Polski w państwie, gdzie świadectwo zostało wydane.

Ponadto dane kuratorium oświaty może wymagać złożenia wraz z wnioskiem dodatkowych dokumentów, takich jak:
  • upoważnienia wystawionego przez właściciela w przypadku, gdy wniosek składa inna osoba niż właściciel świadectwa.

Po spełnieniu wyżej wymienionych warunków kuratorium wydaje odpowiednie zaświadczenie z określenie


  • nazwy państwa, w którego systemie edukacji działa instytucja;

Czyli np. jeśli ktoś, kto nie mieszka w Polsce, zamierza zdawać na studia pierwszego stopnia w Uniwersytecie Warszawskim, musi ubiegać się o nostryfikację swojego świadectwa maturalnego w kuratorium oświaty w Warszawie.

Zasadniczo świadectwa uzyskane zagranicą są uznawane w Polsce, jeżeli okres i program nauczania w danej szkole zagranicznej odpowiadają okresowi i programowi nauczania w jej polskim odpowiedniku. Poniżej opisane są świadectwa uzyskane za granicą, które będą uznawane za równorzędne z polskimi:

− świadectwo szkoły podstawowej, jeżeli niezbędny do uzyskania tego świadectwa okres nauki w zagranicznej szkole podstawowej wynosi łącznie co najmniej 6 lat, a kandydatów na pierwszy rok nauki przyjmuje się nie wcześniej niż w 6 roku życia;

− świadectwo gimnazjum, jeżeli okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w zagranicznym odpowiedniku gimnazjum wynosi łącznie co najmniej 9 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6. roku życia

− świadectwo zasadniczej szkoły zawodowej, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w zagranicznej szkole zawodowej wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub kształcenia zawodowego;

− świadectwo liceum ogólnokształcącego, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego;

− świadectwo liceum profilowanego, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki w szkołach za granicą niezbędny do uzyskania tego świadectwa wynosi łącznie co najmniej 11 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i zajęciom edukacyjnym w danym profilu kształcenia ogólnozawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub zajęć edukacyjnych w danym profilu kształcenia ogólnozawodowego;

− świadectwo technikum, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 12 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia ogólnego i kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeśli te warunki nie są spełnione, świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia ogólnego lub kształcenia zawodowego;

− świadectwo szkoły policealnej, jeżeli:

1) przewidziany planem okres nauki niezbędny do uzyskania tego świadectwa w szkole zagranicznej wynosi łącznie co najmniej 12 lat i na pierwszy rok nauki przyjmuje się kandydatów nie wcześniej niż w 6 roku życia oraz

2) zajęcia edukacyjne zrealizowane w szkole zagranicznej odpowiadają zajęciom edukacyjnym kształcenia zawodowego odpowiedniej szkoły w Polsce.

Jeżeli te warunki nie są spełnione, to świadectwo może być uznane na podstawie egzaminów z zajęć edukacyjnych kształcenia zawodowego.

Egzaminy, o których mowa powyżej, określa kuratorium oświaty, a przeprowadza specjalnie powołana przez kuratorium komisja egzaminacyjna.

Wraz z uznaniem świadectwa ukończenia zasadniczej szkoły zawodowej, technikum i szkoły policealnej uznawane są dyplomy potwierdzające kwalifikacje zawodowe.

Za równorzędne polskiemu świadectwu dojrzałości uznaje się zagraniczne świadectwo ukończenia szkoły lub świadectwo maturalne, jeżeli dokument taki uprawnia do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższe do każdego typu szkół wyższych w danym państwie.

Bez obowiązku nostryfikacji uznaje się:

dyplomy EB (European Baccalaureate) wydawane przez Szkoły Europejskie zgodnie z Konwencja sporządzoną w Luksemburgu dnia 21 czerwca 1994 r. o statusie Szkół Europejskich.

W celu rozpoczęcia procesu nostryfikacji należy złożyć wniosek o jej przeprowadzenie, do którego należy dołączyć:

-    oświadczenie, że dane świadectwo nie było dotychczas przedmiotem nostryfikacji w Polsce;

-   oryginał świadectwa lub jego duplikat zalegalizowany przez konsula Polski urzędującego w państwie, w którym dokument został wydany, lub w którego systemie edukacji działa szkoła. Legalizacja konsula nie jest wymagana w przypadku, gdy dokument został wydany przez instytucję w państwie będącym stroną Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzonej w Hadze dnia 5 października 1961 r. (Dz.U. z 2005 r. nr 112 poz. 938 i 939). Wówczas składa się oryginał świadectwa lub jego duplikat, lub kopię potwierdzoną notarialnie, poświadczone apostille;

-     W przypadku nostryfikacji ukończenia szkół − zasadniczej zawodowej, liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego, technikum szkoły policealnej –dokument przedstawiający przebieg kształcenia (wykaz zajęć edukacyjnych ze wskazaniem uzyskanych z nich ocen oraz liczby godzin przeznaczonych na realizację zajęć edukacyjnych oraz – o ile brak takiej informacji na świadectwie − przewidziany planem zajęć okres nauki w szkole za granicą niezbędny do uzyskania świadectwa, licząc od pierwszego roku nauki nie wcześniej niż w 6 roku życia);

-    W przypadku nostryfikacji świadectwa dojrzałości, jeśli brakuje na nim adnotacji stwierdzającej uprawnienie do ubiegania się o przyjęcie na studia wyższe do każdego typu szkół wyższych w danym państwie, do wniosku należy dołączyć potwierdzenie tego uprawnienia wydane przez:

− władze oświatowe państwa, w którym wydano dokument lub

− przedstawicielstwo dyplomatyczne lub

− urząd konsularny tego państwa akredytowany w Polsce, lub polskiego konsula w tym państwie.

Wszystkie dokumenty w języku obcym dołączone do wniosku powinny być złożone wraz z tłumaczeniem na język polski sporządzonym przez tłumacza przysięgłego lub poświadczonym przez konsula Polski w państwie, gdzie świadectwo zostało wydane.

Ponadto dane kuratorium oświaty może wymagać złożenia wraz z wnioskiem dodatkowych dokumentów, takich jak:

- upoważnienia wystawionego przez właściciela w przypadku, gdy wniosek składa inna osoba niż właściciel świadectwa.

            Po spełnieniu wyżej wymienionych warunków kuratorium wydaje odpowiednie zaświadczenie z określeniem  nazwy państwa, w którego systemie edukacji działa instytucja;

***